RAK
    Zażynki 2026: pokazom dawnych zwyczajów żniwnych towarzyszył regionalny konkurs kulinarny

    Zażynki 2026: pokazom dawnych zwyczajów żniwnych towarzyszył regionalny konkurs kulinarny

    3551 odsłon
    Zażynki 2026: pokazom dawnych zwyczajów żniwnych towarzyszył regionalny konkurs kulinarny

    W niedzielę, 19 lipca, po raz kolejny mieszkańcy gminy Jabłonna Lacka (i nie tylko) spotkali się w Dzierzbach Włościańskich na imprezie pod hasłem „kultywujemy stare zwyczaje. W tym roku program był wyjątkowo bogaty, bo podczas wydarzenia przedstawiciele trzech powiatów rywalizowali w konkursie kuli

    Spis treści

    1. Sierpem, kosą, snopowiązałką...
    2. Były stoiska KGW, stare samochody, rozgrywki piłkarskie i wiele atrakcji
    3. Goście chwalili organizatorów. Zażynki to nie dożynki...
    4. „Polska smakuje”: wygrała kaczka z Białobrzeg
    5. A na zakończenie dyskoteka

    W niedzielę, 19 lipca, po raz kolejny mieszkańcy gminy Jabłonna Lacka (i nie tylko) spotkali się w Dzierzbach Włościańskich na imprezie pod hasłem „kultywujemy stare zwyczaje. W tym roku program był wyjątkowo bogaty, bo podczas wydarzenia przedstawiciele trzech powiatów rywalizowali w konkursie kulinarnym KOWR „Polska smakuje”.

    Sierpem, kosą, snopowiązałką...

    Po raz kolejny pokaz dawnych zwyczajów żniwnych - „Zażynki - Kultywujemy stare zwyczaje" - zgromadził prawdziwe tłumy widzów.

    - Zażynki to tradycyjny obrzęd ludowy, zapoczątkowujący okres żniw i zbioru zbóż. Dawniej był to niezwykle ważny moment w słowiańskim kalendarzu rolniczym, któremu towarzyszyły określone wierzenia i rytuały. Niech dzisiejsze spotkanie będzie właśnie takim czasem – mówił prowadzący imprezę Sylwester Kozłowski. - Dzisiejsze święto jest wyrazem szacunku i wdzięczności dla polskiej wsi. Wdzięczności dla rolników – za ich codzienny trud, wytrwałość, odpowiedzialność i prace wykonywaną od świtu do nocy, bez względu na pogodę. Rolnictwo to nie tylko zawód, ale również pasja, tradycja i troska o kolejne pokolenia – dodał.

    Przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich „Ligacze” pokazy były przypomnieniem historii i tradycji (było m.in. błogosławieństwo pola, ostrzenie kos, zebranie pierwszego snopa, obrzęd „przepiórki” i wspólny posiłek. Widzowie mogli obejrzeć pokaz żniwowania sierpem i kosą – tu każdy mógł spróbować swoich sił. Później na pole wjechała kosiarka, a po niej - snopowiązałka. Było też młócenie zboża oraz prezentacja orki pługiem konnym.

    W „grupie rekonstrukcyjnej”, która wzięła udział w pokazach znaleźli się: wójt gminy Jabłonna Lacka Wiesław Michalczuk, prezes KGW Ligacze i sołtys Dzierzb Włościańskich Grzegorz Gawrysiuk, sołtys Dzierzb Szlacheckich Krystyna Kwiek, strażacy z OSP Dzierzby na czele z Bogdanem Wrzoskiem oraz Małgorzata Kostecka, Elżbieta Trzcińska, Włodzimierz Polak, Regina Pałka, Andrzej Milik, Beata Wyszomierska i mieszkańcy Dzierzb.

    Były stoiska KGW, stare samochody, rozgrywki piłkarskie i wiele atrakcji

    Tegoroczna edycja imprezy przyciągnęła prawdziwe tłumy gości. Podczas imprezy panowała rodzinna atmosfera, a program obejmował też inne atrakcje.

    Rozegrano konkursy „żniwne” - na najlepiej związany snopek i dla dzieci – dla tych, którzy zebrali największa liczbę kłosów.

    Na scenie w ludowych klimatach zaprezentowały się dzieci z Zespołu Szkół w Jabłonnie Lackiej, zespół Ludowy „Kiełpinianki”, Gabriel Ołtarzewski, Zosia Ołtarzewska, zespół Jabłoniacy oraz zespół Cordis.

