<p><strong>Ostry dyżur na chirurgii dziecięcej w Płocku </strong>zawieszony. Poinformowała o tym dyrekcja wojewódzkiego szpitala. Przyczyną jest trudna sytuacja kadrowa.</p>
<h2>Lekarz nie zdał egzaminu z polskiego, nie może pracować </h2>
<p>Dyrektor szpitala Stanisław Kwiatkowski powiedział naszej dziennikarce, że brakuje lekarzy. Jeden poszedł na zwolnienie lekarskie, a drugi – obcokrajowiec – <strong>nie zdał egzaminu z języka polskiego</strong>, więc szpital nie mógł przedłużyć mu umowy.</p>
<p>– <em>Ustawa nie została podpisana przez prezydenta, żeby na rok jeszcze takim lekarzom przedłużyć możliwość pracy w szpitalu czy na chirurgii, ponieważ nie zdali egzaminu z języka polskiego. Momentalnie, jednego dnia, ubyło dwóch lekarzy</em> – wskazał.</p>
<p> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/17/htxcra/stanislaw-kwiatkowski-1.mp3"> </audio> </p>
<h2>Konieczny transport do Warszawy </h2>
<p>Teraz dzieci z Płocka i okolic, które zostały poważnie ranne, są transportowane helikopterem lub karetką do Warszawy.</p>
<p>– <em>Jeżeli lekarze naszego SOR-u stwierdzą, że trzeba go zawieźć do Warszawy, to zamawiamy helikopter lub karetkę i wieziemy go do Warszawy. Jeżeli jest to mniejszy uraz, jak złamanie, to podajemy rodzicom adres i rodzice sami wiozą dziecko</em> – dodał dyrektor. <br /> <audio controls="controls" src="/brepo/panel_repo/2026/07/17/feznrs/stanislaw-kwiatkowski-2.mp3"> </audio> <br /> Świadczenia w trybie planowanym są na Oddziale Chirurgii Dziecięcej w Płocku wykonywane. Ostry dyżur został zawieszony do odwołania. </p>
<p> </p>
<p> </p>