RAK
    „Przyjechali po zasiłki”? Sprawdziliśmy, ile naprawdę Ukraińcy dostają z polskiego systemu [WIDEOPODCAST]

    „Przyjechali po zasiłki”? Sprawdziliśmy, ile naprawdę Ukraińcy dostają z polskiego systemu [WIDEOPODCAST]

    1197 odsłon
    „Przyjechali po zasiłki”? Sprawdziliśmy, ile naprawdę Ukraińcy dostają z polskiego systemu [WIDEOPODCAST]

    Pod artykułami o Ukrainie niemal zawsze pojawiają się podobne komentarze: „żyją z naszych podatków”, „przyjechali po 800 plus”, „utrzymujemy ich z socjalu”. Sprawdziliśmy, ile jest w tym prawdy. Mamy dane z ZUS, ośrodków pomocy społecznej i opinie ekspertów. Sprawdziliśmy dane z Łodzi, Łowicza, Płoc

    Komunikat dla województwa mazowieckiego. Zacznie się wkrótce

    "Ważne ustalenia dla ziemi płockiej". Zapowiedziano konkretne działania!

    Wielka impreza już za kilka dni. Zagra legenda disco polo, a wstęp jest całkowicie darmowy!

    Pod artykułami o Ukrainie niemal zawsze pojawiają się podobne komentarze: „żyją z naszych podatków”, „przyjechali po 800 plus”, „utrzymujemy ich z socjalu”. Sprawdziliśmy, ile jest w tym prawdy. Mamy dane z ZUS, ośrodków pomocy społecznej i opinie ekspertów. Sprawdziliśmy dane z Łodzi, Łowicza, Płocka i Wielkopolski oraz Gdańska.

    Jeszcze w pierwszych tygodniach po wybuchu wojny pomoc dla uchodźców była ogromna. Dziś sytuacja wygląda już zupełnie inaczej. W większości miast liczba osób korzystających ze świadczeń systematycznie maleje , a eksperci podkreślają, że zdecydowana większość obywateli Ukrainy utrzymuje się z własnej pracy.

    "Do budżetu wpłacają znacznie więcej niż z niego otrzymują"

    Jednym z najczęściej powtarzanych argumentów przeciwników pomocy dla Ukraińców jest przekonanie, że żyją oni z pieniędzy polskich podatników.

    Dr Marcin Gońda z Uniwersytetu Łódzkiego zwraca uwagę, że dane pokazują coś zupełnie odwrotnego.

    • Badania Banku Gospodarstwa Krajowego pokazują, że sami Ukraińcy o wiele więcej wnoszą do budżetu państwa, niż z niego wyjmują. W 2024 roku wpłacili około 15 miliardów złotych, podczas gdy wartość świadczeń, z których korzystali, wyniosła około 3 miliardów złotych
    • mówi dr Marcin Gońda.

    Większość utrzymuje się z pracy

    Podobne wnioski płyną z badań dotyczących aktywności zawodowej.

    • Badania potwierdzają, że 80 procent obywateli Ukrainy , którzy przybyli do Polski w związku z wojną, utrzymuje siebie i swoje gospodarstwa domowe z pracy
    • mówi dr Izabela Florczak z Uniwersytetu Łódzkiego.

    Ekspertka przypomina, że osoby pracujące odprowadzają podatki i składki, dlatego korzystanie przez nie z systemu świadczeń nie jest niczym wyjątkowym.

    • Oczywiście korzystają ze świadczeń i mają do tego prawo, ale nie zapominajmy, że do tego systemu się dokładają. Nie wyobrażam sobie, aby osoby, które finansują system, nie mogły z niego korzystać. Tak samo oczekiwalibyśmy traktowania Polaków mieszkających choćby w Wielkiej Brytanii

    • podkreśla.

    MOPS: większość bardzo szybko się usamodzielniła

    To, jak zmieniła się sytuacja od początku wojny, najlepiej widać w ośrodkach pomocy społecznej.

    Piotr Kowalski, dyrektor MOPS w Łodzi, mówi, że osoby, które przyjechały w 2022 roku, w większości zdążyły już znaleźć pracę i usamodzielnić się.

    • Zdecydowana większość osób, która pojawiła się na początku wojny, nie została klientami pomocy społecznej. Znaleźli pracę, mieszkają i funkcjonują jak każdy inny obywatel
    • mówi.

    Jak dodaje, z roku na rok liczba obywateli Ukrainy korzystających z pomocy stale maleje.

    Łowicz: z ponad tysiąca do kilku osób

    Jeszcze w 2022 roku jednorazowe świadczenie dla uchodźców otrzymało tam ponad 1100 osób . Rok później było ich już 228, w 2024 roku 63, a od 2025 roku świadczenie zostało całkowicie zlikwidowane.

