
Dworzec autobusowy Warszawa ZachodniaŹródło wideo: Mateusz Mżyk, tvnwarszawa.plŹródło zdj. gł.: KSP Jeśli jesteś świadkiem nękania - reaguj. Tutaj znajdziesz wskazówki jak zrobić to skutecznie . Pamiętaj, najważniejsze jest bezpieczeństwo. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zadzwoń na numer 112.
Dworzec autobusowy Warszawa Zachodnia
Źródło wideo: Mateusz Mżyk, tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: KSP
Policjanci zatrzymali podejrzanego o ataki na Dworcu Zachodnim w Warszawie. Wśród poszkodowanych była białoruska pływaczka i medalistka olimpijska Alaksandra Hierasimienia, która została uderzona pięścią w głowę. 27-latek przyznał się do winy. Został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Jeśli jesteś świadkiem nękania - reaguj. Tutaj znajdziesz wskazówki jak zrobić to skutecznie. Pamiętaj, najważniejsze jest bezpieczeństwo. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia zadzwoń na numer 112.
Do ataków doszło 10 i 11 lipca na Dworcu Zachodnim. Pokrzywdzonymi byli 40-letnia Białorusinka oraz 52-letni mężczyzna.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że do zatrzymania 27-latka doszło 14 lipca na terenie Dworca PKP Warszawa Centralna. "Mężczyzna był wcześniej wielokrotnie notowany przez policję w związku z przestępstwami narkotykowymi oraz przestępstwami przeciwko życiu i mieniu. Po zgromadzeniu materiału dowodowego w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Ochota podejrzany usłyszał dwa zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej z art. 217 par. 1 Kodeksu karnego oraz zarzut naruszenia czynności narządu ciała z art. 157 par. 2 Kodeksu karnego" - przekazał aspirant sztabowy Artur Wojdat.
Szczegóły w tej sprawie przedstawiła również Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
- Podejrzany u jednego z pokrzywdzonych, spowodował naruszenie czynności narządu ciała na okres poniżej siedem dni, poprzez kopnięcie go w prawą łydkę, oraz uderzenie pięścią w twarz, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń w postaci otwartej rany wargi i jamy ustnej - przekazał jej rzecznik Piotr Antoni Skiba.

Policja zatrzymała podejrzanego o atak na białoruską pływaczkę
Źródło zdjęcia: KSP
Jak dodał, przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin N. przyznał się do zarzucanych mu czynów, a "w swoich wyjaśnieniach twierdził, że pokrzywdzeni byli jego znajomymi, którym pożyczał pieniądze, a teraz go nie rozpoznają".
- Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie postanowieniem z dnia 16 lipca uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. W świetle zgromadzonych dowodów czyn na szkodę białoruskiej wicemistrzyni olimpijskiej w pływaniu, nie został popełniony przez podejrzanego z uwagi na przynależność narodową pokrzywdzonej - przekazał prokurator Skiba.
Prokurator podkreślił też, że na obecnym etapie postępowania dokonywane są ustalenia, czy byli inni pokrzywdzeni, jak również czy zachodzi konieczność przeprowadzenia jednorazowego badania sądowo-psychiatrycznego podejrzanego.
Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.
Źródło: tvnwarszawa.pl