
O szczegółach tej kluczowej decyzji poinformował burmistrz Brwinowa, Arkadiusz Kosiński, w obszernym wywiadzie na antenie Radia Bogoria. Tablice już stoją, ale urzędnicy apelują: Omijajcie Brwinów! Zamknięcie tunelu łączącego dwie części miasta bez wątpienia sparaliżuje lokalny ruch. Służby drogowe
To już pewne i oficjalne. Poznaliśmy dokładną datę rozpoczęcia jednej z najbardziej wymagających inwestycji drogowych w naszym regionie. Przejazd pod torami kolejowymi w ciągu drogi wojewódzkiej nr 720 w Brwinowie zostanie całkowicie zamknięty we wtorek, 21 lipca 2026 r. Prace remontowe potrwają około czterech miesięcy.
O szczegółach tej kluczowej decyzji poinformował burmistrz Brwinowa, Arkadiusz Kosiński, w obszernym wywiadzie na antenie Radia Bogoria.
Zamknięcie tunelu łączącego dwie części miasta bez wątpienia sparaliżuje lokalny ruch. Służby drogowe rozpoczęły już ustawianie wielkich tablic informacyjnych w całej okolicy – m.in. w Pruszkowie, Grodzisku Mazowieckim oraz Błoniu, a także dziesiątek mniejszych znaków wskazujących objazdy.
Mimo to burmistrz Brwinowa nie ukrywa, że początek inwestycji będzie bardzo trudny:
– Spodziewam się, że pierwsze trzy-cztery dni to będzie „armagedon”. Kierowcy pewnie będą zaskoczeni pomimo tego, że już są stawiane wielkie tablice informujące o objazdach – ostrzega na antenie Radia Bogoria burmistrz Arkadiusz Kosiński.
Włodarz Brwinowa podkreślił, że 70-letnia przeprawa pod torami wymaga natychmiastowej interwencji. Stan techniczny obiektu jest na tyle zły, że odkładanie prac mogłoby doprowadzić do katastrofy budowlanej. Gdyby do niej doszło, tunel musiałby zostać wyłączony z użytku nie na cztery miesiące, lecz na kilka lat.
Szeroki zakres zaplanowanych prac obejmuje m.in.:
Wykonawca ma około czterech miesięcy na zrealizowanie wszystkich robót. Oznacza to, że przy pomyślnym wietrze i braku nieprzewidzianych komplikacji podziemnych, kierowcy pojadą odnowionym, bezpieczniejszym tunelem pod koniec listopada 2026 roku.
Źródło: WPR24.pl (Gazeta WPR)