    Dyrektor MOPS w Łowiczu Urszula Markowicz nie ma wątpliwości.

    • Obecnie w skali roku z pomocy społecznej korzysta zaledwie kilka osób. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że skala tej pomocy jest niewielka i moim zdaniem w żaden znaczący sposób nie obciąża budżetu państwa
    • mówi.

    Jak wylicza, z zasiłku stałego korzystają obecnie dwie osoby, podobnie wygląda liczba osób pobierających zasiłki okresowe i celowe. W tym roku zasiłek rodzinny otrzymuje p ięć osób, a becikowe przyznano jednej rodzinie.

    Gniezno: pieniądze nie są zabierane Polakom

    Wiele emocji budzi także przekonanie, że świadczenia dla obywateli Ukrainy odbywają się kosztem Polaków.

    Wojciech Mól, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Witkowie, podkreśla, że to nieprawda.

    • To zupełnie inny strumień pieniędzy. Nie ma to żadnego wpływu na świadczenia wypłacane naszym polskim podopiecznym
    • zapewnia.

    Dodaje, że dziś pomoc trafia przede wszystkim do seniorów, osób przewlekle chorych i mieszkańców ośrodków dla uchodźców.

    Płock: liczby pokazują, że pomoc nie ma masowego charakteru

    Jak informuje rzeczniczka tamtejszego MOPS Iwona Szkopek, w tym roku z zasiłku celowego skorzystało sześć osób, a z dodatku mieszkaniowego 21 rodzin.

    • Zdecydowanie nie mogą korzystać z innych świadczeń. Uchodźców i nas obowiązują przepisy ustawy o ochronie cudzoziemców. To osoby, które muszą mieć ściśle określony status, aby otrzymać pomoc
    • podkreśla.

    800 plus? Dziś obowiązują dodatkowe warunki

    Podobnie jest z "800 plus". Od lutego 2026 roku przepisy zostały dodatkowo zaostrzone.

    Regionalna rzeczniczka ZUS Monika Kiełczyńska przypomina, że samo przebywanie w Polsce nie wystarcza do otrzymania świadczenia.

    • Rodzic lub opiekun musi być aktywny zawodowo, a dziecko realizować obowiązek przedszkolny lub szkolny w polskiej placówce edukacyjnej. Zarówno rodzic, jak i dziecko muszą przebywać w Polsce
    • wyjaśnia.

    Skąd więc bierze się przekonanie, że "wszyscy żyją z zasiłków"?

    Według dr. Krzysztofa Grzegorzewskiego z Uniwersytetu Łódzkiego ogromną rolę odgrywają media społecznościowe.

    • Mamy w mediach eskalację bardzo negatywnych emocji opartych w dużej mierze na fake newsach albo półprawdach
    • mówi.

    Jak dodaje, często wystarczy pojedynczy obraz, by uruchomić falę komentarzy.

    • Wystarczy zobaczyć młodego Ukraińca jadącego drogim samochodem i natychmiast pojawiają się pytania: "Co oni tu robią? Jakim prawem mają taki samochód?". O takie nastroje jest bardzo łatwo
    • zaznacza.

    Ekspert ostrzega, że powielanie podobnych przekazów może prowadzić do realnych napięć społecznych.

    Gospodarka bardziej zyskuje niż traci

    Podobnie sytuację ocenia Rafał Raczyński z Uniwersytetu Gdańskiego.

    • Obywatele Ukrainy nie są odbiorcami pomocy społecznej, a są aktywnymi aktorami zarówno w polskiej gospodarce, jak i na polskim rynku pracy
    • podkreśla.

    Jak wskazuje, około ośmiu na dziesięciu dorosłych obywateli Ukrainy pracuje, płaci podatki i uzupełnia braki kadrowe w wielu branżach.

    Tekst przygotowali: Karolina Barełkowska, Joanna Chrzanowska, Michał Wiśniewski, Oskar Bąk.

    Komunikat dla województwa mazowieckiego. Zacznie się wkrótce

    "Ważne ustalenia dla ziemi płockiej". Zapowiedziano konkretne działania!

    Wielka impreza już za kilka dni. Zagra legenda disco polo, a wstęp jest całkowicie darmowy!

    Informacje z Mazowsza 159

    Prezentacja Wisły Płock przed sezonem. Klub pokazał nowe koszulki, historyczna zgoda Orlenu [ZDJĘCIA]

    Odpady na terenie byłej stoczni rzecznej w Płocku? Mieszkańcy zaniepokojeni, a miasto sprawdza

    ZALOGUJ SIĘ

    Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

    Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE


    Źródło: Portal Płock (portalplock.pl)

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era