Policja przekazała pierwsze ustalenia dotyczące kolizji z udziałem policyjnego Forda Mustanga GT, do której doszło w czwartek na ulicy Radomskiej w Milejowicach. To ten sam sportowy samochód, który kilka miesięcy temu zasilił flotę mazowieckiej policji po konfiskacie od pijanego kierowcy. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Radiowóz jechał na pilną interwencję Do kolizji doszło w czwartek, 9 lipca , około godziny 12.30 na ulicy Radomskiej w Milejowicach . Oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów. Jak przekazali funkcjonariusze, policyjnym Fordem Mustangiem GT poruszał się policjant radomskiej drogówki, który jechał na interwencję. Radiowóz miał włączone sygnały świetlne i dźwiękowe, korzystając z uprawnień pojazdu uprzywilejowanego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas wyprzedzania kolumny pojazdów kierująca Volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo. Doszło do zderzenia obu samochodów.
Siła uderzenia sprawiła, że policyjny Mustang wypadł z jezdni i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji, natomiast Volkswagen zjechał do przydrożnego rowu. Nikt nie ucierpiał. Trwa wyjaśnianie okoliczności Mimo poważnie wyglądającego zdarzenia żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła obrażeń. Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli ślady oraz wykonali czynności procesowe. Rozbity Ford Mustang GT to pierwszy w Polsce policyjny radiowóz tego typu. Samochód trafił do mazowieckiej policji w marcu 2026 roku po prawomocnym przepadku orzeczonym przez Sąd Rejonowy w Ciechanowie . Wcześniej należał do kierowcy zatrzymanego za jazdę z ponad 2 promilami alkoholu, którego pojazd został skonfiskowany zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Skala uszkodzeń sportowego radiowozu nie została jeszcze oficjalnie podana. Nie wiadomo również, kiedy – i czy – pojazd wróci do służby.
mat The post Są ustalenia po rozbiciu policyjnego Mustanga. Wiadomo, jak doszło do kolizji first appeared on InfoPrzasnysz .
Źródło: InfoPrzasnysz.com