RAK
    Sternalice zjednoczyły siły dla Marcelka. Ośmiolatek walczy z białaczką

    Sternalice zjednoczyły siły dla Marcelka. Ośmiolatek walczy z białaczką

    2653 odsłon
    Sternalice zjednoczyły siły dla Marcelka. Ośmiolatek walczy z białaczką

    Są sytuacje, które przywracają wiarę w ludzi i pokazują siłę lokalnych społeczności. Mieszkańcy Sternalic zjednoczyli się, aby zorganizować dwudniowy festyn charytatywny dla ośmioletniego Marcela – podopiecznego Fundacji Cancer Fighters, który walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną. Efekt kuli śni

    Są sytuacje, które przywracają wiarę w ludzi i pokazują siłę lokalnych społeczności. Mieszkańcy Sternalic zjednoczyli się, aby zorganizować dwudniowy festyn charytatywny dla ośmioletniego Marcela – podopiecznego Fundacji Cancer Fighters, który walczy z ostrą białaczką limfoblastyczną.

    Efekt kuli śnieżnej

    – Marcel jest mieszkańcem Sternalic, a u nas wszyscy się znamy. Kiedy dowiedzieliśmy się o jego chorobie, akurat powstawało nasze Koło Gospodyń Wiejskich. Wtedy mój kolega Grzegorz Mencfel zadzwonił do mnie z pomysłem organizacji festynu i poprosił o pomoc – wspomina Iwona Kościelna, jedna z organizatorek wydarzenia.

    – Nie zastanawiałam się ani chwili. To wyszło z potrzeby serca, a za nami stanęło mnóstwo ludzi o otwartych sercach, którzy wsparli tę inicjatywę. Lista osób i instytucji, które pomogły zorganizować imprezę, jest naprawdę długa i wszystkim jesteśmy ogromnie wdzięczni. Zaangażowała się cała wieś, społeczność Koła Gospodyń Wiejskich „Nasza Tradycja” w Sternalicach, z czego jestem naprawdę dumna. To był efekt kuli śnieżnej – z niewielkiego pomysłu narodziła się wielka inicjatywa, do której dołączali kolejni ludzie i kolejne instytucje – dodaje.

    W organizację festynu zaangażowali się członkowie Koła Gospodyń Wiejskich „Nasza Tradycja”, ale tak naprawdę pomagała cała miejscowość. Wymownym przykładem był jeden z mieszkańców, który specjalnie na tę okazję zbudował… pociąg wożący najmłodszych uczestników po placu festynowym.

    Na scenie przez dwa dni nie brakowało atrakcji. Wszyscy artyści wystąpili charytatywnie. Publiczność oglądała występy dzieci z przedszkola i szkoły w Sternalicach, gimnastyczek z oleskiej „Charyzmy”, Janusza i Dominiki Żyłków, Krzysztofa Pietrka oraz innych lokalnych artystów. Swoje pokazy przygotowały również służby mundurowe.

    Festyn odbywał się w sobotę i niedzielę, 11 i 12 lipca, a plac przez oba dni tętnił życiem. Wieczorami uczestnicy bawili się podczas zabaw tanecznych – w sobotę z DJ Grandem, a w niedzielę z zespołem Fever i DJ-em Kamilem.

    Na uczestników czekały także dmuchańce, bogato zaopatrzony bufet, strefa gastronomiczna, pokaz zabytkowych samochodów i motocykli oraz wiele innych atrakcji.

    Całość poprowadzili Renata Gnot i Marek Biesiadny.

    Zbiórka na rzecz Marcela rozpoczęła się już dzień wcześniej – w piątek, 10 lipca, podczas koncertu zespołu TGD w Gorzowie Śląskim z okazji 10-lecia Fundacji Rozwoju Artystycznego „Fabryka Muzyki”.

    Diagnoza, która zmieniła wszystko

    Walka Marcela rozpoczęła się w Wielkanoc tego roku.

    – Po świątecznym obiedzie Marcel źle się poczuł. Było mu zimno, miał gorączkę i powiększone węzły chłonne. Początkowo podejrzewałam świnkę, ale coś nie dawało mi spokoju. Postanowiliśmy pojechać na SOR w Oleśnie. Wyniki morfologii były bardzo złe, dlatego badania powtórzono. Po kolejnych badaniach lekarze zaczęli podejrzewać białaczkę lub chłoniaka. Jeszcze tego samego wieczoru zostaliśmy przetransportowani do kliniki „Przylądek Nadziei” we Wrocławiu, gdzie spędziliśmy ostatnie trzy miesiące. Ostateczna diagnoza brzmiała: ostra białaczka limfoblastyczna – mówi Patrycja Wiatr, mama Marcela.

    Pierwszy etap leczenia i chemioterapii jest już za nimi, jednak przed Marcelem wciąż kolejne miesiące terapii.

    – Rokowania są coraz lepsze, ale leczenie jeszcze potrwa. Wierzymy, że uda się całkowicie pokonać chorobę – mówi mama.

    Mama Marcela nie kryła wzruszenia skalą wsparcia, jakie okazała mieszkańcom lokalna społeczność.

    – Jestem w szoku, z jakim rozmachem wszystko zostało zorganizowane. Cała wieś potrafiła się zjednoczyć. To ogromne wsparcie i czujemy, że stoi za nami cała miejscowość. Nie jesteśmy sami w tej walce. To dodaje siły i nadziei. Ludzie dzwonią, piszą i pytają, jak mogą pomóc. Marcel bardzo chciał przyjechać choć na chwilę i zobaczyć, co się tutaj dzieje. Jest podekscytowany tym, co zobaczył. Każdy, nawet najmniejszy gest, dodaje nam skrzydeł.

    Marcel Wiatr jest podopiecznym Fundacji Cancer Fighters, o której w ostatnim czasie było głośno za sprawą ogólnopolskiej akcji „Diss na raka”, zapoczątkowanej przez twórcę internetowego Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego oraz rapera Bedoesa 2115.

    Marcela Wiatra można wesprzeć za pośrednictwem strony internetowej fundacji:

    Siła lokalnej społeczności

    Jak podkreśla Włodzimierz Kierat, wójt gminy Radłów, takie wydarzenia najlepiej pokazują siłę lokalnych społeczności.

    – Cieszy mnie, jako gospodarza gminy, że nie przechodzimy obojętnie obok drugiego człowieka. Potrafimy wspólnie działać i organizować się, gdy ktoś potrzebuje pomocy. To nie bierze się z niczego – za wszystkim stoją ludzie. Mieszkańcy Sternalic stanęli na wysokości zadania i pokazali, że razem można naprawdę wiele. To niezwykle budujące.

    Damian Pietruska


    Źródło: OOL24.pl - Powiatowe Centrum Informacyjne

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?