
Norwegia wygrywając w 1/8 finału z Brazylią 2:1 sprawiła jedną z największych niespodzianek odbywających się w Ameryce Północnej piłkarskich mistrzostw świata. W ćwierćfinale Skandynawowie zagrają z Anglikami, którzy w drugim niedzielnym meczu wyeliminowali Meksykanów 3:2. Obydwa spotkania miały sw
Norwegia wygrywając w 1/8 finału z Brazylią 2:1 sprawiła jedną z największych niespodzianek odbywających się w Ameryce Północnej piłkarskich mistrzostw świata. W ćwierćfinale Skandynawowie zagrają z Anglikami, którzy w drugim niedzielnym meczu wyeliminowali Meksykanów 3:2.
Obydwa spotkania miały swoich bohaterów. W zespole Norwegii byli to autor dwóch efektownych trafień Erling Haaland oraz świetnie spisujący się w bramce Oerjan Nyland, a w drużynie Anglii Jude Bellingham, który w niespełna dwie minuty zdobył dwa gole.
W East Rutherford koło Nowego Jorku to pięciokrotni mistrzowie świata Brazylijczycy byli faworytami, chociaż wcześniej w tym turnieju nie zachwycali.
Mecz lepiej rozpoczęła Norwegia i już w 3. minucie przez chwilę, po strzale Patricka Berga, cieszyła się ze zdobycia bramki. Gol jednak nie został uznany, gdyż we wcześniejszej fazie tej akcji na spalonym był Alexander Sorloth.
Potem Brazylia złapała swój rytm i w 12. minucie Kristoffer Ajer sfaulował w polu karnym Matheusa Cunhę. Arbiter "jedenastkę" podyktował dopiero po obejrzeniu zdarzenia na monitorze. Radość Brazylijczyków również nie trwała długo, bo Nyland wyczuł intencję wykonującego rzut karny Bruna Guimaraesa i odbił piłkę. Później norweski golkiper jeszcze kilka razy efektownymi interwencjami ratował swój zespół od straty gola.
𝐁𝐫𝐚𝐳𝐲𝐥𝐢𝐚 𝐌𝐀𝐑𝐍𝐔𝐉𝐄 𝐤𝐚𝐫𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐳 𝐍𝐨𝐫𝐰𝐞𝐠𝐢𝐚̨❗ 🔴📲 Oglądaj online ▶️ https://t.co/S1hpLMoFj2 pic.twitter.com/y5GofVyslY — TVP SPORT (@sport_tvppl) 5 lipca 2026 Gdy wydawało się, że dojdzie do dogrywki w 79. minucie Haaland fantastycznym strzałem głową pokonał brazylijskiego bramkarza.
𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋 𝐄𝐑𝐋𝐈𝐍𝐆 𝐇𝐀𝐀𝐋𝐀𝐍𝐃❗ Norwegia prowadzi z Brazylią w 1/8 finału mundialu 2018! 🔴📲 Oglądaj online ▶️ https://t.co/S1hpLMoFj2 pic.twitter.com/io6ZYshFcW — TVP SPORT (@sport_tvppl) 5 lipca 2026 10 minut później napastnik Manchesteru City potwierdził swoją niezwykłą skuteczność, podwyższając na 2:0. Zdobył siódmą bramkę w tym mundialu i 62. w 54. występie w reprezentacji. Wyrównał tym samym osiągnięcie najskuteczniejszego do tej pory piłkarza Skandynawii Szweda Zlatana Ibrahimovica, który w kadrze zagrał aż 122 razy.
Erling Haaland wysyła Brazylię do domu! Genialny strzał Norwega przesądził sprawę awansu do ćwierćfinału mundialu 2026! pic.twitter.com/zZm9k3fVtL — TVP SPORT (@sport_tvppl) 5 lipca 2026 Honor Brazylii uratował w doliczonym czasie z rzutu karnego Neymar. Mający ostatnio problemy zdrowotne brazylijski napastnik został siódmym w historii piłkarzem z bramkami uzyskanymi w co najmniej czterech mistrzostwach świata. Po meczu zapowiedział koniec reprezentacyjnej kariery.
Trener Norwegii Stale Solbakken przyznał, że mecz mógł skończyć się różnie, ale jego zespół zagrał solidnie i dobrze taktycznie. - To był prawdziwy dreszczowiec. Każdy obywatel Norwegii może cieszyć się tym wieczorem - ocenił.
Selekcjoner reprezentacji Brazylii Carlo Ancelotti powiedział, że odpadnięcie z turnieju to "początek nowego rozdziału". - Musimy myśleć, że przegrana to początek nowej przygody. Musimy kontynuować pracę, doskonalić się i szukać nowych pomysłów. To nie koniec, to początek nowego cyklu - podkreślił Włoch.
