RAK
    Karmelove wtorki ze św. Janem od Krzyża #3: Przepaści

    Karmelove wtorki ze św. Janem od Krzyża #3: Przepaści

    1626 odsłon
    Karmelove wtorki ze św. Janem od Krzyża #3: Przepaści

    Są w człowieku niesamowite otchłanie, przepaści. Pierwsza to nasz rozum, zdolność poznawania, chłonięcia. Ona jest z natury nieskończona, czyli przygotowana na spotkanie z nieskończonym Bogiem. Funkcjonując w świadomości doczesnej, nie uświadamiamy sobie wszystkich naszych możliwości - mówi o. dr hab. Marian Zawada OCD w trzecim odcinku wakacyjnego kursu duchowości św. Jana od Krzyża.

    Zapraszamy do udziału w wakacyjnym kursie duchowości św. Jana od Krzyża . Naszym przewodnikiem jest o. dr hab. Marian Zawada OCD. Kolejne odcinki cyklu publikujemy we wtorkowe wieczory. W tym roku mija 300 lat od kanonizacji św. Jana od Krzyża i 100 lat od ogłoszenia go Doktorem Kościoła.

    Jarosław Dudała: Bardzo malowniczego pojęcia używa św. Jan od Krzyża: mówi o przepaściach. O co konkretnie chodzi?

    O. prof. Marian Zawada: Po pierwsze, Jan często wraca do założenia, że istnieje przepaść, czyli różnica między Bogiem a człowiekiem, między Stwórcą a stworzeniem. Jan mówi, że Bóg przemawia z wysokości niebios, a my pojmujemy jedynie drogi ciała i czasu. Mamy więc ogromną niespójność w istnieniu i w funkcjonowaniu rzeczywistości ziemskiej i boskiej. Człowiek opiera się na własnym poznaniu i odczuwaniu. Przeżywa to, co do niego dochodzi przez zmysły. I nawet jeżeli to poznanie jest wzniosłe, metafizyczne, to jednak jest ono zawsze za małe i niepodobne do wiedzy Bożej i do tego, kim jest Bóg.

    O człowieku też się mówi, że jest tajemnicą.

    Tak, człowiek sam dla siebie jest tajemnicą i zawiera w sobie nieskończone możliwości. Trzeba sobie uświadomić, że nie ma żadnego podobieństwa istotowego pomiędzy człowiekiem a resztą stworzenia.

    A zwierzęta, z którymi wiele nas łączy pod względem biologicznym?

    Jesteśmy do nich podobni wyłącznie przez „opakowanie”, czyli cielesność. Jednak istotą człowieka nie jest ciało, ale duch, dusza. Owszem, mamy podobną biologię, ale istotą człowieka jest nieskończona zdolność bycia, życia, miłowania, poznawania. Tu nie chodzi tylko o to, że dusza ludzka jest nieśmiertelna. Nieskończona jest także dynamika naszego życia. Ono po śmierci się rozwinie. Jan od Krzyża mówi o oszałamiających przepaściach, które tkwią w duszy, we wnętrzu człowieka. One są nieskończone i niewyczerpane w swoich możliwościach, ale trwają jakby w uśpieniu. Człowiek nie ma do nich oczywistego dostępu. Czasem nawet o nich nie wie. Tymczasem już antyczna filozofia i teologia wzywały: poznaj samego siebie, poznaj własną tajemnicę.

    Jaka więc jest tajemnica człowieka?

    Jan od Krzyża odsłania przed nami coś niesamowitego: nasze powołanie do boskości – do tego, żeby być synami/córkami Boga i to w pełnym wymiarze. Bóg z miłości dopuszcza nas do tego, żebyśmy byli członkami Jego rodziny. Prawdziwymi, realnymi synami i córkami. To jest coś, co wyznacza godność człowieka.

    Kościół toczy o to spór ze współczesną cywilizacją, która ogranicza człowieka w zasadzie tylko do doczesności. Dla niej człowiek to wykwintny, subtelny produkt; zaawansowana biomasa, która ma instynktowne potrzeby, głody, pragnienia, na których zaspokajanie nastawiony jest przemysł.

