
Kierowcy poruszający się w Wawrze powinni zachować szczególną ostrożność i liczyć się z utrudnionym przejazdem, dopóki martwe zwierzę nie zostanie usunięte z drogi. Fot. Warszawa w Pigułce Na Trakcie Lubelskim w Warszawie, na wysokości skrzyżowania z Wałem Miedzeszyńskim, na jezdni leży potrącony d
16 lipca 2026 20:52 | Autor: Michał Wierzbicki | Warszawa |
Kierowcy poruszający się w Wawrze powinni zachować szczególną ostrożność i liczyć się z utrudnionym przejazdem, dopóki martwe zwierzę nie zostanie usunięte z drogi.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google

Fot. Warszawa w Pigułce
Na Trakcie Lubelskim w Warszawie, na wysokości skrzyżowania z Wałem Miedzeszyńskim, na jezdni leży potrącony dzik. To kolejny w ostatnich miesiącach przypadek, w którym dzikie zwierzę ginie na jednej z ruchliwszych tras w tej części miasta. Wawer, obok Białołęki, od miesięcy notuje jedne z najwyższych w Warszawie liczb interwencji związanych z dzikami – to właśnie w tych dwóch dzielnicach zwierzęta najczęściej wchodzą w kolizję z samochodami.
Za sprzątnięcie martwego zwierzęcia z drogi odpowiada zarządca danego odcinka, nie osoba, która je potrąciła ani przypadkowy świadek. W przypadku dróg miejskich w Warszawie, do jakich należy skrzyżowanie Traktu Lubelskiego z Wałem Miedzeszyńskim, obowiązek ten spoczywa na Zarządzie Dróg Miejskich. Zgłoszenie najprościej złożyć przez miejską infolinię 19115 albo, jeśli sytuacja stwarza realne zagorżenie dla ruchu, bezpośrednio dzwoniąc pod numer alarmowy 112 lub na policję pod 997 – wtedy to funkcjonariusze powiadamiają odpowiednią służbę.
Samo zgłoszenie do zarządcy drogi lub pod numer alarmowy to podstawa – warto podać dokładną lokalizację, najlepiej z nazwą ulic i kierunkiem jazdy, tak jak w tym przypadku Trakt Lubelski na wysokości skrzyżowania z Wałem Miedzeszyńskim. Zwierzęcia nie należy dotykać gołymi rękami ani tym bardziej zabierać ze sobą.
Pierwszy krok to zatrzymanie się i sprawdzenie, czy nikomu nic się nie stało oraz w jakim stanie jest pojazd – zderzenie z dużym dzikiem potrafi poważnie uszkodzić przód auta nawet przy niedużej prędkości. Zdarzenie trzeba zgłosić na policję pod numerem 997 lub 112 – odjazd z miejsca kolizji bez poinformowania służb, szczególnie gdy zwierzę zostaje ranne i zagraża ruchowi, może zostać potraktowany jako wykroczenie, a w skrajnych przypadkach nawet jako sprowadzenie zagrożenia w ruchu drogowym. Szkodę w samochodzie pokryje polisa AC, jeśli taką się posiada – w polskim prawie nie ma bowiem ogólnej zasady, która nakazywałaby komukolwiek automatyczne odszkodowanie za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzę.
To właśnie te dwie dzielnice graniczą z dużymi kompleksami leśnymi, skąd dziki swobodnie wchodzą na tereny zabudowane i przecinają ruchliwe ulice. W 2025 roku to właśnie tu odnotowano najwyższą w mieście liczbę zredukowanych zwierząt. W całej Warszawie doszło w tym samym roku do 341 kolizji drogowych z udziałem dzików. Zwierzęta najaktywniej przemieszczają się o zmroku, wczesnym rankiem i w nocy, więc to właśnie w tych porach dnia warto zwalniać przy przejazdach w pobliżu lasu, nawet jeśli droga wydaje się pusta.

Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Źródło: Warszawa w Pigułce