RAK
    Trzaskowski przyznaje, że w Szpitalu Południowym "rzeczywiście pojawiały się nieprawidłowości"

    Trzaskowski przyznaje, że w Szpitalu Południowym "rzeczywiście pojawiały się nieprawidłowości"

    473 odsłon
    Trzaskowski przyznaje, że w Szpitalu Południowym "rzeczywiście pojawiały się nieprawidłowości"

    Trzaskowski przypomniał, że trwają jeszcze audyt i kontrola w Szpitalu Południowym, pracują też prokuratura i CBA. Podkreślił, że to te służby wyjaśniają wszystko, co działo się w tej placówce. Zapytany o to, czy w szpitalu był słynny "salonik VIP" dla polityków Koalicji Obywatelskiej , odpowiedział

    Rafał Trzaskowski o wynikach raportu NIK w sprawie Szpitala Południowego

    Źródło wideo: TVN24

    Źródło zdj. gł.: TVN24

    Rzeczywiście pojawiały się tam nieprawidłowości, które już są w tej chwili naprawiane przez nowy zarząd - przyznał wprost w "Faktach po Faktach" prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, odnosząc się do afery w Szpitalu Południowym. Skomentował też listę nieprawidłowości przedstawioną przez Najwyższą Izbę Kontroli.

    Trzaskowski przypomniał, że trwają jeszcze audyt i kontrola w Szpitalu Południowym, pracują też prokuratura i CBA. Podkreślił, że to te służby wyjaśniają wszystko, co działo się w tej placówce. Zapytany o to, czy w szpitalu był słynny "salonik VIP" dla polityków Koalicji Obywatelskiej, odpowiedział: - Nie, natomiast było miejsce, gdzie byli przyjmowani komercyjni pacjenci i zresztą raport NIK-u to potwierdza. Potwierdza też, że nie było takiego jasnego podziału na pacjentów komercyjnych i na pacjentów, którzy korzystali z publicznej ochrony zdrowia. To jest w tej chwili wyjaśniane.

    NIK skontrolowała Szpital Południowy. Mamy raport

    Prezydent Warszawy dodał, że nowy zarząd szpitala podejmuje decyzje, żeby "wyeliminować tego typu nieprawidłowości". Jego zdaniem raport NIK "jasno pokazuje, że niektóre problemy były związane w ogóle z systemem ochrony zdrowia". - To, że byli przepracowani lekarze, że mogli być lekarze zatrudniani na bardzo wielu etatach - wymienił. Trzaskowski zaznaczył, że rząd zapowiada reformę, która ma to zmienić.

    Po lekturze raportu NIK prezydent przyznał, że w szpitalu "rzeczywiście pojawiały się nieprawidłowości, które już są w tej chwili naprawiane przez nowy zarząd". - Na przykład jasne rozgraniczenie, co jest działalnością komercyjną od tego, co jest działalnością ochrony zdrowia publiczną - wymienił włodarz stolicy. Powiedział, że przez SOR czasem przechodziły zabiegi planowe, co "nie powinno mieć miejsca".

    "Nie było żadnych sygnałów"

    Prezydent Warszawy dopytywany o to, czy naprawdę nie miał żadnych sygnałów o tym, że wcześniej coś złego działo się w Szpitalu Południowym, odpowiedział: - Nie miałem żadnych sygnałów, nie było żadnych oficjalnych sygnałów do nadzoru nad spółkami. Bo, gdyby były, to byłyby podjęte natychmiast decyzje. Mieliśmy na przykład nieprawidłowości w Szpitalu Grochowskim, dotarły do nadzoru właścicielskiego nawet anonimowe skargi i natychmiast zareagowaliśmy. Został zmieniony zarząd i zostały wyciągnięte surowe konsekwencje.

    Wskazał, że są do tej pory potwierdzone kwestie zbyt wysokich zarobków lekarza Dawida Kacprzyka, że "zaliczał w kilku szpitalach w tym samym czasie prawdopodobnie dyżury". - Ale są tego typu oskarżenia, które musi potwierdzić prokuratura i niezależny sąd - zaznaczył Trzaskowski.

    NIK skontrolowała Szpital Południowy. Mamy raport

    Źródło: tvnwarszawa.pl

    Link skopiowany do schowka.


    Źródło: TVN Warszawa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?