
Parlament Europejski zdecydował o przedłużeniu obowiązywania przepisów określanych jako Chat Control 1.0. Regulacje, których celem jest wykrywanie materiałów związanych z wykorzystywaniem dzieci w internecie, ponownie wywołały gorącą debatę. Krytycy alarmują o zagrożeniu dla prywatności i szyfrowane
Parlament Europejski zdecydował o przedłużeniu obowiązywania przepisów określanych jako Chat Control 1.0. Regulacje, których celem jest wykrywanie materiałów związanych z wykorzystywaniem dzieci w internecie, ponownie wywołały gorącą debatę. Krytycy alarmują o zagrożeniu dla prywatności i szyfrowanej komunikacji, a zwolennicy przekonują, że rozwiązanie jest niezbędne dla skuteczniejszej ochrony najmłodszych. Sprawdzamy, co dokładnie oznacza decyzja europosłów i jakie mogą być jej konsekwencje dla użytkowników komunikatorów.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google

Flaga Unii Europejskiej z napisem uwaga. Fot. Warszawa w Pigułce
Parlament Europejski przyjął przepisy określane jako Chat Control 1.0, które umożliwiają dalsze wykrywanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci w internetowej komunikacji. Decyzja wywołała jednak falę kontrowersji. Krytycy zarzucają unijnym instytucjom, że regulacje zostały przedłużone w nietypowy sposób i mogą stanowić zagrożenie dla prywatności użytkowników oraz szyfrowanej komunikacji.
Parlament Europejski przyjął przepisy znane jako Chat Control 1.0, czyli tymczasowe odstępstwo od unijnych regulacji ePrivacy. Rozwiązanie ma umożliwić dostawcom usług internetowych wykrywanie materiałów związanych z seksualnym wykorzystywaniem dzieci oraz zgłaszanie takich treści odpowiednim służbom.
Nowe przepisy mają obowiązywać do 3 kwietnia 2028 roku. W tym czasie instytucje unijne mają wypracować ostateczne rozwiązania w ramach projektu określanego jako Chat Control 2.0.
Jak opisuje Euronews, jeszcze w marcu europosłowie odrzucili propozycję przedłużenia obowiązywania przepisów. Sprawa wróciła jednak pod obrady pod koniec czerwca z inicjatywy przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli.
Według relacji serwisu projekt został ponownie skierowany do procedowania w okresie wakacyjnym, kiedy zebranie odpowiedniej większości do jego ponownego odrzucenia było znacznie trudniejsze.
Ostatecznie nie udało się uzyskać wymaganej bezwzględnej większości głosów potrzebnej do odrzucenia zmienionego stanowiska Parlamentu, co oznaczało zakończenie procedury drugiego czytania i skierowanie projektu do Rady UE.
Chat Control 1.0 to tymczasowe rozwiązanie umożliwiające platformom internetowym dobrowolne wykrywanie i zgłaszanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci oraz prób nawiązywania kontaktu z małoletnimi przez sprawców przestępstw seksualnych.
Regulacja stanowi wyjątek od części przepisów dotyczących poufności komunikacji elektronicznej obowiązujących w Unii Europejskiej.
W trakcie prac nad projektem europosłowie przyjęli poprawkę zaproponowaną przez grupę Renew Europe, zgodnie z którą z zakresu regulacji ma zostać wyłączona komunikacja wykorzystująca szyfrowanie typu end-to-end.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że praktyczne znaczenie tego zapisu pozostaje niejasne. Nie wiadomo również, czy Rada UE zaakceptuje takie rozwiązanie podczas dalszych prac legislacyjnych.
Przyjęcie regulacji spotkało się z krytyką części europosłów, organizacji zajmujących się ochroną prywatności oraz ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa.
Jak cytuje Euronews, przewodnicząca Partii ALDE i europosłanka Svenja Hahn oceniła:
„To hańba, że mechanizm Chat Control został przyjęty w Parlamencie Europejskim. Otwiera to drzwi dla masowej inwigilacji całej prywatnej komunikacji europejskich obywateli zamiast prowadzić ukierunkowaną walkę z wykorzystywaniem seksualnym dzieci”.
Krytyczne stanowisko przedstawiła również prezes Fundacji Otwarty Dialog Lyudmyla Kozlovska. Jej zdaniem decyzja wpisuje się w szerszy trend stopniowego rozszerzania uprawnień ingerujących w prywatność obywateli.
Przyjęcie Chat Control 1.0 nie kończy dyskusji nad przyszłością unijnych regulacji dotyczących komunikacji elektronicznej.
Jeszcze w 2026 roku mają rozpocząć się kolejne negocjacje dotyczące projektu Chat Control 2.0, który może wprowadzić nowe zasady dotyczące wykrywania nielegalnych treści oraz ochrony prywatności użytkowników internetu.
Projekt nadal budzi liczne kontrowersje i pozostaje przedmiotem debat zarówno w instytucjach unijnych, jak i w środowiskach ekspertów zajmujących się cyberbezpieczeństwem oraz ochroną danych osobowych.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: [email protected]
Źródło: Warszawa w Pigułce