
Miał być wizytówką miasta. Jednak w wyniku zaniedbań średniowieczny zamek książąt mazowiecki ponownie popada w ruinę. W najbliższych tygodniach Sochaczew będzie gościł uczestników letnich festiwali. Dla części z nich wizyta na wzgórzu zamkowym stanie się okazją do poznania lokalnej historii. Może być z tym jednak problem. Powód - zniszczone i wyblakłe tablice informacyjne dotyczące najważniejszego sochaczewskiego zabytku.
Czyżby w kasie miasta zabrakło środków na ich wymianę? Podobnie jak na naprawę zniszczonej warstwy zabezpieczającej znajdującej się na dziedzińcu zamku. Ta w wielu miejscach została zarośnięta chwastami. Na dodatek pojawiło się w niej wiele ubytków. Warstwa ma zabezpieczać wzgórze przed nasiąkaniem wodą. Należy również wspomnieć o tym, że z części zachowanych średniowiecznych murów zaczynają odpadać cegły. Zagadką pozostaje natomiast, gdzie podziała się rzeźba rycerze.
Przypomnijmy, że wzmocnienie i renowacja wzgórza pochłonęły 5 mln zł, z czego 4,1 mln wyłożyła na zachowanie zabytku Unia Europejska.
Źródło: e-Sochaczew.pl