    A co o człowieku mówi Jan od Krzyża?

    Mówi, że są w nim niesamowite otchłanie, przepaści.

    Pierwsza to nasz rozum, umysł, zdolność poznawania, chłonięcia. Ona jest z natury nieskończona, czyli przygotowana na spotkanie z nieskończonym Bogiem. Funkcjonując w świadomości doczesnej, nie uświadamiamy sobie wszystkich naszych możliwości. Tymczasem, jak już mówiłem, zasadą filozofii antycznej i życia duchowego jest: poznać samego siebie, własną tajemnicę. Tajemnica ta polega na tym, że w samej istocie człowieka, na jej dnie czy – jak mówi Jan od Krzyża – na wyżynie ducha jest szczególne miejsce, w którym Bóg przebija się do człowieka. Nie jest tak, mówią gnostycy, że człowiek nosi w sobie pierwiastek Boży albo że sam jest Bogiem. Istnieje jednak niedostępny dla psychologii punkt – szczyt duszy, na którym Stwórca spotyka się z człowiekiem.

    Można by też powiedzieć, że w centrum istnienia ludzkiego jest Bóg. Człowiek, który normalnie się rozwija, na zasadzie pewnej grawitacji ciąży do Boga. Jan od Krzyża mówi, że człowiek jest jak kamień rzucony w nieskończoną przepaść – nabiera i prędkości, coraz szybciej zmierza do centrum. A ponieważ Bóg jest nieskończony, więc ten lot nie ma końca. Jesteśmy tak stworzeni, że nasz umysł i pamięć, nasza wolność i zdolność do miłowania ciągle rosną.

    To jest pierwsza przepaść we wnętrzu człowieka. A druga?

    Drugą otchłanią jest nasza wola. W woli rodzi się niesłychane pragnienie bycia i miłowania. Ono już teraz narasta, a w niebie narastać będzie w sposób nieskończony i czysty.

    Trzecia otchłań to…

    …pamięć, która jest otwarta na nieskończoność Boga. Ona jest pamięcią Boga. Można by powiedzieć, że jest Jego domem.

    W „Pieśni duchowej” Jan od Krzyża tak pięknie pisze: „O duszo, najpiękniejsza pomiędzy wszystkimi stworzeniami, która tak pragniesz poznać miejsce, gdzie przebywa twój Umiłowany, abyś Go mogła znaleźć i złączyć się z Nim, wiedz o tym, że ty sama jesteś schronieniem, gdzie On przebywa, ty sama jesteś Jego ustroniem i miejscem tajemnym, gdzie On się ukrywa!”

    Inaczej mówiąc, człowiek w życiu duchowym rozwija swą nieskończoną możliwość bycia. Boskość i pragnienie Boga, pragnienie bycia z Nim stają się pierwszorzędne. Człowiek przemienia się zupełnie. Wszystko przeżywa w Bogu. Jego podmiotowość nie jest już osadzona na własnych przeżyciach, ale oparta jest na „jestem” Boga.

    Jan od Krzyża mówi, że dla takiego człowieka wszystko jest za ciasne: i ziemia jest za ciasna, i niebo jest za ciasne. On dociera już jakby do nieskończoności i pragnie żyć w takim wymiarze. To jest niezwykła sprawa – moment odkrycia swego przeznaczenia. To tak, jakby człowiek żył zamknięty niczym w orzechu aż tu nagle skorupka pękła i widać, że wokół jest ogród – zupełnie nowe środowisko życia. To jest to nowe narodzenie, o którym mówił Jezus Nikodemowi.

    Jan od Krzyża mówi tu o wielkim przekształceniu. Inny jest odtąd typ świadomości, inny typ myślenia, inny typ miłowania, inny typ człowieczeństwa. To jest ten nowy człowiek, o którym mówi św. Paweł.

    Jarosław Dudała Dziennikarz, prawnik, redaktor portalu „Gościa Niedzielnego”. Były korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej w Katowicach. Współpracował m.in. z Radiem Watykańskim i Telewizją Polską. Od roku 2006 pracuje w „Gościu”.


    Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?