RAK
    Ukrainiec, który sparaliżował metro w Warszawie będzie deportowany

    Ukrainiec, który sparaliżował metro w Warszawie będzie deportowany

    2499 odsłon
    Ukrainiec, który sparaliżował metro w Warszawie będzie deportowany

    Spis treści

    Rzucił plecak na tory i uciekł

    Do niebezpiecznego incydentu doszło w poniedziałek, 20 lipca na stacji metra Centrum. 38-letni obywatel Ukrainy rzucił plecak na tory, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. W związku z podejrzeniem zagrożenia konieczna była ewakuacja kilkuset osób oraz czasowe wstrzymanie ruchu pociągów . Spowodowało to poważne utrudnienia w funkcjonowaniu pierwszej linii metra .

    To nie był zamach

    Jak ustalili śledczy, w plecaku nie znajdowały się materiały niebezpieczne. Wykluczyli także, że mężczyzna działał na czyjeś zlecenie lub miał zamiar przeprowadzenia zamachu. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wybryk chuligański.

    Policja potraktowała sprawę jako wykroczenie , a po wykonaniu czynności przekazała 38-latka funkcjonariuszom Straży Granicznej.

    Dziesięć lat zakazu wjazdu do strefy Schengen

    Komendant Straży Granicznej zdecydował o zobowiązaniu mężczyzny do powrotu . 38-latek zostanie doprowadzony do granicy i przekazany stronie ukraińskiej.

    – Mężczyzna otrzymał 10 lat zakazu na terytorium Polski i strefy Schengen. Zostanie odprowadzony pod granicę – potwierdził w rozmowie z nami Piotr Niemiec z Biura Prasowego Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Oznacza to, że przez najbliższe dziesięć lat mężczyzna nie będzie mógł legalnie wjechać ani do Polski , ani do żadnego z państw należących do strefy Schengen.

    Efekty nocnej prohibicji. To oni zyskują na zakazie sprzedaży alkoholu

    Od 1 czerwca w całej Warszawie obowiązuje nocna prohibicja. Między godziną 22.00 a 6.00 rano alkoholu nie kupimy już w sklepach ani na stacjach paliw. To prawdziwa rewolucja w nocnym życiu stolicy. Ch...


    Źródło: Warszawa Nasze Miasto

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era