RAK
    Droga ważniejsza niż meta – jak wygląda codzienność młodych talentów żeglarskich

    Droga ważniejsza niż meta – jak wygląda codzienność młodych talentów żeglarskich

    975 odsłon
    Droga ważniejsza niż meta – jak wygląda codzienność młodych talentów żeglarskich

    Za sukcesami polskiego żeglarstwa stoją nie tylko doświadczeni olimpijczycy i mistrzowie, ale także zawodnicy, którzy już w młodym wieku stają na najwyższych stopniach podium. Pomimo, że na co dzień mierzą się z takimi samymi wyzwaniami jak ich rówieśnicy - studiami, pracą czy nauką - muszą jednocześnie połączyć je z regularnymi treningami, startami międzynarodowymi i wyjazdami na zgrupowania. Często oznacza to konieczność pogodzenia sportowych ambicji z codziennymi obowiązkami. To właśnie dzięki takiej determinacji i konsekwencji polskie żeglarstwo nieustannie się rozwija i zyskuje nowych reprezentantów, którzy już dziś rywalizują z najlepszymi zawodnikami i budują przyszłość tej dyscypliny.

    Tak wygląda również życie Agnieszki Pawłowskiej i Tomasza Lewandowskiego – zawodników Kadry Narodowej Polskiego Związku Żeglarskiego w olimpijskiej klasie 470. Agnieszka żegluje w barwach Chojnickiego Klubu Żeglarskiego, a Tomasz reprezentuje KS AZS AWFiS Gdańsk. Aktualnie w wieku 23 lat już od wielu sezonów regularnie rywalizują na arenie międzynarodowej, jednak ich historia zaczęła się zupełnie zwyczajnie, czyli od poszukiwania sportowej pasji w młodym wieku.

    • Zaczęłam chodzić na zajęcia, nie podobało mi się na początku, ale z czasem doceniłam ten wymagający sport i do dziś czerpię z niego ogromną satysfakcję - wspomina Agnieszka. Z biegiem lat żeglarstwo przestało być dla nich jedynie formą spędzania wolnego czasu. Stało się stylem życia, który nie dość, że rozwija aktywność fizyczną, to przede wszystkim wychowuje.

    Od ubiegłego roku tworzą załogę w klasie 470. Ich wspólna ciężka praca, niezbędna do osiągnięcia sukcesu, jest przeżywana wspólnie. Przez wcześniejszy okres dotychczasowej kariery skoncentrowanej na startach w różnych dwuosobowych klasach towarzyszyli im najróżniejsi partnerzy w załodze, jednakże aktualny skład, pomimo że początkowo miał dotyczyć tylko jednych regat, ostatecznie sprawdził się tak dobrze, że żeglarze pływają razem już ponad rok. Dzielą oni zarówno zwycięstwa, jak i porażki.

    fot. Bartosz Modelski / PZŻ

    • Czerpiemy przyjemność ze współpracy, wspólnym dogadywaniu się i uzupełnianiu niedociągnięć jednostki. Ktoś jest dobry w jednym elemencie, ktoś jest dobry w czymś innym i razem tworzymy całość - zauważył Tomasz. Efekt tej współpracy widać na regatach. Dla większości sportowców w ich wieku sam udział w mistrzowskich zawodach byłby dużym osiągnięciem. Oni nie tylko regularnie startują na imprezach międzynarodowych, ale również skutecznie rywalizują z najlepszymi zawodnikami w swojej kategorii. W tym roku wyjątkową okazją będą dla nich Mistrzostwa Świata Juniorów klasy 470 organizowane w ramach LOTTO Gdynia Sailing Days. Regaty odbywać się będą na polskich wodach, ale zawodnicy nie liczą na łatwiejsze zadanie.

    • Zatoka Gdańska jest jednym z trudniejszych akwenów w Polsce. Nadal jesteśmy na etapie rozgryzania zależności, które tutaj się pojawiają - wyjaśnia Agnieszka. Same regaty są jednak tylko niewielkim elementem całego sezonu. Zdecydowaną większość czasu zajmują treningi, podróże czy przygotowanie sprzętu. Równie ważne są dieta i regeneracja. Zawodnicy przyznają, że dzień treningowy różni się od tego regatowego.

    Podczas treningów, jeśli czują niedosyt, zawsze mogą uzupełnić dany dzień o dodatkowe aktywności fizyczne. W trakcie regat natomiast istotna jest regeneracja. Wynika to z faktu, że każda godzina spędzona na wodzie wpływa na wytrzymałość zarówno fizyczną, jak i psychiczną.

    Napięty harmonogram młodzi żeglarze muszą również łączyć z uczęszczaniem na zajęcia na Politechnice Gdańskiej. Wspominają jednak, że uczelnia wspiera studentów rozwijających dodatkowe aktywności, w tym sportowe.

    • Jak się ma mniejszą ilość czasu i więcej pracy, to nie ma okazji, żeby ten czas zmarnować – zakłada Tomasz. Pomimo ilości zadań, zarówno tych szkolnych, jak i żeglarskich, których natłok wymaga dobrych umiejętności organizacyjnych, zawodnicy znajdują również czas na inne pasje. Sporty wodne są im tak bliskie, że nawet w czasie wolnym od treningów przygotowujących do mistrzostw realizują się w ramach Polskiej Ligi Żeglarskiej lub trenują windsurfing czy kitesurfing. Poza tym pomiędzy wyścigami chętnie integrują się z innymi żeglarzami.

    • Często jak jest ekipa, to gramy w siatkówkę. Czasem w koszykówkę. W żeglarstwie lubimy łączyć różne rzeczy i rozwijać się wszechstronnie - opowiada Tomasz. Choć przygotowanie fizyczne odgrywa ważną rolę, w żeglarstwie równie istotne są doświadczenie i umiejętność podejmowania decyzji.

    • Nie jest to sport, w którym sama kondycja fizyczna przekłada się na wyniki. Bardzo istotne jest czytanie wiatru, podejmowanie szybkich decyzji i pewność siebie na wodzie. Dlatego tak ważna jest także kondycja mentalna - podkreśla Agnieszka. Za każdym sukcesem stoi marzenie, które motywuje do codziennej pracy i konsekwentnego rozwoju. Agnieszka i Tomasz również mają jasno wyznaczone cele – z roku na rok osiągać coraz lepsze wyniki, jak również nieustannie się rozwijać.

    Ich dotychczasowe osiągnięcia pokazują, że przyszłość polskiego żeglarstwa jest w znakomitych rękach. Sukcesy te są efektem ciężkiej pracy, pasji i determinacji, które stanowią fundament dalszego rozwoju i dają szansę na rywalizację z najlepszymi zawodnikami.

    Mat. oryginalny: Droga ważniejsza niż meta – jak wygląda codzienność młodych talentów żeglarskich - Portal i.pl


    Źródło: Opole Nasze Miasto (naszemiasto.pl)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?