Nowe miejsce na kulinarnej mapie stolicy regionu powstało kilka tygodni temu. Lokal, w którym mieści się „ Syn Norberta bistro ” w Opolu zajmuje 90 m kw. i przeszedł całkowity remont. – Remont zrobiłem od zera z pomocą taty, Norberta, który jest budowlańcem. Nazwa bistro naw
Nowe miejsce na kulinarnej mapie stolicy regionu powstało kilka tygodni temu. Lokal, w którym mieści się „ Syn Norberta bistro ” w Opolu zajmuje 90 m kw. i przeszedł całkowity remont. – Remont zrobiłem od zera z pomocą taty, Norberta, który jest budowlańcem. Nazwa bistro nawiązuje więc do rzeczywistości – śmieje się Paweł Siwek , właściciel. I jak dodaje, prace modernizacyjne miejscówki, która długo stała pusta, wykonywał bardzo świadomie. Syn Norberta bistro w Opolu – właściciel w kuchni pracuje od lat, na swoim po raz pierwszy – Jestem kucharzem od 20 lat. To dlatego dokładnie wiedziałem, jak urządzić przestrzeń, żeby była odpowiednio funkcjonalna i wygodna do pracy – dodaje. W opisie lokalu czytamy, że serwują tu „domową kuchnię polską z restauracyjnym sznytem”. Pan Paweł gotował w wielu miejscach w kraju, ale też za chlebem był w wielu miejscach za granicą. Zawsze jednak wybierał pracę kucharza. Kuchnia polska „z twistem” – To jednak kuchnia polska jest moją ulubioną i taką serwuję w moim bistro – podkreśla Paweł Siwek. – Co dnia gotuję coś innego. Oczywiście w menu regularnie pojawiają się klasyki jak schabowy, pierogi czy kluski śląskie. Mimo to lubię też czasem wprowadzić jakieś urozmaicenie. Nazywam to kuchnią polską z… twistem . Czasem to takie proste, ale nieoczywiste dodatki. Dla przykładu we wtorkowym menu ” lokalu Syn Norberta bistro w Opolu” znalazły się kluski z waniliowym twarogiem, ale właściciel podał je z sosem borówkowym i posypał kruszonką migdałowo-kardamonową. – Na ogół takie kluski podaje się ze skwarkami czy cebulką. Staram się próbować drobnych nowości – mówi opolski kucharz. Syn Norberta bistro w Opolu – tu każdy może zajrzeć do kuchni Ciekawostką jest także fakt, że każdy gość może podpatrywać, jak powstają dania. Kuchnia jest otwarta , można też zasiąść przy barze. W „ Syn Norberta bistro” w Opolu mamy sześć solidnych stolików. Przy każdym jest miejsce dla minimum czterech osób. Lokal ma także ogródek na zewnątrz. Nowa miejscówka jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 12.00-18.00.
Czytaj też: Nowy lokal w centrum Opola. Jego „serce” waży tonę
Odważne komentarze, unikalna publicystyka , pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania Artykuł Nowe bistro w Opolu. Tu każdy może zajrzeć do kuchni pochodzi z serwisu Opolska360 .
Źródło: Opolska360