RAK
    W tych miejscach na świecie upał sięga 50 stopni. Turyści całymi dniami nie wychodzą z hoteli

    W tych miejscach na świecie upał sięga 50 stopni. Turyści całymi dniami nie wychodzą z hoteli

    822 odsłon
    W tych miejscach na świecie upał sięga 50 stopni. Turyści całymi dniami nie wychodzą z hoteli

    Podczas gdy Europa zmaga się z jednym z najgorszych sezonów upałów od lat – z alertami wydanymi w 23 krajach kontynentu i temperaturami przekraczającymi 45 stopni w Hiszpanii – to wciąż nie jest jeszcze najgorętszy region świata. Prawdziwe 50 stopni Celsjusza to codzienność wakacyjnego l

    Podczas gdy Europa zmaga się z jednym z najgorszych sezonów upałów od lat – z alertami wydanymi w 23 krajach kontynentu i temperaturami przekraczającymi 45 stopni w Hiszpanii – to wciąż nie jest jeszcze najgorętszy region świata. Prawdziwe 50 stopni Celsjusza to codzienność wakacyjnego lata w kilku konkretnych częściach globu, gdzie temperatura tej wysokości nie jest sensacją, tylko powtarzającym się latem zjawiskiem.

    Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google

    Dodaj

    Termometr uliczny w mieście Bilbao pokazuje przerażające 50 stopni Celsjusza podczas intensywnej fali letnich upałów w Hiszpanii. | Fot. Mazur Travel / Shutterstock.

    Termometr uliczny w mieście Bilbao pokazuje przerażające 50 stopni Celsjusza podczas intensywnej fali letnich upałów w Hiszpanii. | Fot. Mazur Travel / Shutterstock.

    Gdzie będzie najgoręcej do końca lipca i na początku sierpnia

    Modele pogodowe, w tym ECMWF i GFS, wskazują zgodnie, że fala upałów nad Bliskim Wschodem nie jest chwilowym epizodem, tylko utrzymującym się przez całe lato wzorcem, który ma się przeciągać nawet do września. Dla kogoś planującego wyjazd w najbliższych tygodniach oznacza to, że region rozciągający się od południowego Iranu przez Irak, Kuwejt, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman po Arabię Saudyjską wciąż będzie notował temperatury rzędu 40-49 stopni w cieniu, a lokalnie, w najgorętszych dniach, także granicę 50 stopni. W Dubaju i Abu Zabi lipiec i sierpień to statystycznie najgorętsze miesiące roku, ze średnią dobową w granicach 35-36 stopni i maksimami dochodzącymi do 40 stopni – w praktyce oznacza to, że pojedyncze, wyjątkowo upalne dni z wyższymi wskazaniami są w tym okresie czymś zupełnie normalnym, nie anomalią.

    W przypadku Egiptu warto rozróżnić dwa zupełnie inne klimaty w obrębie jednego kraju. Kurorty nad Morzem Czerwonym, takie jak Hurghada czy Szarm el-Szejk, gdzie wypoczywa większość polskich turystów, w lipcu i sierpniu notują temperatury w dzień przekraczające 30 stopni, ale morska bryza realnie łagodzi odczucia – stąd te regiony bywają traktowane jako względnie znośne nawet w szczycie lata. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w głębi lądu – w Kairze, Luksorze czy Asuanie, gdzie brak bryzy od morza sprawia, że sierpniowe upały regularnie przekraczają 40 stopni, a odczucia bywają dużo bardziej dotkliwe niż na wybrzeżu.

    A co z Turcją?

    Biorąc pod uwagę, że tegoroczna fala upałów w Europie Południowej – z rekordami w Hiszpanii i Portugalii – wciąż się utrzymuje, a kopuła ciepła znana z poprzednich sezonów regularnie obejmowała też Turcję, nie należy oczekiwać wyraźnego ochłodzenia nad Morzem Egejskim czy Śródziemnym do końca lipca. Zachodnia część Turcji, w tym rejony Izmiru, historycznie należy do najgoręcej notujących regionów kraju w tym okresie, a utrzymujący się układ wysokiego ciśnienia nad południową Europą sprzyja podobnym warunkom także w najbliższych tygodniach.

    Na razie jednak turyści mogą odetchnąć z ulgą – do końca lipca temperatura utrzymywać się będzie na stałym poziomie 29-30 stopni.

    Dlaczego turyści nie wychodzą z hoteli?

    Przy takich temperaturach zwiedzanie w ciągu dnia w praktyce przestaje być możliwe. Serwisy branżowe i lokalne władze wprost odradzają aktywność na zewnątrz w najgorętszych godzinach, a część atrakcji turystycznych ogranicza albo zawiesza działanie w środku dnia. W regionach objętych tegoroczną falą upałów w Europie touroperatorzy i eksperci podróżni ostrzegają, że osoby planujące zwiedzanie powinny liczyć się z koniecznością zmiany planów – spacery po starówkach czy wycieczki piesze trzeba przekładać na wczesny poranek albo wieczór, a resztę dnia spędzać w klimatyzowanych wnętrzach. W krajach Zatoki Perskiej to zjawisko jest jeszcze bardziej rutynowe – tamtejsze hotele i centra handlowe od dawna projektowane są z myślą o tym, że goście większość dnia spędzą w środku, korzystając z klimatyzacji, krytych basenów i galerii handlowych, a na zewnątrz wychodzą głównie po zmroku.

    Jak przygotować się na wyjazd w taki upał?

    • Jeśli planujesz podróż do regionu, gdzie temperatury zbliżają się do 45-50 stopni, zaplanuj zwiedzanie na godziny poranne, do około 10:00, oraz wieczorne, po 18:00 – środek dnia lepiej zarezerwować na odpoczynek w klimatyzowanym pomieszczeniu.
    • Sprawdź przed wyjazdem, czy hotel i wybrane atrakcje rzeczywiście dysponują sprawną klimatyzacją – w regionach nieprzyzwyczajonych do takich temperatur, jak część Europy Południowej w tym roku, infrastruktura bywa gorzej przygotowana niż w krajach Zatoki Perskiej, gdzie upały są normą od zawsze.
    • Nawadnianie organizmu przy takich temperaturach to nie sugestia, tylko konieczność – w skrajnym upale organizm traci płyny znacznie szybciej, niż większość osób się spodziewa, nawet bez intensywnego wysiłku fizycznego.
    • Osoby starsze, dzieci oraz cierpiące na choroby przewlekłe powinny rozważyć, czy wyjazd w szczyt fali upałów to rzeczywiście dobry moment na podróż – w wielu przypadkach warto rozważyć przesunięcie terminu na wcześniejszą lub późniejszą część sezonu.

    Michał Wierzbicki

    Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

    Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa

    Kontakt z redakcją: [email protected]


    Źródło: Warszawa w Pigułce

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era