RAK
    Zapowiedź Tuska w 83. rocznicę rzezi wołyńskiej

    Zapowiedź Tuska w 83. rocznicę rzezi wołyńskiej

    1514 odsłon
    Zapowiedź Tuska w 83. rocznicę rzezi wołyńskiej

    - 11 lipca przypada rocznica Krwawej Niedzieli, czyli apogeum zbrodni wołyńskiej. Było to ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i obywatelach polskich innych narodowości z ziem wschodnich drugiej Rzeczpospolitej. Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwycięż

    Tusk: sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości jest prawda

    Źródło wideo: X/Donald Tusk

    Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański

    Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości, jest prawda - powiedział premier Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w 83. rocznicę rzezi wołyńskiej. Zapowiedział, że w Warszawie stanie Mur Pamięci.

    - 11 lipca przypada rocznica Krwawej Niedzieli, czyli apogeum zbrodni wołyńskiej. Było to ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na Polakach i obywatelach polskich innych narodowości z ziem wschodnich drugiej Rzeczpospolitej. Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości, jest prawda - powiedział szef rządu.

    Podkreślił, że "prawda to wskazanie i nazwanie winnych". - To potępienie jednoznaczne tej zbrodni. Prawda to pamięć o każdej ofierze i miejscu jej kaźni - kontynuował Tusk.

    Kosiniak-Kamysz jedzie na Ukrainę. "Nie o zemstę, lecz o pamięć i prawdę"

    83. rocznica rzezi wołyńskiej. Donald Tusk ogłasza Mur Pamięci

    - Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni, nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek wobec ich bliskich, wobec narodu i państwa polskiego - zaznaczył.

    - Dlatego jako premier polskiego rządu podjąłem skuteczne starania o wznowienie po latach poszukiwań i ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, a także innych naszych ofiar wojen dwudziestego wieku na Ukrainie, których ciała nie zostały wcześniej godnie pochowane w grobach - powiedział Tusk. Przypomniał, że ich rodziny czekały na to ponad osiemdziesiąt lat.

    - Chcemy ocalić pamięć o każdej z nich. Z imienia i nazwiska. Dlatego w Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem i nazwiskami każdej odnalezionej i zidentyfikowanej ofiary - zapowiedział premier i dodał, że "Rzeczpospolita nie zapomni o żadnej z nich".

    Tusk w rocznicę rzezi wołyńskiej: musimy być gotowi na prawdę

    Jak mówił Tusk w dalszej części nagrania, "pamięć nie może być sługą nienawiści". - Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu. Pamięć i prawda muszą nam pomóc w budowie lepszej przyszłości, bez nienawiści i bez pogardy - podkreślał.

    - Europa pokoju i wzajemnego szacunku, Europa pojednana po drugiej wojnie światowej była możliwa dzięki prawdzie i nazywaniu rzeczy po imieniu. Kto chce przyłączyć się do tej wspólnoty, musi być na tę prawdę gotowy - powiedział.

    - Jesteśmy dziś odpowiedzialni za naszą przyszłość i bezpieczeństwo naszych dzieci i wnuków. To wspólna odpowiedzialność Polski, Ukrainy, Europy. Potrzebujemy dziś solidarności wobec wspólnych zagrożeń, a solidarność zbudowana jest na fundamencie prawdy, pamięci i nadziei - podsumował.

    Dlaczego nie potępią UPA? "Władze ukraińskie stały się zakładnikami"

    83. rocznica rzezi wołyńskiej

    11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Dzień ten obchodzony jest w rocznicę tzw. Krwawej Niedzieli 11 lipca 1943 roku, gdy doszło do fali mordów na Polakach. Był to punkt kulminacyjny rzezi wołyńskiej. Do mordów na kilkudziesięciu Polakach doszło też w Radrużu - wsi obecnie położonej przy granicy polsko-ukraińskiej.

    Według polskich historyków, w lipcu 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie.

    Łącznie od lutego 1943 roku do wiosny 1945 roku na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zginęło, według badaczy, ponad 100 tysięcy Polaków. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

    Źródło: tvn24.pl, PAP

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?