RAK
    Sąd wypuścił sprawcę dramatu w Skrzeszewie. Wystarczyło, że powiedział: „zrozumiałem swój błąd”

    Sąd wypuścił sprawcę dramatu w Skrzeszewie. Wystarczyło, że powiedział: „zrozumiałem swój błąd”

    464 odsłon
    Mazowieckie

    Gazeta Powiatowa dotarła do argumentacji Sądu Rejonowego w Legionowie, który nie zastosował aresztu tymczasowego, a jedynie dozór policyjny i zakaz kontaktowania się ze świadkami wobec 55-letniego mężczyzny, który w piątek (17 lipca) w Skrzeszewie (gmina Wieliszew) doprowadził do wypadku mając już w

    Spis treści

    Gazeta Powiatowa dotarła do argumentacji Sądu Rejonowego w Legionowie, który nie zastosował aresztu tymczasowego, a jedynie dozór policyjny i zakaz kontaktowania się ze świadkami wobec 55-letniego mężczyzny, który w piątek (17 lipca) w Skrzeszewie (gmina Wieliszew) doprowadził do wypadku mając już wcześniej zatrzymane prawo jazdy, w wyniku którego 17-letni pieszy doznał bardzo poważnych obrażeń i trafił do szpitala. Dodatkowo ten sam kierowca kilka dni wcześniej spowodował groźną kolizję w Legionowie. Okazuje się, że Sąd Rejonowy w Legionowie zawierzył mężczyźnie, który wcześniej łamał prawo jeżdżąc autem pomimo wcześniej zatrzymanego prawa jazdy, aż doprowadził do dramatycznego wypadku jedynie na zapewnienie, że już zrozumiał swój błąd!

    Argumentacja Sądu Rejonowego w Legionowie na niezastosowanie aresztu tymczasowego wobec sprawcy dramatycznego wypadku w Skrzeszewie

    Po tym jak Sąd Rejonowy w Legionowie w poniedziałek (20 lipca) nie przychylił się do wniosku Prokuratury o zastosowanie aresztu tymczasowego wobec 55-letniego mężczyzny, który w piątek (17 lipca) w Skrzeszewie (gmina Wieliszew) doprowadził do wypadku mając już wcześniej zatrzymane prawo jazdy redakcja Gazety Powiatowej zwróciła się Sądu Okręgowego w Warszawie, który nadzoruje sąd w Legionowie o uzasadnienie powyższej decyzji. Odpowiedź z Sądu Okręgowego w Warszawie otrzymaliśmy już we wtorek (21 lipca):

    • Sąd Rejonowy w Legionowie, na posiedzeniu w dniu 20 lipca 2026 r. nie uwzględnił wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Leszka G., podejrzanego m.in. o spowodowanie wypadku komunikacyjnego, jednocześnie stosując dozór Policji i zakaz kontaktowania się podejrzanego ze świadkami w sprawie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że powodem takiego rozstrzygnięcia było uznanie, że choć zebrany materiał dowodowy ze znacznym prawdopodobieństwem wskazuje, iż podejrzany dopuścił się zarzucanych mu czynów, nie jest konieczne jego osadzenie w areszcie, a dalsze postępowanie karne toczyć się będzie prawidłowo także wtedy, gdy Leszek G. będzie stawiał się na dozór Policji. Sąd wskazał, że zabezpieczono cały materiał dowodowy, zaś zakaz kontaktowania się z konkretnie wymienionymi świadkami przeciwdziała próbie matactwa procesowego. Nadto, w ocenie Sądu Rejonowego w Legionowie, dla uchronienia społeczeństwa przed ryzykiem podjęcia przez podejrzanego kolejnej jazdy samochodem nie jest konieczne zastosowanie tymczasowego aresztowania. Wprawdzie bowiem podejrzany uprzednio nie respektował faktu, iż cofnięto mu uprawnienia do prowadzenia pojazdów, ale po wypadku oświadczył, że zrozumiał swój błąd i nie dopuści się ponownie przestępstwa. - przekazała w odpowiedzi na nasze zapytanie Rzecznik Prasowy ds. Karnych Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie, Sędzia Sądu Okręgowego Beata Tymoszów.

    Jak dodała Beata Tymoszów powyższe postanowienie Sądu Rejonowego w Legionowie nie jest prawomocne i może być zaskarżone.

    Wobec 55-latka Sąd Rejonowy w Legionowie zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakazu kontaktowania się ze świadkami co oznacza, że na chwilę obecną wyszedł na wolność i będzie odpowiadał z tzw. wolnej stopy. Legionowski Sąd nie podzielił argumentacji Prokuratury, która wnosiła o zastosowanie wobec Leszka G. tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

    Mężczyzna usłyszał szereg zarzutów

    W poniedziałek (20 lipca) Prokurator Rejonowa w Legionowie Anna Murzynowska poinformowała Gazetę Powiatową, że 55-latek na chwilę obecną usłyszał za zdarzenia z 13 i 17 lipca m.in. zarzuty z art. 180a Kodeksu Karnego (prowadzenie pojazdu mechanicznego po cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami), 177 par. 1 Kodeksu karnego (spowodowanie wypadku w ruchu) i art. 160 par. 1 Kodeksu karnego (narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu). Za powyższe przestępstwa może mężczyźnie grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności. Jak zastrzega Anna Murzynowska powyższe zarzuty mogą się jeszcze zmienić.

    Prokuratura złoży zażalenie na decyzję legionowskiego Sądu

    Jak dodała prokurator Anna Murzynowska, Prokuratura Rejonowa w Legionowie w najbliższych dniach złoży zażalenie do Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie na decyzję Sądu Rejonowego w Legionowie na odrzucenie wniosku o zastosowanie wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.


    Źródło: Gazeta Powiatowa (Legionowo)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era