
Nadzieję na zahamowanie - po obydwu stronach - spirali wzajemnych niechęci między Polakami i Ukraińcami wyraził w rozmowie z KAI ks. Leszek Kryża SChr, dyrektor Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie przy KEP. Duchowny, który kilkadziesiąt razy odwiedzał Ukrainę deklaruje, że w dalszym ciągu będzie tam jeździł z pomocą, bo pomoc człowiekowi, który jest w potrzebie nie podlega koniunkturze, modzie, emocjom. Ksiądz Kryża postuluje też powołanie polsko-ukraińskiej grupy do spraw trudnych - tak, jak przed laty powołano gremium do wyjaśniania kwestii spornych w relacjach polsko-rosyjskich.
Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)