Do zdarzenia doszło w poniedziałek, w środku dnia. Kobieta zauważyła z balkonu płaczące niemowlę pozostawione w zamkniętym samochodzie i postanowiła zadzwonić na numer alarmowy. - Policjanci zastali na miejscu matkę dziecka, która tłumaczyła, że wyszła tylko na chwilę do apteki. Na szczęście niemow
Płacz kilkumiesięcznego dziecka dobiegający z zamkniętego samochodu zaalarmował mieszkankę Strzelec Opolskich.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, w środku dnia. Kobieta zauważyła z balkonu płaczące niemowlę pozostawione w zamkniętym samochodzie i postanowiła zadzwonić na numer alarmowy.
- Policjanci zastali na miejscu matkę dziecka, która tłumaczyła, że wyszła tylko na chwilę do apteki. Na szczęście niemowlę nie wymagało pomocy medycznej, a sprawa zakończyła się rozmową ostrzegawczą - informuje mł. asp. Dorota Janać ze strzeleckiej komendy policji.
Policja przypomina, że nawet kilka minut w nagrzanym aucie może stanowić śmiertelne zagrożenie dla dziecka lub zwierzęcia i dziękuje mieszkance za właściwą reakcję.
Źródło: Radio Park FM (radiopark.fm)