
Remont katedry w Opolu. Artefakty wracają do Opola
Około 1500 z blisko 5000 odnalezionych podczas prac archeologicznych w opolskiej katedrze eksponatów, wróciło już do Opola. Pochodzą one z ostatnich badań prowadzonych w kryptach pod kaplicą św. Anny i Adoracji Najświętszego Sakramentu.
Są to wspaniale zachowane medaliki, różańce, pierścionki, krzyżyki, szpilki, paciorki, pozłacane medaliony, czyli przedmioty wkładane zmarłym do trumien. Wśród znalezisk jest też fragment kieszonkowego zegarka słonecznego. Znaleziono też okucia trumienne, fragmenty tkanin i skór czy sprzączek od obuwia.
Jednym z ciekawszych znalezisk jest tabliczka, która znajdowała się przy głowie jednego ze zmarłych. Zawiera ona jego imię i nazwisko. Wiemy, że miał na imię Ignacy, że urodził się we Wrocławiu, zmarł w Opolu i pełnił tu funkcję poczmistrza.
Romańska katedra spod posadzki
Najbardziej spektakularne znaleziska znajdują się dziś tuż przed prezbiterium. Pod przeszkloną powierzchnią wierni zobaczą fragmenty potężnego muru romańskiej kolegiaty, czyli świątyni, która istniała tu znacznie wcześniej, niż dotąd sądzono. Odsłonięto także masywne służki przy filarach, od których, jak podkreślają badacze, rozpoczęła się cała archeologiczna rewolucja w katedrze.
Schody, krypty i nieodkryte jeszcze przestrzenie
Jednym z najbardziej intrygujących elementów nowej katedry są dawne schody. Zarówno kręcone, prowadzące niegdyś do pomieszczeń nad zakrystią, jak i monumentalne zejścia odkryte przy wyjściu z nawy. Na razie są one zabezpieczone i przykryte szybami, ale w przyszłości mają zostać udostępnione zwiedzającym.
Pod kaplicą św. Anny odsłonięto rozległą kryptę o wysokości ponad dwóch metrów. To właśnie tam znajdowało się ossuarium i dawne pochówki.
Po 3 latach opolska katedra znów zostanie otwarta dla wiernych. Kiedy pierwsza msza?
Po ponad trzech latach przerwy opolska katedra ponownie otworzy swoje drzwi dla wiernych. Świątynia wraca do życia 20 grudnia, ale my już dziś zajrzeliśmy do środka. Wnętrze wciąż przypomina wielki pl...