    W niedzielę rozegrano Turniej Piłkarskich Siódemek „O Puchar Wójta Gminy Jabłonna Lacka”. Najlepsza okazała się drużyna z Łosic, druga była reprezentacja Czekanowa, a trzecie miejsce przypadło ekipie Sokół Sokołów Podlaski.

    Swoje stoiska miały firmy, instytucje i Koła Gospodyń Wiejskich. Konkursy i zabawy dla najmłodszych przygotowali strażacy, była też wystawa zabytkowych pojazdów i wizyta motocyklistów. Były też dmuchańce i możliwość lotu widokowego helikopterem.

    Goście chwalili organizatorów. Zażynki to nie dożynki...

    Wśród licznej grupy gości znaleźli się m.in. członek zarządu województwa mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska, zastępca dyrektora generalnego KOWR Leszek Iwaniuk, samorządowcy z powiatu sokołowskiego na czele ze starostą Adamem Góralem, przedsiębiorcy i wiele innych osób.

    - Gdy pierwszy raz dostałam zaproszenie na tę imprezę, myślałam, że to błąd w zaproszeniu: zawsze były dożynki, a tu są „zażynki”. Okazało się jednak, że pomyłki nie ma, a jest świetne wydarzenie, odtwarzające dawne zwyczaje i mamy tu prawdziwe, polskie żniwa. Byłam tym zauroczona – mówiła Janina Ewa Orzełowska. - Gratuluję organizatorom, że umieją w tak piękny sposób przekazać nasze dziedzictwo społeczne, kulturalne i chrześcijańskiej młodym ludziom, kolejnym pokoleniom. To wspaniałe spotkanie, podczas którego uczestnicy przypominają sobie dawne tradycje, ale też rozmawiają i bawią się wspólnie. Nie mogłam dziś tu nie być, a na samorząd województwa mazowieckiego możecie zawsze liczyć – dodała.

    Dyrektor Leszek Iwaniuk dziękował za organizatorom za udaną imprezę. Przypomniał, że stara się wspierać wiele inicjatyw w powiecie sokołowskim i promować nasze lokalne inicjatywy. Wspomniał, że zespół „Jabłoniacy” dostał od KOWR zaproszenie do udziału w imprezie w Janowie Podlaskim, towarzyszącym Dniom Konia Arabskiego.

    Wójt Wiesław Michalczuk podkreślił, że cieszy go duża frekwencja. - To duma, patrzeć tu z tej sceny i widzieć tłum osób, które chcą zobaczyć, jak to dawniej bywało. Tego już nie możemy doświadczyć na naszych polach i gospodarstwach. Cieszę się, że wspólnie z KGW, sołectwami i OSP możemy coś takiego zorganizować. To kolejny przykład na to, jak ważna jest współpraca, dialog i wspólny cel – dodał. Dziękował też władzom województwa mazowieckiego za przychylności i wsparcie dla gminy Jabłonna Lacka.

    „Polska smakuje”: wygrała kaczka z Białobrzeg

    Imprezie na tzw. Wojnicówce towarzyszył I etap Konkursu Kulinarnego "Polska smakuje". Rywalizowało w nim 18 przedstawicieli z trzech powiatów: sokołowskiego, łosickiego i siedleckiego – głównie Kół Gospodyń Wiejskich.

    - Konkurs służy kultywowaniu najcenniejszych tradycji kulinarnych w naszym regionie. Jury, któremu przewodniczył Michał Warmus, a w składzie znalazły się też Barbara Gizińska i Justyna Krasnodębska, miało nie lada orzech do zgryzienia, bo oceniało aż 18 potraw z powiatów: sokołowskiego, łosickiego i siedleckiego – mówiła Justyna Zembrowska, zastępca dyrektora warszawskiego oddziału KOWR.

    -Jestem najedzony – podsumował krótko szef jurorów i ogłosił wyniki.

    Pierwsze miejsce zajęło KGW Białobrzegi z gminy Sterdyń, które przygotowało „białobrzeską kaczkę luzowaną nadziewaną mięsem z natką pietruszki z buraczkami ćwikłowymi i z ziemniakami z pól znad Buga”. Drugą nagrodzoną potrawą była „świeżonka” zaserwowana przez KGW Bujały-Gniewosze. Trzecie miejsce przypadło KGW Wołyńce za „barszczyk chrzanowy w chlebku”.

    Całe podium weźmie udział w etapie regionalnym konkursu, zaplanowanym w Siedlcach 12 września.

    A na zakończenie dyskoteka

    Gwiazdą wieczoru był zespół Power Play, a po jego koncercie rozpoczęła się plenerowa dyskoteka.

    Życie Sokołowa było patronem medialnym imprezy.


    Źródło: Życie Sokołowa (zyciesokolowa.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era