O tym, że Janusz Maksym nie żyje dowiedzieliśmy się z prywatnych źródeł. Przegrał z ciężką chorobą. Był aktywny politycznie do 2023 roku, kiedy to po blisko dekadzie ograniczył swoją aktywność w Koalicji Obywatelskiej, gdzie m.in. pełnił funkcję szefa regionalnego biura partii. Ostatnio był t
O tym, że Janusz Maksym nie żyje dowiedzieliśmy się z prywatnych źródeł. Przegrał z ciężką chorobą.
Był aktywny politycznie do 2023 roku, kiedy to po blisko dekadzie ograniczył swoją aktywność w Koalicji Obywatelskiej, gdzie m.in. pełnił funkcję szefa regionalnego biura partii. Ostatnio był tylko członkiem Rady Powiatu Koalicji Obywatelskiej w Opolu.
– Później, wraz z rozwojem choroby, udzielał się coraz mniej – wspomina Maciej Kąciak, który zastąpił go na tym stanowisku.
Praktycznie do końca był cały czas aktywny w debacie publicznej, uczestniczył w protestach, manifestacjach i akcjach KOD w Opolu. Niemal na każdej był. Nie unikał ostrej, czasem kontrowersyjnej krytyki PiS za łamanie praworządności.
– Różne rzeczy można o nim powiedzieć, ale nie to, że był nijaki – mówi jego znajomy z kręgów opolskiego KOD. – To był facet z ikrą, nie gryzł się w język, przez co wielu się narażał.
Wcześniej też się poznać jako wieloletni działacz Gwardii Opole . To z nim u sterów nasi szczypiorniści po latach posuchy powrócili do elity. I choć po roku z niej spadli, to równie szybko, a przede wszystkim efektownie (wygrali wszystkie 26 meczów!) do niej wrócili. I są w niej już od 11 lat.
Prywatnie pochodził z Raciborza, ale do Opola przyjechał na studia i tak tu już został. W latach młodości udzielał się także w studenckich radio.