
To zmieni dojazd do Łubienicy. Przy obwodnicy pułtuska powstaje nowa droga techniczna
Data publikacji: 20 lip 2026

W dniu oddania do użytku obwodnicy na starym przebiegu drogi krajowej nr 61 ustawiono zapory oraz usypano nasypy z piasku uniemożliwiające przejazd. W kolejnych tygodniach mieszkańcy miejscowości Łubienica oraz Łubienica-Superunki organizowali protesty, wskazując, że zmiana organizacji ruchu doprowadziła do odcięcia miejscowości od dotychczasowej drogi i powstania nawet około pięciokilometrowego ślepego odcinka pomiędzy węzłem Kacice a Łubienicą.
W opinii publicznej utrwaliło się przekonanie, że jedyną możliwością poruszania się będzie korzystanie z nowej obwodnicy. Tymczasem analiza dokumentacji inwestycji pokazuje, że docelowa organizacja ruchu ma wyglądać inaczej.
Warto podkreślić, że budowa obwodnicy nadal trwa. W rejonie Łubienicy prace zostały wcześniej wstrzymane po natrafieniu na kilkaset ton odpadów znajdujące się na terenie inwestycji. Obecnie roboty są kontynuowane, a ich zakończenie planowane jest na wrzesień bieżącego roku.
To właśnie dlatego kierowcy nie mogą jeszcze korzystać z elementów infrastruktury, które docelowo mają zapewnić komunikację ze starodrożem.
Obok miejsca, w którym obecnie zamknięto dawną drogę krajową nr 61, budowana jest dwukierunkowa droga techniczna.
Będzie ona miała:
Z drogi będą mogli korzystać zarówno mieszkańcy, jak i przewoźnicy. Zaplanowano przy niej również zatoki autobusowe.
Droga techniczna rozpocznie się przy skrzyżowaniu dawnej drogi krajowej nr 61 z drogą powiatową nr 3410 w miejscowości Strzyże. Jadąc od strony Warszawy w kierunku Pułtuska będzie to lewoskręt przy stacji paliw LPG (droga na Zaborze).
Następnie trasa będzie prowadzić równolegle do obwodnicy. To właśnie w tym miejscu obecnie prowadzone są roboty budowlane, kolejno droga połączy się z drogą powiatową nr 3408 (Łubienica - Niestępowo) a przez nowo wybudowany wiadukt kierowcy dojadą do Łubienicy, na dawną DK61. Droga będzie obowiązywać w obu kierunkach.
Po zakończeniu inwestycji większość mieszkańców będzie mogła dostać się do starej krajówki właśnie nową drogą techniczną. Oznacza to, że komunikacja nie będzie opierała się wyłącznie na korzystaniu z obwodnicy.
Największa zmiana dotknie mieszkańców około 1,3-kilometrowego odcinka dawnej DK61 znajdującego się pomiędzy miejscem zamknięcia starodroża a Łubienicą. Aby pojechać w kierunku Warszawy, będą oni musieli dojechać do wiaduktu i zawrócić nową trasą.
Dla pozostałych mieszkańców zmiana przebiegu dojazdu będzie zdecydowanie mniejsza.
Warto również zaznaczyć, że nowe zatoki autobusowe będą zlokalizowane około 300 metrów od dotychczasowych przystanków.
Wiele wskazuje na to, że źródłem całego zamieszania jest fakt, iż stary przebieg drogi został zamknięty jeszcze przed zakończeniem wszystkich elementów inwestycji. Kierowcy widzieli zamknięte starodroże, natomiast droga techniczna, która ma zapewnić alternatywny przejazd, nadal znajduje się w budowie.
W efekcie wielu mieszkańców mogło odnieść wrażenie, że po zakończeniu inwestycji jedyną możliwością będzie korzystanie z obwodnicy. Tymczasem zgodnie z realizowanym projektem powstaje dodatkowa droga techniczna wraz z wiaduktem, która ma umożliwić zachowanie lokalnej komunikacji.
Poniżej prezentujemy zrzut ekranu z mapy przedstawiający miejsce, w którym rozpocznie się budowana droga techniczna oraz przebieg planowanego połączenia.
Redakcja Pułtusk News składa serdeczne podziękowania dyrektorowi Zarządu Dróg Powiatowych w Pułtusku, Markowi Kamińskiemu, za poświęcony czas oraz przekazanie szczegółowych informacji dotyczących planowanej organizacji ruchu po zakończeniu budowy obwodnicy.
autor: Jan Kisiel
Tagi: #Pułtusk #Łubienica #miejscowości Łubienica-Superunki #obwodnica pułtuska