Refleksja na dziś
Czwartek 16 lipca 2026
Czytania » Cichy i pokorny
Bywa – jak owa ciężarna u proroka Izajasza – wijemy się z bólu, wyciągamy ręce ku niebu, krzyczymy i spieramy się z Bogiem na przemian, wreszcie oznajmiamy światu: On milczy, nie wysłuchuje, gardzi człowiekiem. Czasem wręcz podważając Jego istnienie.
Owszem – milczy. Ale nie jest to milczenie kogoś, kto zatkał uszy, schował się za drzwiami, ukrył w siódmym niebie, zajął się sobą. Milczy milczeniem kogoś, kto szeroko otworzył oczy, zapatrzył się z miłością w człowieka, objął w ciszy ramieniem, zamknął usta by otworzyć serce.
Niekiedy trzeba zmęczyć się krzykiem by dostrzec Obecność. Odwrócić oczy od krwawiących ran by dostrzec Ranę uzdrawiającą. Zanurzyć się w ciszy serca pokornego by odzyskać pokój.
Tydzień z Wiara.pl
Źródło: Gość Opolski (opole.gosc.pl)