Czy będzie proces za atak maczetą w Opolu ? Wiele wskazuje na to, że tak, ponieważ 25-letni Aleksander J. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa . Zmiany kwalifikacji czynu nie było. Mimo to, nagła śmierć 20-letniego Michała M. – ofiary ataku – może dużo zmienić podczas procesu. Jes
Czy będzie proces za atak maczetą w Opolu ? Wiele wskazuje na to, że tak, ponieważ 25-letni Aleksander J. usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa . Zmiany kwalifikacji czynu nie było. Mimo to, nagła śmierć 20-letniego Michała M. – ofiary ataku – może dużo zmienić podczas procesu.
Jeszcze więcej „namiesza” niedawne aresztowanie Aleksandra J. oraz jego 18-letniej dziewczyny Amelii B. Wpadli z dużą ilością narkotyków oraz broni.
Atak maczetą w Opolu. Śledczy zbadali przyczyny śmierci 20-latka
Atak maczetą w Opolu miał miejsce 19 września 2025 r. w budynku przy ul. Katowickiej w Opolu. Tam według ustaleń śledczych, 25-letni Aleksander oraz jego brat Alan mieli zaatakować 20-letniego Michała ostrymi narzędziami . Pokrzywdzony otrzymał kilka ciosów w okolicy pleców i głowy.
Po tym zdarzeniu, ranny 20-latek trafił do szpitala przy ul. Wodociągowej w Opolu. 20-letni Michał M., ofiara bójki przy ulicy Katowickiej w Opolu zmarł nagle w marcu br . Prokuratura Okręgowa w Opolu zbadała powody zgonu mężczyzny.
– Biegli lekarze przeprowadzili sekcję zwłok i wykluczyli bezpośredni związek między ranami od maczety a śmiercią 20-latka – przekazał prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Michał M. zmarł w wyniku zatorowości płucnej, którą wywołało unieruchomienie i przyjmowane leki psychiatryczne. Z tego powodu opolscy śledczy nie zmienili dotychczasowych zarzutów .
Obrona podejrzanego oraz jego nieletniego brata twierdzi, że obaj działali w warunkach obrony koniecznej . Drugi sprawca odpowiada przed sądem dla nieletnich.
Prokuratura nadal zarzuca 25-latkowi usiłowanie zabójstwa. Śledczy planują zakończyć to postępowanie w trzecim kwartale 2026 roku. Czy tak jednak będzie? Na jaw wyszły nowe fakty i przestępczy proceder Opolanina .
25-latek wraz ze swoją dziewczyną przenieśli biznes do Wrocławia
Po wyjściu na wolność Aleksandra J., policjanci nie zaprzestali obserwacji podejrzanego. M.in. dzięki obszernym relacjom w mediach społecznościowych , zarówno 25-latka, jak i jego 18-letniej dziewczyny Amelii B., śledczy zawitali do Wrocławia.
Tam policjanci obserwowali mieszkanie na Starym Mieście, gdzie grupa osób miała handlować zabronionymi substancjami. Funkcjonariusze weszli z zaskoczenia do lokalu i zatrzymali pięć osób. Wśród nich znajdował się 25-letni Aleksander J., główny podejrzany o atak maczetą w Opolu, a także jego partnerka.
W mieszkaniu mundurowi znaleźli ponad 940 gramów marihuany , mefedronu i metamfetaminy. Policja zabezpieczyła też:
wagi jubilerskie,
noże,
broń pneumatyczną,
kolejną maczetę,
25 tysięcy złotych w gotówce.
Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Stare Miasto postawiła zatrzymanym zarzuty. Odpowiedzą oni za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych . Sąd we Wrocławiu podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 25-latka oraz jego 18-letniej partnerki Amelii B. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia .
– Fakt pozostawania pod zarzutem w innym postępowaniu pozostaje bez znaczenia dla innego postępowania, zwłaszcza gdy zarzucane w obu postępowaniach czynnych mają inny charakter. Okoliczność taka może co najwyżej być brana pod uwagę przy miarkowaniu kary. Okoliczność taka dowodzi, że oskarżony narusza porządek prawny także w inny sposób aniżeli rozpatrywany w danym procesie czyn – uzupełnia prok. Stanisław Bar.