RAK
    WRACAMY DO TEMATUProkuratura ujawnia nowe fakty po tragedii w Dłutowie. Kluczowe będą kolejne przesłuchania

    WRACAMY DO TEMATUProkuratura ujawnia nowe fakty po tragedii w Dłutowie. Kluczowe będą kolejne przesłuchania

    2104 odsłon
    WRACAMY DO TEMATUProkuratura ujawnia nowe fakty po tragedii w Dłutowie. Kluczowe będą kolejne przesłuchania

    Dodaj komentarz

    Dziś śledczy podają więcej szczegółów tragicznych zdarzeń, do których doszło w miniony poniedziałek we wsi Dłutowo w gminie Naruszewo, gdzie w garażu znaleziono zwłoki 22-letniego mężczyzny i 33-letniej kobiety. - Wiemy, że zachodziły w tym przypadku bardzo skomplikowane relacje - podkreśla prokurator, dodając, że zmarły zostawił obszerny list pożegnalny.

    Jak dowiadujemy się, Prokuratura Rejonowa w Płońsku prowadzi dwa odrębne postępowania z artykułu 151 kodeksu karnego, tj. doprowadzenie do samobójstwa, czyli ''kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie...''.

    Tragedia za tragedią

    • Jeśli chodzi o te osoby, to mamy tu do czynienia z mocno skomplikowanymi stosunkami. Wcześniej ojciec 22-latka w tym samym garażu również się powiesił po kłótni z synem, kiedy ten był nastolatkiem. I to miało wpływ na dalsze życie tego chłopaka, który miał tragiczne dzieciństwo, z trudnymi relacjami z matką - wskazuje prokurator Ewa Ambroziak z Prokuratury Rejonowej w Płońsku, dodając, że z informacji przekazanych przez policję wynika, że we wspomnianym garażu, oprócz ojca, powiesił się jeszcze dziadek młodego mieszkańca gminy Naruszewo.

    • 22-latek zaczął pracować w firmie kurierskiej, gdzie poznał kobietę, żonę szefa (od dwóch miesięcy już u niego nie pracował), starszą od siebie o 11 lat. Zamieszkiwali ze sobą od pewnego czasu w Warszawie. Doszło między nimi do kłótni, rozstali się. On w piątek przyjechał do domu w Dłutowie. W poniedziałek, we wczesnych godzinach porannych, policja znalazła go już martwego - kontynuuje prokurator Ambroziak. - Tego samego dnia około 12.30 na tę posesję przejeżdża - powiadomiona o śmierci swojego partnera - właśnie ta 33-latka, Ukrainka. Do tego domu dociera również ciotka denata, a siostra rodzona matki, wraz koleżanką. Po godzinie 17 panie idą do garażu i znajdują zwłoki 33-letniej kobiety - opisuje dalej szefowa płońskiej prokuratury.

    Śledczy analizują list pożegnalny i lukę czasową

    Śledczy będą przesłuchiwać kolejne osoby , które mogą wiedzieć więcej o dramatycznych zdarzeniach. - Będziemy szukali odpowiedzi na pytanie, co tam się stało, jak 33-latka zjawiła się w Dłutowie. Jest ta luka czasowa między jej przyjazdem po godzinie 12 a momentem kiedy została znaleziona martwa w garażu, około godziny 17:30. Musimy tę lukę wypełnić przez dodatkowe czynności. Co robiła matka 22-latka w tym czasie? Ona nie została jeszcze przesłuchana - zaznacza Ewa Ambroziak, dodając, że mężczyzna zostawił bardzo obszerny list pożegnalny (na kilkanaście stron) do rodziny i do swojej partnerki.

    Prokuratura zarządzi sekcje zwłok . - Bliscy kobiety kwestionują, że to, co się z nią stało, mogło nastąpić nie z jej decyzji. Musimy to wszystko sprawdzić - kończy prokurator Ambroziak.

    ::news{"type":"see-also","item":"28775"}

    Co sądzisz na ten temat?

    OSTATNIE KOMENTARZE

    Niespodziewana zmiana w raciąskim domu kultury

    To może pani Mysiakowska Jeznach zostałaby w Raciążu. Bardzo wartościowa osoba. Z duszą artystyczną.

    Ja

    17:23, 2026-07-21

    Niespodziewana zmiana w raciąskim domu kultury

    Nikt nie będzie potwierdzenie Pani płakał, będzie drugi z protekcji .

    Sąsiad

    16:37, 2026-07-21

    Niespodziewana zmiana w raciąskim domu kultury

    Bo chce czy musi zwolnić stołek?

    Odchodzi

    16:26, 2026-07-21

    Płońsk: Ponad 2,6 mln zł do zwrotu

    czegoś nie rozumiem... teraz prawnik odwołuje się a wcześniej prawnicy nie czytali umowy czy nie rozumieli co czytali?

    12:40, 2026-07-21


    Źródło: Plonsk wSieci (plonskwsieci.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era