
We wrześniu odbędzie się posiedzenie wstępne w procesie apelacyjnym "obcinaczy palców" - brutalnej grupy, której ofiarą w 2005 r. padła 21-letnia kobieta pochodząca z gminy Łyse w powiecie ostrołęckim. Po wielu latach zastoju wielowątkowy proces ma szansę ruszyć w drugiej instancji. Sąd Apelacyjny w
Region, 15 lipca 2026, 12:31 NOWE FAKTY
fot. pexels
We wrześniu odbędzie się posiedzenie wstępne w procesie apelacyjnym "obcinaczy palców" - brutalnej grupy, której ofiarą w 2005 r. padła 21-letnia kobieta pochodząca z gminy Łyse w powiecie ostrołęckim. Po wielu latach zastoju wielowątkowy proces ma szansę ruszyć w drugiej instancji. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie był w stanie zebrać składu orzekającego, ale sprawa trafiła do Łodzi.
Jak informuje Grzegorz Broński z portalu Niezalezna.pl, dokumentacja sprawy wpłynęła już do Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Udało się tam wylosować pięcioosobowy skład orzekający. Ze względu na złożony charakter sprawy wyznaczono posiedzenie wstępne. Podczas niego rozstrzygnięte mają zostać wnioski dowodowe i formalne, a także ustalone terminy oraz przebieg kolejnych rozpraw. Termin posiedzenia wyznaczono na 9 września br. Na spotkanie wezwani zostali prokurator, obrońcy oskarżonych oraz oskarżyciel posiłkowy wraz z pełnomocnikiem.
Decyzja o przekazaniu akt do Łodzi jest efektem wcześniejszego rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, który zdecydował o skierowaniu sprawy do innego sądu równorzędnego. Postępowanie apelacyjne od ponad trzech lat praktycznie stało w miejscu, ponieważ Sąd Apelacyjny w Warszawie nie był w stanie skompletować składu sędziowskiego. Kolejni sędziowie byli wyłączani od rozpoznania tej sprawy. Problem wynikał z faktu, że grupa przestępcza była na tyle rozległa, a liczba popełnionych przez nią czynów na tyle duża, że warszawskie sądy zostały dosłownie zasypane aktami oskarżenia przeciwko jej członkom i wielu sędziów orzekało już w innych sprawach dotyczących tych samych oskarżonych, na podstawie podobnego materiału dowodowego. Dodatkowym utrudnieniem okazały się spory dotyczące statusu sędziów powołanych po zmianach w systemie sądownictwa.
Ostatecznie, gdy pula sędziów zdolnych do orzekania w tej sprawie się wyczerpała, warszawski sąd zwrócił się do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy innej, równorzędnej jednostce.
Jednym z wątków rozległego procesu jest uprowadzenie pochodzącej z Łysych Eweliny Bałdygi. Do porwania doszło w maju 2005 roku w Warszawie – sprawcy wciągnęli wówczas 21-letnią kobietę do busa zaparkowanego obok jej samochodu. Przez wiele miesięcy porywacze zasypywali rodzinę żądaniami okupu. Rodzina ostatecznie zapłaciła kwotę ponad pół miliona euro. Niestety, ślad po Ewelinie zaginął. Kobieta nie została odnaleziona do dziś i wciąż formalnie figuruje jako osoba nieznana z miejsca pobytu.
Pierwszy wyrok w tej sprawie zapadł dopiero we wrześniu 2022 roku po wieloletnim procesie, obejmującym ponad 90 terminów rozpraw. Akt oskarżenia obejmował aż 89 czynów, a sam wyrok pierwszej instancji liczy 110 punktów. Wśród zarzutów wymienia się między innymi porwanie i zabójstwo młodego mężczyzny, uprowadzenie obywatela Indii, który także nigdy się nie odnalazł, a także zabójstwo dwóch mężczyzn w jednej z warszawskich siłowni. W procesie orzeczono aż trzy dożywocia.
Jeżeli chodzi o wątek związany z porwaniem 21-latki, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał dwóch oskarżonych - Grzegorza K. i Tomasza R. - za winnych działań w zorganizowanej grupie przestępczej - wzięcia udziału w uprowadzeniu kobiety i zatrzymaniu w charakterze zakładnika oraz doprowadzenie jej rodziców do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości 567,5 tys. euro. Za sam ten czyn obaj mężczyźni otrzymali kary po 10 lat pozbawienia wolności, jednak w ramach kar łącznych usłyszeli wyroki znacznie surowsze - po 15 lat więzienia każdy, wraz z wysokimi grzywnami.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy w tej sprawie zapadnie prawomocny wyrok. Przekazanie akt do Sądu Apelacyjnego w Łodzi daje jednak nadzieję, że postępowanie - po latach zastoju - wreszcie ruszy do przodu. Rodziny ofiar i osób uprowadzonych czekają na sprawiedliwość od ponad dwóch dekad.
Google News
Obserwuj nas i otrzymuj nowe wiadomości
Dodaj eOstroleka do obserwowanych źródeł w Google News.
STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zaloguj się, by komentować
Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.
lipiec 2026
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
Nd
29
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
2
Dzisiaj:
Kino JANTAR
Źródło: eOstrołęka.pl