RAK
    "To nie są tanie rzeczy". Ile kosztował ultramaraton?

    "To nie są tanie rzeczy". Ile kosztował ultramaraton?

    2060 odsłon
    "To nie są tanie rzeczy". Ile kosztował ultramaraton?

    Ultramaraton wzdłuż Wisły to nie jest tania przygoda. Poprosiliśmy Damiana Łapacza, jednego zawodnika z naszego powiatu, który przejechał trasę, by podsumował przygotowania

    W zeszłym tygodniu kibicowaliśmy zawodnikowi z Sośninki na trasie. W kolejnym numerze "Twojego Głosu", który we wtorek pojawi się w punktach sprzedaży, przeczytacie jego sylwetkę - skromnego, sympatycznego chłopaka, który trenuje, jeżdżąc do pracy. Jeśli nie znacie przebiegu wyścigu, odsyłamy do wcześniejszych tekstów. Czytaj więcej

    Zapytaliśmy zawodnika, ile kosztuje taka przygoda. Wyścig w formule samowystarczalnej oznacza, że wszystko idzie z własnej kieszeni: od sprzętu, przez wpisowe, po każdy nocleg i posiłek na trasie. Najdroższy był sam rower, kupiony w styczniu. Ale to dopiero początek listy. Zawodnik policzył dla nas, ile pochłonęły przygotowania:

    rower (gravel) — 4000 zł
    serwis roweru — 1300 zł
    korba — 400 zł
    buty — 800 zł
    pedały — 150 zł
    ubrania — ok. 500 zł
    wpisowe — 550 zł
    bieżący serwis, opony i nowy łańcuch wymieniany dzień przed startem — ok. 400 zł

    Do tego dochodzi jeszcze nawigacja, która też swoje kosztowała. Reszta to życie na trasie. Razem na przygotowania uzbierało się około 8100 zł. Doliczmy koszty w trasie — dwa noclegi (300 i 100 zł) oraz jedzenie i stacje, w sumie około tysiąca złotych. Łącznie daje to ponad 9 tysięcy złotych, a i tak Damian szukał tańszych noclegów, żeby nie przepłacać. Sam nazywa to „drogą zabawą” — ale wymarzoną. Problem w tym, że każdy kolejny start trzeba najpierw odłożyć, a takich planów ma jeszcze kilka.

    — Za sam serwis roweru zapłaciłem tyle, co ludzie płacą za miejski rower — mówi Damian. — To nie są tanie rzeczy. Dlatego w tym roku moje starty są ograniczone, nie mogę pozwolić sobie na ich większą liczbę.

    Sam Damian o to nie prosił, ale jako redakcja, chcielibyśmy go wesprzeć, by mógł startować więcej. Jeśli jest w naszym powiecie przedsiębiorca, który chciałby wspomóc jego starty, zapraszamy do kontaktu: [email protected]. Zadbamy o odpowiedni ekwiwalent reklamowy, by taka współpraca, była dla wszystkich korzystna.


    Źródło: eGarwolin.pl (gazeta Twój Głos)

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?