
W niedzielę, 19 lipca, po raz kolejny mieszkańcy gminy Jabłonna Lacka (i nie tylko) spotkali się w Dzierzbach Włościańskich na imprezie pod hasłem „kultywujemy stare zwyczaje. W tym roku program był wyjątkowo bogaty, bo podczas wydarzenia przedstawiciele trzech powiatów rywalizowali w konkursie kuli
W niedzielę, 19 lipca, po raz kolejny mieszkańcy gminy Jabłonna Lacka (i nie tylko) spotkali się w Dzierzbach Włościańskich na imprezie pod hasłem „kultywujemy stare zwyczaje. W tym roku program był wyjątkowo bogaty, bo podczas wydarzenia przedstawiciele trzech powiatów rywalizowali w konkursie kulinarnym KOWR „Polska smakuje”.
Po raz kolejny pokaz dawnych zwyczajów żniwnych - „Zażynki - Kultywujemy stare zwyczaje" - zgromadził prawdziwe tłumy widzów.
- Zażynki to tradycyjny obrzęd ludowy, zapoczątkowujący okres żniw i zbioru zbóż. Dawniej był to niezwykle ważny moment w słowiańskim kalendarzu rolniczym, któremu towarzyszyły określone wierzenia i rytuały. Niech dzisiejsze spotkanie będzie właśnie takim czasem – mówił prowadzący imprezę Sylwester Kozłowski. - Dzisiejsze święto jest wyrazem szacunku i wdzięczności dla polskiej wsi. Wdzięczności dla rolników – za ich codzienny trud, wytrwałość, odpowiedzialność i prace wykonywaną od świtu do nocy, bez względu na pogodę. Rolnictwo to nie tylko zawód, ale również pasja, tradycja i troska o kolejne pokolenia – dodał.
Przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich „Ligacze” pokazy były przypomnieniem historii i tradycji (było m.in. błogosławieństwo pola, ostrzenie kos, zebranie pierwszego snopa, obrzęd „przepiórki” i wspólny posiłek. Widzowie mogli obejrzeć pokaz żniwowania sierpem i kosą – tu każdy mógł spróbować swoich sił. Później na pole wjechała kosiarka, a po niej - snopowiązałka. Było też młócenie zboża oraz prezentacja orki pługiem konnym.
W „grupie rekonstrukcyjnej”, która wzięła udział w pokazach znaleźli się: wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk, prezes KGW Ligacze i sołtys Dzierzb Włościańskich Grzegorz Gawrysiuk, sołtys Dzierzb Szlacheckich Krystyna Kwiek, strażacy z OSP Dzierzby na czele z Bogdanem Wrzoskiem oraz Małgorzata Kostecka, Elżbieta Trzcińska, Włodzimierz Polak, Regina Pałka, Andrzej Milik, Beata Wyszomierska i mieszkańcy Dzierzb.
Tegoroczna edycja imprezy przyciągnęła prawdziwe tłumy gości. Podczas imprezy panowała rodzinna atmosfera, a program obejmował też inne atrakcje.
Rozegrano konkursy „żniwne” - na najlepiej związany snopek i dla dzieci – dla tych, którzy zebrali największa liczbę kłosów.
Na scenie w ludowych klimatach zaprezentowały się dzieci z Zespołu Szkół w Jabłonnie Lackiej, zespół Ludowy „Kiełpinianki”, Gabriel Ołtarzewski, Zosia Ołtarzewska, zespół Jabłoniacy oraz zespół Cordis.
W niedzielę rozegrano Turniej Piłkarskich Siódemek „O Puchar Wójta Gminy Jabłonna Lacka”. Najlepsza okazała się drużyna z Łosic, druga była reprezentacja Czekanowa, a trzecie miejsce przypadło ekipie Sokół Sokołów Podlaski.
Swoje stoiska miały firmy, instytucje i Koła Gospodyń Wiejskich. Konkursy i zabawy dla najmłodszych przygotowali strażacy, była też wystawa zabytkowych pojazdów i wizyta motocyklistów. Były też dmuchańce i możliwość lotu widokowego helikopterem.
