RAK
    Reklama muzeum na zabytkowym budynku. "Popełniliśmy błąd"

    Reklama muzeum na zabytkowym budynku. "Popełniliśmy błąd"

    3691 odsłon
    Reklama muzeum na zabytkowym budynku. "Popełniliśmy błąd"

    Reklama zniknęła z budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Źródło wideo: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl

    Źródło zdj. gł.: Pogromcy Reklamozy

    Reklama najnowszej wystawy Muzeum Sztuki Nowoczesnej zawisła na budynku przy Alejach Jerozolimskich 42, wpisanym do gminnej ewidencji zabytków. Sytuacja oburzyła aktywistów, placówka przyznała się do błędu i przeprosiła. Baner został zdjęty.

    Na reklamę uwagę zwrócili Pogromcy Reklamozy, aktywiści walczący z nielegalnymi i szpecącymi krajobraz reklamami. We wpisie w mediach społecznościowych umieścili zdjęcie budynku, na którego szczycie zainstalowano duży fioletowo-zielony baner. Rozciąga się nad dziewięcioma oknami.

    "Miasto Stołeczne Warszawa zamiast walczyć z pato-reklamozą to ją finansuje. Muzeum Sztuki Nowoczesnej postanowiło się zareklamować na budynku w gminnej ewidencji zabytków. Zero smaku, zero poczucia estetyki, zero przyzwoitości (...). Czyli tego wszystkiego czym powinna się charakteryzować tego typu instytucja" - napisali aktywiści we wpisie.

    Reklama Muzeum Sztuki Nowoczesnej na budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Reklama Muzeum Sztuki Nowoczesnej na budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Źródło zdjęcia: Pogromcy Reklamozy

    Muzeum przyznało się do błędu

    Na wpis aktywistów odpowiedziało Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

    "Planując kampanię promującą wystawę, popełniliśmy błąd. Skupiliśmy się przede wszystkim na tym, aby dotrzeć z informacją do jak najszerszego grona odbiorców. Nie poświęciliśmy jednak wystarczającej uwagi charakterowi zabytkowej kamienicy" - napisała placówka w komentarzu pod postem Pogromców Reklamozy.

    Podkreśliła, że wyciąga z tej sytuacji wnioski i podjęła decyzję o usunięciu reklamy. "Rozumiemy krytyczne głosy i przyjmujemy je. W przyszłości będziemy uważniej analizować lokalizacje oraz ich kontekst, aby lepiej dopasowywać nasze działania komunikacyjne do otoczenia" - zadeklarowało Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

    Reklama rzeczywiście zniknęła. Na miejscu był w poniedziałek Mateusz Mżyk, reporter tvnwarszawa.pl. Baneru promującego wystawę nie zastał. Został po nim tylko stelaż.

    Reklama promowała wystawę "Jesteś w sercu zmian. Surrealizm i antyfaszyzm". Prezentowane są na niej prace kilkudziesięciu artystek i artystów, w tym Maxa Ernsta, Pabla Picassa, Dory Maar i Erny Rosenstein.

    Reklama zniknęła z budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Reklama zniknęła z budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl

    Co z uchwałą krajobrazową?

    Ochronić budynki przed "reklamozą" mogłaby uchwała krajobrazowa. W Warszawie jednak wciąż nie obowiązuje. Jak idą pracę nad uchwałą zapytaliśmy w maju ratusz.

    W odpowiedzi przypomniano, że uchwałę przyjęła Rada Warszawy w styczniu 2020 roku. Jej zapisy uchylił jednak, w wyniku rozstrzygnięcia nadzorczego, wojewoda mazowiecki. Kolejną wersję przedstawiono w marcu 2023 roku, ale sytuacja skomplikowała się.

    "W znaczący sposób zmienił ją zwłaszcza wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który za niezgodne z Konstytucją uznał zapisy ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym istotne w procesie wdrażania zasad określonych przez gminy. W związku z tym, 10 lipca 2025 roku miejscy radni podjęli uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzania uchwały w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń (jest to pełna nazwa tzw. uchwały krajobrazowej). Jednocześnie wygaszona została poprzednia procedura" - odpisał wydział prasowy urzędu miasta.

    Uchwała krajobrazowa od nowa. Rozpoczęły się konsultacje

    "Ze względu na przewidywane zmiany otoczenia prawnego, w tym również zmiany wynikające ze wspomnianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, realizacja uchwał krajobrazowych przewiduje obecnie nowe podejście do zapisów" - dodał ratusz, zapewniając, że kontynuuje prace nad uchwałą "w formule dostosowanej do aktualnych uwarunkowań". "Staramy się, żeby nowy dokument nie podzielił losu swojego poprzednika" - poinformował urząd.

    Projekt jest na etapie uzgodnień wewnętrznych z jednostkami miejskimi. W kolejnym kroku ratusz planuje skierowanie go do uzgodnień oraz opiniowania z podmiotami zewnętrznymi. Potem przyjdzie czas na konsultacje społeczne. Kiedy projekt trafi do Rady Warszawy? Urzędnicy deklarują, że w tym roku. Konkretnych terminów nie podają.

    Reklama zniknęła z budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Reklama zniknęła z budynku przy Alejach Jerozolimskich

    Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl

    Interpelacja bez odpowiedzi

    O harmonogram prac nad uchwałą zapytała w interpelacji (również w maju) warszawska radna Marta Szczepańska z klubu Lewica - Miasto Jest Nasze - Wspólne Jutro.

    Zauważyła, że według ostatniego oficjalnego terminarza wyłożenie projektu uchwały do publicznego wglądu miało nastąpić w maju, a jej ostateczne uchwalenie planowane było na sierpień tego roku.

    "Maj jednak dobiega końca, a proces wyłożenia dokumentu - kluczowy z punktu widzenia partycypacji społecznej - wciąż nie został formalnie uruchomiony. Każde przesunięcie na tym etapie rodzi uzasadnioną obawę o dotrzymanie sierpniowego terminu przyjęcia uchwały przez Radę Miasta, na co warszawiacy czekają od lat" - podkreśliła radna.

    Zapytała o nowe terminy, powody niedotrzymania poprzednich, stopień zaawansowania prac. Do dzisiaj radnej nie udzielono odpowiedzi.

    Reklama wielka jak dom. Burmistrz chce rozwiązania umowy

    364 apartamenty w "szkieletorze"

    Źródło: tvnwarszawa.pl

    Link skopiowany do schowka.


    Źródło: TVN Warszawa

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?