RAK
    Wybuch granatnika. Szymczyk nadal nie stanął przed sądem

    Wybuch granatnika. Szymczyk nadal nie stanął przed sądem

    1503 odsłon
    Wybuch granatnika. Szymczyk nadal nie stanął przed sądem

    Jarosław Szymczyk usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym wybuchu granatnika

    Źródło wideo: Jakub Sobieniowski/Fakty TVN

    Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP/EPA

    Rozprawa byłego komendanta głównego policji generała Jarosława Szymczyka została po raz kolejny przełożona - poinformowała "Gazeta Wyborcza". Chodzi o sprawę eksplozji granatnika w KGP w grudniu 2022 roku.

    Akt oskarżenia w sprawie byłego szefa policji generała Jarosława Szymczyka wpłynął do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów pod koniec stycznia 2025 roku. W poniedziałek "Gazeta Wyborcza" odnotowała, że proces w tej sprawie - mimo tego, że była medialna i interesowała opinię publiczną - nadal się nie rozpoczął.

    Pierwszy termin rozprawy został wyznaczony przez sąd na 13 listopada 2025 roku. Dziennik podał, że "przewodu sądowego nie otwarto z uwagi na to, że sąd nie przygotował sali, która umożliwiałaby przeprowadzenie niejawnego procesu". Podobnie działo się podczas dwóch zaplanowanych terminów.

    Granatnik po wystrzale w KGP

    Granatnik po wystrzale w KGP

    Źródło zdjęcia: Krzysztof Brejza

    Kolejne rozprawy - jak czytamy - były odwoływane lub przekładane, mimo że przygotowowano już salę pod niejawny proces, a 20 kwietnia tego roku sąd przychylił się do wniosku obrony Szymczyka o odroczenie posiedzenia.

    Podobnie działo się w poniedziałek, gdy były szef policji miał stanąć przed sądem. Dziennik podał, że sędzia Karolina Jasiak przychyliła się do kolejnego wniosku o odroczenie, złożonego przez obrońców Szymczyka 6 maja. Nie wyznaczyła też następnego terminu rozprawy.

    Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów.

    Wybuch granatnika i zarzuty dla byłego komendanta głównego policji

    Do eksplozji w siedzibie KGP doszło 14 grudnia 2022 roku po wizycie generała inspektora Jarosława Szymczyka w Ukrainie.

    Były komendant policji generał Jarosław Szymczyk

    Były komendant policji generał Jarosław Szymczyk

    Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP/EPA

    Były komendant - jak sam tłumaczył w mediach - od szefów tamtejszych służb dostał w prezencie granatniki, które miały być puste, zużyte. Przywiózł je do Polski. Jeden z nich wybuchł jednak na zapleczu jego gabinetu. Sam komendant został ogłuszony i lekko ranny w ucho.

    Wybuch granatnika. Data rozpoczęcia procesu byłego komendanta

    Szymczyk został oskarżony o posiadanie granatnika bez wymaganej koncesji i przewiezienie go z Ukrainy do Polski bez zgłoszenia Służbie Celno-Skarbowej na granicy. Prokuratura zarzuca mu też, że "nieumyślnie sprowadził zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób przebywających na terenie KGP i mieniu w wielkich rozmiarach w postaci budynku KGP".

    Źródło: Gazeta Wyborcza, tvn24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?