RAK
    Tę opolską szkołę opuszczono w pośpiechu. Przed wejściem leży czaszka

    Tę opolską szkołę opuszczono w pośpiechu. Przed wejściem leży czaszka

    2693 odsłon
    Tę opolską szkołę opuszczono w pośpiechu. Przed wejściem leży czaszka

    Przejdź do treści

    1. Wiadomości

    2. Opole

    3. Brzeg

    4. Głubczyce

    5. Kędzierzyn-Koźle

    6. Kluczbork

    7. Krapkowice

    8. Namysłów

    9. Nysa

    10. Olesno

    11. Prudnik

    12. Strzelce Opolskie

    13. Sport

    14. Biznes

    15. Telemagazyn

    16. Zdrowie

    17. Edukacja

    18. Podróże

    19. Kuchnia

    20. Kobieta

    21. Motofakty

    22. Shownews

    23. Dom i wnętrze

    24. Strefa Obrony

    25. Gry i technologie

    26. Eko

    27. Okazje

    28. Gazeta online

    29. Reklama

    30. Zamów ogłoszenie w prasie

    31. FotogrAI

    e-Wydanie

    Zaloguj się

    Szukaj

    reklamaPrzejdź do strony

    Opuszczona szkoła pod Kluczborkiem

    fot. Mirosław Dragon

    Zobacz galerię\ (122 zdjęcia)\

    Przed samym wejściem do tej opuszczonej szkoły pod Kluczborkiem leży czaszka. A to dopiero początek mocnych wrażeń. Kiedyś była tu szkoła, ale opuszczono ją w pośpiechu, zostawiając na miejscu wiele rzeczy.

    Opuszczona szkoła pod Kluczborkiem. W środku same mocne wrażenia

    Zobacz galerię(122 zdjęcia)

    Tę szkołę zbudowano jeszcze za czasów niemieckich. Opuszczono ją w pośpiechu. Dotrzeć do niej nie jest łatwo. Najpierw trzeba przedrzeć się przez chaszcze i gęste zarośla. Zza drzew i całych łanów pokrzyw wyłania się budynek zbudowany z pruskiej cegły. Jest to stara szkoła. Część miejscowych mówi, że budynek jest nawiedzony i dlatego został opuszczony.

    Przed samym wejściem do opuszczonej szkoły pod Kluczborkiem leży zwierzęca czaszka. A to dopiero początek wrażeń. Przemierzając kolejne piętra i pomieszczenia można przenieść się w dawne czasy, o których przypominają przedmioty i stare gazety. Najstarsza jest niemiecka gazeta „Schlesische Volkszeitung Breslau" („Śląska Gazeta Wrocławska") z 14 września 1939 roku. Od dwóch tygodni trwała II wojna światowa, a miała trwać jeszcze prawie sześć długich lat.

    Dalsza część materiału pod wideo

    Tę szkołę opuszczono w pośpiechu, o czym świadczy to, że w środku zostawiono meble, telewizor, radio, ubrania i książki. Jak jednak mówił złowrogi Pius Thicknesse: ludzie różne rzeczy mówią, ale gdzie leży prawda, tego nie wie nikt.

    \ \ Opuszczony hotel w Kluczborku skrywał wiele tajemnic. Nikt ich już nie zobaczy \ \ 9-piętrowy hotel Stobrawa był dumą Kluczborka. Widniał na wszystkich widokówkach z miasta nad Stobrawą. Potem przez wiele lat niszczał, aż w końcu kupił go inwestor Weszliśmy do środka tuż przed rozpo...\ \ Mirosław Dragon

    Po 1945 roku, po wojnie i klęsce Niemiec przesunięto granice. Wrocław, Kluczbork i cały Śląska znalazły się w granicach Polski. W poniemieckim budynku nadal istniała szkoła, o czym świadczą polskie leżące tam do dzisiaj polski książki i zeszyty. Najnowsze są z lat 80. „Przypomnienie wiadomości o prądzie elektrycznym z klasy VII" - tak brzmi temat w jednym z zeszytów. Są też książki, takie jak „Panna Muchomorek" czy „Nocne kłopoty zabawek Doroty". Są także opakowania po żywności i napojach, m.in. po galaretkach Balbinka czy słynne bułgarskie wino Sangria, bardzo popularne w latach PRL.

    To gratka dla miłośników urbexu. Ale pod jednym ważnym warunkiem

    Z jakichkolwiek powodów opuszczono starą szkołę, w środku pozostawiono m.in. telewizor i radioodbiornik. Nawet jeśli budynek jest nawiedzony, nie odstrasza to miłośników urbexu, czyli zwiedzania opuszczonych i niedostępnych budynków.

    Zresztą, nie tylko miłośników urbexu, bo tych obowiązuje kodeks zachowania, którego podstawową zasadą jest: „Take only pictures, leave only footsteps" (zrób tylko zdjęcia, zostaw tylko ślady stóp). Absolutnie nie można niczego zabierać ze sobą, a tym bardziej niszczyć.

    Tymczasem w opuszczonej szkole pod Kluczborkiem pojawiły się m.in. rysunki i napisy. Jeden z nich, napisany na drzwiach, wywołuje dreszcze: „Don't open, dead inside", czyli w wolnym tłumaczeniu: „Nie otwieraj, w środku czasu się śmierć".

    \ \ Pamiętacie słynną dyskotekę Azteka? Kiedys bawiły się tu tłumy, dzisiaj jest opuszczo \ \ Azteka była jedną z najpopularniejszych i największych dyskotek na Opolszczyźnie. Przez pewien czas działała jeszcze pod nazwą Limonka. Później budynek w Starych Budkowicach (w powiecie opolskim) opus...\ \ Mirosław Dragon

    Prawa autorskie

    • urbex
    • urbex nto
    • bogacka szklarnia
    • urbex opolskie

    Źródło: Nowa Trybuna Opolska (nto.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era