Wśród licznej grupy gości znaleźli się m.in. członek zarządu województwa mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska, zastępca dyrektora generalnego KOWR Leszek Iwaniuk, samorządowcy z powiatu sokołowskiego na czele ze starostą Adamem Góralem, przedsiębiorcy i wiele innych osób.
- Gdy pierwszy raz dostałam zaproszenie na tę imprezę, myślałam, że to błąd w zaproszeniu: zawsze były dożynki, a tu są „zażynki”. Okazało się jednak, że pomyłki nie ma, a jest świetne wydarzenie, odtwarzające dawne zwyczaje i mamy tu prawdziwe, polskie żniwa. Byłam tym zauroczona – mówiła Janina Ewa Orzełowska. - Gratuluję organizatorom, że umieją w tak piękny sposób przekazać nasze dziedzictwo społeczne, kulturalne i chrześcijańskiej młodym ludziom, kolejnym pokoleniom. To wspaniałe spotkanie, podczas którego uczestnicy przypominają sobie dawne tradycje, ale też rozmawiają i bawią się wspólnie. Nie mogłam dziś tu nie być, a na samorząd województwa mazowieckiego możecie zawsze liczyć – dodała.
Dyrektor Leszek Iwaniuk dziękował za organizatorom za udaną imprezę. Przypomniał, że stara się wspierać wiele inicjatyw w powiecie sokołowskim i promować nasze lokalne inicjatywy. Wspomniał, że zespół „Jabłoniacy” dostał od KOWR zaproszenie do udziału w imprezie w Janowie Podlaskim, towarzyszącym Dniom Konia Arabskiego.
Wójt Wiesław Michalczuk podkreślił, że cieszy go duża frekwencja. - To duma, patrzeć tu z tej sceny i widzieć tłum osób, które chcą zobaczyć, jak to dawniej bywało. Tego już nie możemy doświadczyć na naszych polach i gospodarstwach. Cieszę się, że wspólnie z KGW, sołectwami i OSP możemy coś takiego zorganizować. To kolejny przykład na to, jak ważna jest współpraca, dialog i wspólny cel – dodał. Dziękował też władzom województwa mazowieckiego za przychylności i wsparcie dla gminy Jabłonna Lacka.
Imprezie na tzw. Wojnicówce towarzyszył I etap Konkursu Kulinarnego "Polska smakuje". Rywalizowało w nim 18 przedstawicieli z trzech powiatów: sokołowskiego, łosickiego i siedleckiego – głównie Kół Gospodyń Wiejskich.
- Konkurs służy kultywowaniu najcenniejszych tradycji kulinarnych w naszym regionie. Jury, któremu przewodniczył Michał Warmus, a w składzie znalazły się też Barbara Gizińska i Justyna Krasnodębska, miało nie lada orzech do zgryzienia, bo oceniało aż 18 potraw z powiatów: sokołowskiego, łosickiego i siedleckiego – mówiła Justyna Zembrowska, zastępca dyrektora warszawskiego oddziału KOWR.
-Jestem najedzony – podsumował krótko szef jurorów i ogłosił wyniki.
Pierwsze miejsce zajęło KGW Białobrzegi z gminy Sterdyń, które przygotowało „białobrzeską kaczkę luzowaną nadziewaną mięsem z natką pietruszki z buraczkami ćwikłowymi i z ziemniakami z pól znad Buga”. Drugą nagrodzoną potrawą była „świeżonka” zaserwowana przez KGW Bujały-Gniewosze. Trzecie miejsce przypadło KGW Wołyńce za „barszczyk chrzanowy w chlebku”.
Całe podium weźmie udział w etapie regionalnym konkursu, zaplanowanym w Siedlcach 12 września.
Gwiazdą wieczoru był zespół Power Play, a po jego koncercie rozpoczęła się plenerowa dyskoteka.
Życie Sokołowa było patronem medialnym imprezy.