RAK
    To już nie jest nawet śmieszne… W kranach znów zimna woda. Kolejna awaria w Pułtusku

    To już nie jest nawet śmieszne… W kranach znów zimna woda. Kolejna awaria w Pułtusku

    827 odsłon
    To już nie jest nawet śmieszne… W kranach znów zimna woda. Kolejna awaria w Pułtusku

    – To już nie jest nawet śmieszne… Dwa tygodnie i kolejna awaria tego samego – w ten sposób poranny komunikat Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej podsumowała pani Katarzyna, jedna z mieszkanek Pułtuska. I trudno się tej frustracji dziwić.

    Informacja o nagłym odcięciu ciepłej wody pojawiła się na facebookowym profilu PEC-u zaledwie na około godzinę przed faktycznym wyłączeniem. Mieszkańcy, którzy nie mają w nawyku porannego przeglądania mediów społecznościowych, o awarii dowiedzieli się organoleptycznie, doznając termicznego szoku podczas porannej kąpieli. 

    Jak długo potrwają utrudnienia? Według zapowiedzi, ciepłej wody nie będzie 2-3 dni. Warto jednak mieć na uwadze, że PEC zostawia sobie furtkę – czas ten może się zmienić w zależności od tego, jak sprawnie pójdą prace naprawcze.

    Poniżej pełna treść porannego komunikatu PEC Pułtusk:

    „Szanowni Państwo, uprzejmie informujemy, że w związku z awarią głównej magistrali ciepłowniczej, od dnia dzisiejszego, tj. od godziny 8:30, nastąpi przerwa w dostawie ciepłej wody. Przewidywany czas usunięcia awarii wynosi około 2–3 dni, jednak może ulec zmianie w zależności od przebiegu prowadzonych prac. Pracownicy Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Pułtusku podejmują wszelkie niezbędne działania w celu jak najszybszego usunięcia awarii i przywrócenia dostaw ciepłej wody. O wznowieniu dostaw poinformujemy Państwa w odrębnym komunikacie. Przepraszamy za powstałe niedogodności i dziękujemy za Państwa wyrozumiałość. Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Pułtusku Sp. z o.o.”

    Reklama

    Komu podobają się przymusowe zabiegi krioterapii?  Hartujcie się, Pułtuszczanki i Pułtuszczanie!


    Źródło: Pultusk24.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?