Po meczu wielka radość ogarnęła Norwegię. W Oslo około 100 tysięcy kibiców ruszyło pod Pałac Królewski. Do świętującego "wiosłowaniem" tłumu dołączył następca norweskiego tronu książę Haakon.
Szalony, pełen zwrotów akcji mecz obejrzeli kibice na stadionie Azteca w Meksyku. Na początku przeważali Anglicy, ale długo nie mogli sobie poradzić z obroną gospodarzy. W końcu udało się to Bellinghamowi i to dwukrotnie w ciągu 98 sekund - w 36. i 38. minucie. To trzeci pod względem najmniejszej różnicy czasu dublet w historii mistrzostw świata.
Meksykanie szybko się otrząsnęli po stracie dwóch goli i jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę uzyskał Julian Quinones.
𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐈 𝐉𝐔𝐃𝐄 𝐁𝐄𝐋𝐋𝐈𝐍𝐆𝐇𝐀𝐌 😍 Do przerwy Anglia prowadzi z Meksykiem 2:1! 🔴 📲 OGLĄDAJ #MEXENG ▶️ https://t.co/XbbIW87imV pic.twitter.com/9qRlb0DEid — TVP SPORT (@sport_tvppl) 6 lipca 2026 Diesięć minut po zmianie stron czerwoną kartką za brutalny faul został ukarany Anglik Jarell Quansah i wydawało się, że tylko kwestią czasu jest wyrównująca bramka dla Meksyku.
Co to jest za mecz! Jarell Quansah osłabia swoją drużynę. 🔴 📲 OGLĄDAJ #MEXENG ▶️ https://t.co/XbbIW87imV pic.twitter.com/hHzkBIDWiW — TVP SPORT (@sport_tvppl) 6 lipca 2026 Tymczasem po jednej z kontr bramkarz gospodarzy sfaulował Anthony'ego Gordona i sędzia podyktował rzut karny. Jego pewnym wykonawcą okazał się Harry Kane, który zdobył szóstego gola w tym turnieju i 14. w karierze w mistrzostwach świata.
Anglia gra w osłabieniu, ale Harry Kane strzela na 3:1! 🔴 📲 OGLĄDAJ #MEXENG ▶️ https://t.co/XbbIW87Qct pic.twitter.com/Z1lkztyqHT — TVP SPORT (@sport_tvppl) 6 lipca 2026 Po chwili kapitan Anglików sam sprokurował karnego. Wykorzystał go Raul Jimenez i Meksykanom pozostało pół godziny na odrobienie strat.
W tym meczu nie można mrugać, bo można coś pominąć 🔥 Jimenez z golem kontaktowym! 🔴 📲 OGLĄDAJ #MEXENG ▶️ https://t.co/XbbIW87imV pic.twitter.com/hJsHyPSvSC — TVP SPORT (@sport_tvppl) 6 lipca 2026 Gospodarze atakowali jednak dość chaotycznie i nie zdołali doprowadzić do dogrywki. Dołączyli tym samym do Kanadyjczyków, którzy też już odpadli z mistrzostw i ze współgospodarzy turnieju w rywalizacji pozostali tylko Amerykanie, mający przed sobą mecz 1/8 finału z Belgią.
Na sportowych wydarzeniach cieniem położyły się doniesienia mediów o tym, że prezydent USA Donald Trump osobiście zadzwonił do szefa FIFA Gianniego Infantino, by federacja zrewidowała decyzję o zawieszeniu napastnika reprezentacji USA Folarina Baloguna na jeden mecz za czerwoną kartkę. FIFA podjęła decyzję o zawieszeniu jego dyskwalifikacji.
Informacje o telefonie prezydenta do Infantiniego - którego Trump nazywa swoim bliskim przyjacielem - podały m.in. "New York Times" oraz agencje AP i Reuters, powołując się na wtajemniczone źródła. Według AP do telefonu doszło po środowym spotkaniu 1/16 finału USA -Bośnia i Hercegowina, w którym najlepszy strzelec Amerykanów otrzymał czerwoną kartkę, wykluczającą go z kolejnego meczu.
Na decyzję FIFA, która umożliwi czołowemu piłkarzowi kadry USA występ w meczu 1/8 finału z Belgią, z oburzeniem zareagowała belgijska federacja piłkarska. Oświadczyła, że jest "zszokowana" działaniem FIFA i zapowiedziała rozważenie podjęcia odpowiednia kroków.
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
ks. Leszek Smoliński
Maria Sołowiej
Andrzej Macura
Autoreklama
Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)