<p>Dramat mieszkańców <strong>bloku komunalnego przy ul. Warszawskiej</strong> w Siedlcach. Jeden z najemców doprowadził swój lokal do takiego stanu, że utrudnia życie pozostałym lokatorom. Mieszkanie jest zadłużone, a <strong>procedury eksmisyjne trwają</strong>. </p>
<p>–<em> Śmierdzi, wszędzie latają muchy, nie da się żyć </em>– mówią sąsiadki. </p>
<p> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/20/lnd1m6/mieszkancy.mp3"> </audio> <br /> <br /> Gehenna mieszkańców trwa latami. Pierwsze apele do władz miasta o rozwiązanie problemu były kilka lat temu, ale nie przyniosły efektu.<strong> Lokatorzy czują się lekceważeni</strong>. </p>
<h2>Ratusz uspokaja </h2>
<p>Urzędnicy tłumaczą, że już wkrótce problem się skończy.</p>
<p>– <em>Jest wskazane już pomieszczenie tymczasowe, komornik powinien wskazać datę faktycznej eksmisji. <strong>Czekamy na wskazanie faktycznej daty eksmisji </strong>i to już będzie ten ostatni etap, bo mamy za sobą już cały etap przygotowawczy. Komornik zwrócił się do nas o wskazanie lokalu tymczasowego </em>– mówi kierownik referatu mieszkaniowego w siedleckim ratuszu Sławomir Piotrowski. <br /> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/20/uc0fnt/slawomir-piotrowski.mp3"> </audio> </p>
<h2>"Te procedury tyle trwają"</h2>
<p>W tym roku urząd miasta wypowiedział 6 umów najmów i przeprowadził 4 eksmisje. Wiceprezydent Siedlec Dariusz Stopa tłumaczy, że takie procedury trwają bardzo długo. </p>
<p>– M<em>y jako miasto musimy postępować zgodnie z prawem, zgodnie z przepisami. W związku z tym te procedury tyle czasu trwają. Takich przypadków, gdzie mamy procesy eksmisyjne rozpoczęte, mamy kilkanaście w ciągu roku</em> – mówi.<br /> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/20/afkpun/dariusz-stopa.mp3"> </audio> <br /> Problematyczne <strong>mieszkanie jest zadłużone na ponad 190 tysięcy złotych</strong>. Najemca w tej chwili w nim nie mieszka, bo – jak tłumaczą jego sąsiedzi –<strong> przeniósł się nad siedlecki zalew</strong> i koczuje na ławkach. </p>
<p> </p>