
W środę na północy Polski występuje silny wiatr. Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce nad Bałtykiem, gdzie wystąpił sztorm. Obecnie porywy wiatru przekraczają tam 100 km/h. - Warunki są niełatwe i rzeczywiście sprzęt niedomaga - mówiła reporterka TVN24 Marta Ulatowska podczas transmisji, która była zr
Porywisty wiatr na północy Polski
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Nawet 120 kilometrów na godzinę mogą sięgać w środę porywy wiatru na północy Polski - ostrzegają synoptycy. Niebezpieczne warunki są związane z niżem Bernadette, który przemieszcza się nad krajem. Z powodu wichur ewakuowano między innymi obóz harcerski w Krynicy Morskiej.
W środę na północy Polski występuje silny wiatr. Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce nad Bałtykiem, gdzie wystąpił sztorm. Obecnie porywy wiatru przekraczają tam 100 km/h. - Warunki są niełatwe i rzeczywiście sprzęt niedomaga - mówiła reporterka TVN24 Marta Ulatowska podczas transmisji, która była zrywana przez silny wiatr. W dalszej części swojej relacji podkreśliła, że takie sztormy jak ten występują w Polsce jesienią.

Marta Ulatowska-Jesse pokazuje, jak nietypowa pogoda panuje w Krynicy Morskiej
Źródło: TVN24
Jak przekazał synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, pogoda w kraju kształtowana jest przez głęboki układ niskiego ciśnienia Bernadette z centrum przemieszczającym się znad Gotlandii w kierunku państw bałtyckich. To przykład tzw. nurkującego niżu, charakteryzującego się dużą dynamiką i północno-zachodnim torem przemieszczania. Jest to bardziej typowe dla jesiennych cyklonów umiarkowanych szerokości geograficznych niż dla środka lata.
W związku z pogodą w części Polski wydane zostały żółte, pomarańczowe i czerwone alarmy IMGW. Przed niebezpiecznymi warunkami ostrzegało także Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Ze względu na niebezpieczne prognozy pogodowe we wtorek wieczorem podjęto decyzję o prewencyjnej ewakuacji obozu harcerskiego w Krynicy Morskiej.

Nad ranem strefa chłodnego frontu atmosferycznego znajdowała się nad południowo-wschodnią Polską. W ciągu kolejnych godzin przemieści się ona poza wschodnią granicę, natomiast na północy i wschodzie zaznaczy się strefa frontu okluzji. To tam w ciągu dnia aura będzie najbardziej niekorzystna. Spodziewane są opady deszczu o zmiennym natężeniu, przejściowo intensywne, o sumie 10-20 litrów na metr kwadratowy w 12 godzin. W burzach ma padać silniej.
Nad Bałtykiem Południowo-Wschodnim i Południowym obowiązuje ostrzeżenie przed silnym sztormem. Niezwykle silne porywy wiatru są prognozowane także w Zatoce Gdańskiej i Puckiej oraz na Pobrzeżu Gdańskim. Według IMGW porywy wiatru mogą tam sięgać nawet do 120 km/h. Taka prędkość jest charakterystyczna dla huraganowego wiatru. Z kolei na Pobrzeżu Koszalińskim, Pomorzu Gdańskim i całym północnym wschodzie Polski podmuchy mogą mieć prędkość 70-90 km/h. W centrum kraju wiatr w porywach będzie wiał z prędkością 60 km/h, a na pozostałym obszarze kraju - 40-50 km/h.

Porywy wiatru w środę i czwartek
Źródło: ventusky.com
W drugiej połowie tygodnia Polska pozostanie pod wpływem północno-zachodniej, przejściowo północnej cyrkulacji. Wprawdzie wiatr zdecydowanie osłabnie, a zachodnia Polska znajdzie się w zasięgu rozległego wyżu znad Atlantyku, to jednak pogoda we wschodnich i środkowych regionach wciąż kształtowana będzie przez tylną część niżu znad Europy Wschodniej.
Warunki w kraju będą zróżnicowane. Na zachodzie zaznaczą się liczne rozpogodzenia oraz stopniowy wzrost temperatury, natomiast na wschodzie i północy ochłodzenie potrwa zdecydowanie dłużej, a opady deszczu o charakterze przelotnym będą częstsze.