RAK
    Szpital Południowy od początku miał problemy finansowe. Musiał szukać pieniędzy

    Szpital Południowy od początku miał problemy finansowe. Musiał szukać pieniędzy

    2119 odsłon
    Szpital Południowy od początku miał problemy finansowe. Musiał szukać pieniędzy

    Pod koniec czerwca ukazała się publikacja Zero o tym, że SOR Szpitala Południowego miał w błyskawicznym tempie zajmować się wpływowymi działaczami Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzinami . Działacze KO mieli oczekiwać na przyjęcie w odseparowanym pokoju, formalnie należącym do przyszpitalnego Wars

    Nie ma końca problemów Szpitala Południowego w Warszawie. Pacjenci po operacjach kręgosłupa w tej lecznicy czasem mieli się dziwić, że leżą w salach, które "wyglądają jak w szpitalu prywatnym". Faktycznie, stworzono je z myślą o pacjentach komercyjnych. W Warszawskim Centrum Chirurgii Kręgosłupa opieka prywatna mieszała się ze świadczeniami na NFZ. Najwyższa Izba Kontroli dopatrzyła się w tym nieprawidłowości - właśnie ukazał się raport.Artykuł dostępny w subskrypcji

    Pod koniec czerwca ukazała się publikacja Zero o tym, że SOR Szpitala Południowego miał w błyskawicznym tempie zajmować się wpływowymi działaczami Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzinami. Działacze KO mieli oczekiwać na przyjęcie w odseparowanym pokoju, formalnie należącym do przyszpitalnego Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa (WCCK). Do tej pory nie podano jednak żadnych nazwisk polityków, którzy mieli być tam przyjmowani. Nam też - mimo rozmów z szeregiem osób związanych ze szpitalem - nie udało się ich ustalić i potwierdzić istnienia tzw. "saloniku VIP".

    Postanowiłyśmy jednak przyjrzeć się działalności samego WCCK. Okazuje się, że przyjrzała mu się również NIK (kontrola odbyła się przed wybuchem afery, obejmowała lata 2022-2025). Wyniki? Czytamy o nich w opublikowanym w środę raporcie z kontroli w Szpitalu Południowym.

    NIK skontrolowała Szpital Południowy. Mamy raport

    "Pokój łóżkowy"

    Dwuosobowa czarna sofa, drewniany stolik, po drugiej stronie dwa fotele, kozetka lekarska, aneks kuchenny, dekoracyjna lampa, telewizor, na ścianie szaro-czarny obraz. Tak na zdjęciach, które wyciekły do sieci, miał wyglądać opisywany przez Zero "salonik VIP".

    - Czy zna pan tę salę? - pytamy lekarza, który pracował w Szpitalu Południowym w Warszawie i zgodził się z nami anonimowo porozmawiać.

    - Tak - odpowiada.

    Ani jego, ani naszego drugiego informatora wcześniej związanego z tą placówką, nie udało nam się namówić na wypowiedzi pod nazwiskiem. Obie osoby tłumaczą, że nie chcą zwracać na siebie medialnej uwagi i stać się bohaterami politycznych rozgrywek.

    Sala, której zdjęcia obiegły internet, pasuje do opisu pokoju B+1/074, który znajdujemy w raporcie Najwyższej Izby Kontroli. Jak się z niego dowiadujemy, pomieszczenie to znajduje się w obrębie Oddziału Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej ursynowskiej placówki. Pokój mieści się na pierwszym piętrze bloku B, w obszarze wydzielonym jako Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa. Jak podaje NIK, chociaż to pomieszczenie oznaczono jako "pokój łóżkowy", nie znajdowały się w nim łóżka, ale wyposażenie wymienione wyżej. Większa część powierzchni użytkowej pozostawała tam niewykorzystana.

    Pozostało 80% artykułu

    Link skopiowany do schowka.


    Źródło: TVN Warszawa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?