
Spis treści
Wisła odsłania kolejne tajemnice
Niski stan Wisły sprawia , że na powierzchni pojawia się coraz więcej piaszczystych łach, a wraz z nimi niezwykłe ślady przeszłości. Członkowie Milion Explorers Team w ciągu ostatnich tygodni natrafili na dwa wyjątkowe zabytki wykonane z poroża jelenia .
Na początku czerwca odnaleźli siekierę, która według wstępnych ocen może pochodzić z przełomu mezolitu i neolitu, około 10 tysięcy lat przed naszą erą .
– Powiem szczerze, że jestem z siebie dumny, ponieważ sam ją osobiście rozpoznałem. Taka siekiera z poroża jelenia wygląda w wodzie jak kawałek kory. Nawet dzięki temu odkryciu nasza grupa znalazła się na ogólnoświatowym profilu prowadzonym przez Amerykanów, dotyczącym najciekawszych znalezisk – mówi przewodniczący Milion Explorers Team Jacek Boborycki.
Wyścigi koniodziewczynek hitem na Służewcu. Trwa nowy festiwal fantastyki w stolicy
Trwa nowe wydarzenie na mapie warszawskich konwentów fantastyki. Fantasy & Magic Con, który odbywa się w ten weekend na Torze Wyścigów Konnych Służewiec, przyciągnął tłumy miłośników komiksów, filmów,...
Spełnione marzenie eksploratorów
Kilka dni temu grupa dokonała kolejnego odkrycia. Między Mostem Gdańskim a Mostem Grota Roweckiego odnaleziono motykę wykonaną z poroża jelenia. Jak wynika z oceny eksploratorów, również ten przedmiot najprawdopodobniej pochodzi z epoki neolitu.
– To jedno z dwóch takich naprawdę topowych, jeżeli chodzi o okresy neolityczne, narzędzi. Zawsze marzyłem, żeby coś takiego znaleźć – podkreślił Boborycki. Eksplorator zwrócił uwagę, że tegoroczne odkrycia wyraźnie różnią się od ubiegłorocznych.
– W zeszłym roku znaleźliśmy dwa miecze, a w tym roku wychodzą nam narzędzia, których przez ostatnich kilka lat nie znajdowaliśmy w tych miejscach – wyjaśnił. Skąd wzięły się zabytki?
Zdaniem Boboryckiego, niski poziom Wisły powoduje odsłanianie nowych fragmentów dna i przemieszczanie przedmiotów wraz z nurtem rzeki .
– Te miejsca były sprawdzone przez nas kilkakrotnie w zeszłym roku i nic takiego nie było. Najprawdopodobniej gdzieś za Warszawą rozmyło po prostu jakieś stanowisko przy brzegu – ocenił. Oba odkryte narzędzia zostały przekazane do Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków . Następnie mają trafić do Państwowego Muzeum Archeologicznego , gdzie zostaną poddane szczegółowym badaniom.
To nie koniec niezwykłych odkryć
Podczas sprzątania brzegów Wisły jeden z członków grupy odnalazł także duży drewniany młot, który mógł służyć do umacniania brzegów lub budowy dawnych konstrukcji hydrotechnicznych .
To jednak nie wszystko. Eksploratorzy znaleźli również dwie kości bydlęce noszące ślady obróbki przez człowieka.
– Znaleźliśmy jeszcze dwie kości bydlęce, które czekają na weryfikację. Pochodzą najprawdopodobniej z ubojni, które w czasach średniowiecznych mieściły się na Powiślu, na wysokości Cytadeli. W tych czasach resztki po uboju wyrzucane były prosto do Wisły. My znaleźliśmy dwie, które noszą ewidentne ślady obróbki i działalności człowieka. Natomiast to jeszcze wszystko będzie weryfikowane przez specjalistów – powiedział PAP Boborycki.
Co ludzie przynoszą na garażówki? Sprawdziliśmy to na kultowym bazarze
Na jednym stoisku leżały płyty winylowe, kilka kroków dalej stała sprawna gitara, a obok ktoś sprzedawał gry pamiętające czasy Atari. Za następnym rogiem czekały porcelanowe zastawy, markowe ubrania i...
Źródło: PAP
Źródło: Warszawa Nasze Miasto