Zarobki dyrektora szpitala, zmiany w regulaminie wynagradzania, sytuacja pielęgniarek i personelu pomocniczego oraz nadzór Zarządu Powiatu nad placówką – te tematy zdominowały rozmowę Zbigniewa Stonogi z radnymi Rady Powiatu w Sochaczewie Robertem Błaszczykiem i Robertem Gajdą. Rozmowa dotyczyła syg
6
Spis treści
Zarobki dyrektora szpitala, zmiany w regulaminie wynagradzania, sytuacja pielęgniarek i personelu pomocniczego oraz nadzór Zarządu Powiatu nad placówką – te tematy zdominowały rozmowę Zbigniewa Stonogi z radnymi Rady Powiatu w Sochaczewie Robertem Błaszczykiem i Robertem Gajdą.
Rozmowa dotyczyła sygnałów przekazywanych przez pracowników Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Zbigniew Stonoga mówił, że zwróciły się do niego osoby zatrudnione w placówce, które obawiają się pogorszenia warunków wynagradzania oraz konsekwencji otwartego zabierania głosu.
– Sprawa jest bulwersująca. My też od jakiegoś czasu otrzymywaliśmy sygnały od mieszkańców powiatu i pracowników – mówił podczas rozmowy Robert Błaszczyk.
Radni podkreślali, że część pracowników kontaktuje się z nimi anonimowo. Ich zdaniem wynika to z obawy przed konsekwencjami służbowymi.
Pytania o zarobki dyrektora szpitala
Zbigniew Stonoga przywołał podczas nagrania informacje dotyczące wynagrodzenia dyrektora Szpitala Powiatowego w Sochaczewie Roberta Skowronka. Pytał zarówno o dochody wynikające z umowy o pracę, jak i dodatkowych umów.
W rozmowie pojawił się również temat pracy dyrektora poza Sochaczewem oraz zatrudnienia jego żony w sochaczewskiej placówce. Część przedstawionych informacji wymaga jednak oficjalnego potwierdzenia i odniesienia ze strony dyrekcji szpitala.
Robert Błaszczyk i Robert Gajda zwracali uwagę na różnicę pomiędzy sytuacją dyrekcji a pracownikami, których mogą dotknąć zmiany w zasadach wynagradzania.
– Szuka się oszczędności w dodatkach stażowych i nagrodach jubileuszowych osobom, które wykonują naprawdę ciężką pracę – wskazywał jeden z radnych.
Wniosek o informację publiczną
Radni poinformowali, że 24 czerwca wspólnie z innymi radnymi opozycyjnymi wystąpili z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Dokument trafił również do wiadomości Rady Społecznej szpitala, Rady Powiatu, Zarządu Powiatu oraz związków zawodowych.
Pytania dotyczą między innymi zmian w regulaminie wynagradzania. Z wypowiedzi uczestników rozmowy wynika, że nowe zasady mogą wpłynąć na sposób naliczania dodatków stażowych oraz nagród jubileuszowych.
Jako przykład przedstawiono sytuację pielęgniarki, która przez wiele lat pracowała w innej placówce medycznej, a następnie zatrudniła się w szpitalu w Sochaczewie. Według omawianych zapisów jej wcześniejszy staż zawodowy mógłby nie zostać w pełni uwzględniony przy naliczaniu dodatku.
Radni zwrócili także uwagę na zapis, który miałby wyłączać dyrektora oraz część lekarzy z regulaminu obejmującego pozostałych pracowników.
Personel nie może ponosić całego ciężaru oszczędności
W rozmowie wiele miejsca poświęcono pielęgniarkom, salowym, pracownikom administracji i zaplecza technicznego. To osoby, bez których szpital nie może prawidłowo funkcjonować, choć ich praca często pozostaje mniej widoczna niż praca lekarzy.
Uczestnicy nagrania podkreślali, że krytyka nie jest wymierzona w cały personel medyczny. Wskazywali również na oddziały i zespoły cieszące się bardzo dobrą opinią, w tym sochaczewską ortopedię, do której przyjeżdżają pacjenci z innych części kraju.
Pytania dotyczą przede wszystkim sposobu zarządzania placówką oraz tego, dlaczego planowane oszczędności mogą najmocniej uderzyć w pracowników zarabiających mniej niż dyrekcja i lekarze.
Kto odpowiada za nadzór nad szpitalem?
Robert Błaszczyk i Robert Gajda wskazywali, że odpowiedzialność za nadzór nad szpitalem spoczywa na Zarządzie Powiatu w Sochaczewie.
– Nadzór nad szpitalem, zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym, sprawuje bezpośrednio Zarząd Powiatu – podkreślono w rozmowie.
Radni pytali, czy władze powiatu znały wcześniej zastrzeżenia pracowników, analizowały planowane zmiany w regulaminie oraz kontrolowały sytuację finansową i sposób zarządzania placówką.
Odnieśli się również do spotkania starosty Jolanty Gonty z pielęgniarkami. Ich zdaniem pracownicy oczekują od władz powiatu nie tylko skierowania sprawy do Państwowej Inspekcji Pracy, ale również realnego działania ze strony organu prowadzącego szpital.
– Godność nie ma barw politycznych. Chodzi o to, żeby człowiek otrzymał godziwą zapłatę za swoją pracę – powiedział na zakończenie Zbigniew Stonoga.
Rozmowa nie zamyka tematu. Nadal brakuje odpowiedzi na najważniejsze pytania. Dlaczego zmieniany jest regulamin wynagradzania? Ilu pracowników straci finansowo na nowych zasadach? Dlaczego część personelu ma podlegać innym regułom niż dyrekcja i lekarze? Czy Zarząd Powiatu wiedział wcześniej o sytuacji i jakie działania podjął?
Do tych pytań powinni odnieść się dyrektor Szpitala Powiatowego w Sochaczewie oraz władze powiatu.
Obserwuj nas na Google News