
Konkurencja drużynowa ma w Polsce wielkie tradycje i od lat zdobywamy w niej medale mistrzostw świata oraz Europy. Dzisiaj wykonaliśmy dobrą pracę i składaliśmy protest, bo nie wiemy, skąd wzięły się cztery sekundy karne. Cieszy, że jako indywidualiści potrafimy stworzyć świetnie współpracujący zesp
Konkurencja drużynowa ma w Polsce wielkie tradycje i od lat zdobywamy w niej medale mistrzostw świata oraz Europy. Dzisiaj wykonaliśmy dobrą pracę i składaliśmy protest, bo nie wiemy, skąd wzięły się cztery sekundy karne. Cieszy, że jako indywidualiści potrafimy stworzyć świetnie współpracujący zespół – podsumował Dariusz Popiela.
Sędziowie dwukrotnie nałożyli na Polaków, wspieranych przez PGE Polską Grupę Energetyczną, dwie kary za dotknięcie bramek.
Żaden z nas tego nie poczuł i nikt się nie przyznaje. Szkoda, bo to jakiś minimalny drobiazg, a jest decydujący. Zespoły i kajakowy cross to najbardziej widowiskowe konkurencje i zawsze mówię, że gdy ktoś chce przekonać się, jak fajne są kajaczki to powinien to zobaczyć – dodał Mateusz Polaczyk.
Na mistrzostwach świata każdy prezentuje wysoki poziom. W drużynie najważniejsze jest trzymanie się swoich zadań i wzajemne zaufanie. Jeśli każdy realizuje swój plan i nie przeszkadza kolegom, wtedy osiąga się najlepszy wynik – podkreślił Pasiut.
Paniom do złota brakło więcej, ale gdyby Hanna Danek nie dotknęła jednej bramki miałyby brązowy medal. I tak jednak reprezentantki Polski, które wspiera marka Lotto, na mecie były zadowolone ze swojej postawy.
To był bardzo dobry przejazd. Zrealizowałyśmy założenia i przez całą trasę trzymałyśmy formację. Bez kary prowadziłybyśmy, więc jest z czego być zadowolonym. Zespół cały czas zdobywa doświadczenie, a jeśli nadal będziemy robić takie postępy, możemy być naprawdę bardzo mocne – mówiła Zwolińska, która kilka godzin wcześniej
wygrała kwalifikacje do półfinału w K-1,
w której przed rokiem w Australii zdobyła złoty medal.
W zespołach najważniejsza jest współpraca i komunikacja. Trzeba cały czas obserwować koleżanki i dostosowywać się do ich jazdy. To zupełnie inne ściganie niż indywidualne, ale z każdym startem nabieramy doświadczenia i jesteśmy coraz lepsze – mówiła Danek.
Po dwóch dniach rywalizacji i dwóch konkurencjach medalowych Polacy na razie nie mają jeszcze ani jednego krążka, ale ich koronne konkurencje dopiero przed nimi. W środę zaplanowano kwalifikacje kanadyjkarek i kanadyjkarzy oraz rywalizację drużynową w kanadyjkach, w czwartek odbędą się półfinały i finały w rywalizacji w kajakach, a w piątek w kanadyjkach. Z kolei na sobotę, która będzie ostatnim dniem mistrzostw w Oklahoma City, zaplanowane są finały w kajakowym crossie.
Mistrzostwa świata w slalomie to jedna z dwóch najważniejszych kajakowych imprez w tym roku na świecie. Kolejna odbędzie się w dniach 26-30 sierpnia w Poznaniu, gdzie o medale mistrzostw świata powalczą specjaliści w sprincie. W portalu Biletomat.pl trwa sprzedaż biletów na to dawno niewidziane w Polsce wielkie kajakowe wydarzenie.