RAK
    Żołnierz Żandarmerii Wojskowej rozbił auto i zniknął. Po ponad 11 godzinach sam zgłosił się na policję

    Żołnierz Żandarmerii Wojskowej rozbił auto i zniknął. Po ponad 11 godzinach sam zgłosił się na policję

    408 odsłon
    Żołnierz Żandarmerii Wojskowej rozbił auto i zniknął. Po ponad 11 godzinach sam zgłosił się na policję

    Nietypowe zdarzenie w Borowej Górze pod Serockiem. Jak poinformał Wirtualny Nowy Dwór nocy z 19 na 20 lipca kierowca Hondy uderzył w filar kładki dla pieszych nad drogą krajową nr 61, a następnie oddalił się z miejsca kolizji. Jak ustalono, za kierownicą siedział żołnierz Oddziału Specjalnego Żandar

    21 lipca 2026 01:16 | Autor: Anna Szkutnik | Warszawa |

    Nietypowe zdarzenie w Borowej Górze pod Serockiem. Jak poinformał Wirtualny Nowy Dwór nocy z 19 na 20 lipca kierowca Hondy uderzył w filar kładki dla pieszych nad drogą krajową nr 61, a następnie oddalił się z miejsca kolizji. Jak ustalono, za kierownicą siedział żołnierz Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej. Po ponad 11 godzinach od zdarzenia mężczyzna sam zgłosił się do komisariatu.

    Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google

    Dodaj

    żołnierz wojska polskiego

    Fot. Shutterstock

    Poważnie uszkodzona Honda przy krajowej „61”

    Do kolizji doszło około godziny 1:00 na ulicy Nasielskiej w Borowej Górze, w gminie Serock. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca Hondy z niewyjaśnionych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w konstrukcję kładki dla pieszych.

    Siła zderzenia była na tyle duża, że samochód został poważnie uszkodzony. Gdy na miejsce przyjechały służby ratunkowe, kierowcy nie było już przy rozbitym aucie.

    Rozpoczęto poszukiwania żołnierza

    Jak ustalił portal Wirtualne Legionowo, kierującym był żołnierz Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej.

    Kiedy rano nie stawił się do służby, wszczęto alarm i rozpoczęto jego poszukiwania. W rejon zdarzenia skierowano dwa autokary z żołnierzami Żandarmerii Wojskowej. Do akcji włączono również przewodnika z psem służbowym, który miał pomóc w odnalezieniu zaginionego.

    Sam zgłosił się na komisariat

    Po godzinie 12:00 mężczyzna sam zgłosił się do Komisariatu Policji w Serocku. Obecnie prowadzone są z nim czynności wykonywane wspólnie przez funkcjonariuszy Policji oraz Żandarmerii Wojskowej.

    Na tym etapie nie przekazano informacji dotyczących jego stanu ani powodów, dla których oddalił się z miejsca kolizji.

    Żandarmeria nie komentuje sprawy

    Redakcja Wirtualnego Legionowa skontaktowała się z rzecznikiem Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej. Ppłk Dariusz Rozkosz poinformował, że z uwagi na trwające czynności służbowe formacja nie udziela obecnie dodatkowych informacji.

    Trwa wyjaśnianie okoliczności

    Śledczy ustalają teraz dokładny przebieg nocnego zdarzenia oraz przyczyny utraty panowania nad pojazdem i późniejszego oddalenia się kierowcy z miejsca kolizji. Postępowanie prowadzone jest wspólnie przez Policję i Żandarmerię Wojskową.

    Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.

    Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa

    Kontakt z redakcją: [email protected]


    Źródło: Warszawa w Pigułce

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era