
Po dwóch falach intensywnych upałów przyszło krótkie ochłodzenie. Synoptycy nie mają jednak wątpliwości – to jeszcze nie koniec. Lato dopiero się rozkręca, a kolejne dni z temperaturami przekraczającymi 30 stopni są tylko kwestią czasu. W związku z tym sprawdziliśmy, czy podczas gorących dni do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wyszkowie trafia więcej pacjentów i jak placówka radzi sobie z wysokimi temperaturami.
W ostatnich latach fale upałów stały się jednym z najpoważniejszych zagrożeń zdrowotnych okresu letniego. Najbardziej narażeni są seniorzy, małe dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby cierpiące na choroby przewlekłe. Wysoka temperatura może prowadzić do odwodnienia, omdleń, udaru cieplnego czy zaostrzenia chorób układu krążenia.
Na SOR bez wzrostu liczby pacjentów
Jak wynika z odpowiedzi przesłanej naszej redakcji przez zastępcę dyrektora ds. lecznictwa SPZZOZ w Wyszkowie dr n. med. Katarzynę Ziętarę, dotychczasowe fale upałów nie spowodowały zwiększonego napływu pacjentów do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
– Nie odnotowaliśmy wzrostu liczby pacjentów zgłaszających się do SOR z powodu odwodnień, omdleń, udarów cieplnych czy zaostrzeń chorób przewlekłych, które można byłoby bezpośrednio wiązać z utrzymującymi się wysokimi temperaturami – poinformowała wicedyrektor.
Podobnie wygląda ogólna liczba zgłoszeń. – Utrzymuje się ona na poziomie porównywalnym do typowego dla tego okresu – przekazała.
Szpital zapewnia, że monitoruje sytuację
Podczas upałów do naszej redakcji docierały sygnały od części pacjentów, którzy zwracali uwagę na wysoką temperaturę w salach chorych. Jak podkreślali, samo otwieranie okien nie zawsze przynosi oczekiwany efekt, a czasem powoduje jedynie napływ jeszcze gorętszego powietrza.
Problem ten nie dotyczy wyłącznie Wyszkowa. W wielu polskich szpitalach standardowe sale chorych nie są wyposażone w klimatyzację. Obowiązujące przepisy nie nakładają bowiem obowiązku montażu klimatyzacji na wszystkich oddziałach. Jest ona wymagana przede wszystkim w blokach operacyjnych, salach intensywnej terapii, izolatkach oraz innych pomieszczeniach o podwyższonym rygorze sanitarnym. Na pozostałych oddziałach decyzja o jej instalacji zależy od możliwości finansowych placówki.
SPZZOZ w Wyszkowie zapewnia: – Szpital na bieżąco monitoruje warunki panujące na oddziałach i podejmuje działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa oraz komfortu pacjentów i personelu – informuje dyrekcja.
Kto jest najbardziej zagrożony?
Jak podkreśla szpital, szczególną ostrożność podczas upałów powinny zachować:
To właśnie u nich ryzyko poważnych powikłań związanych z wysoką temperaturą jest największe.
Tych objawów nie wolno lekceważyć
Lekarze apelują, by nie bagatelizować pierwszych sygnałów wysyłanych przez organizm. Pilnej konsultacji medycznej wymagają między innymi:
W przypadku wystąpienia takich dolegliwości należy jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub wezwać pomoc.
Jak bezpiecznie przetrwać upały?
SPZZOZ w Wyszkowie przypomina o kilku podstawowych zasadach:
Choć wyszkowski szpital nie odnotował dotąd zwiększonej liczby interwencji związanych z upałami, lekarze podkreślają, że wraz z kolejnymi falami gorąca sytuacja może się zmieniać. Warto więc zachować ostrożność i nie lekceważyć nawet pozornie błahych objawów, ponieważ skutki przegrzania organizmu mogą być bardzo poważne.