![Przasnysz pożegnał Kazimierza Niewiarowskiego. „Peleton na górze zyskał mocnego zawodnika” [FOTO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fetbqmwshkzabnrehgtcd.supabase.co%2Fstorage%2Fv1%2Fobject%2Fpublic%2Farticle-imports%2Fwire%2Fwire-przasnysz-pozegnal-kazimierza-niewiarowskiego-peleton-na-gorze-zyskal-mocne%2F4dac7550185a79e8.webp&w=1920&q=75)
Przyjaciel, nauczyciel, trener i człowiek, który o dwóch kółkach wiedział wszystko – to tylko niektóre ze słów, jakie płyną szerokim strumieniem w mediach społecznościowych i wspomnieniach osób, które miały szczęście dzielić z Kazimierzem Niewiarowskim rowerową pasję lub choćby o niej słuchać. W środę, 8 lipca, w południe odbyło się ostatnie pożegnanie Przasnyszanina. W uroczystości wzięła udział rodzina, bliżsi i dalsi znajomi, kolarze, wojsko, współpracownicy, władze samorządowe oraz liczni mieszkańcy miasta.
Ostatnie pożegnanie w Przasnyszu Msza święta żałobna została odprawiona w parafii Chrystusa Zbawiciela w Przasnyszu . Uroczystości towarzyszyła obecność żołnierskiej warty. Po nabożeństwie zmarły spoczął na cmentarzu parafialnym. Kazimierz Niewiarowski zmarł tak, jak żył – w ruchu, na trasie, dając z siebie wszystko. Z podium, tak jak i z roweru, schodził rzadko. Odszedł 29 czerwca w wieku 71 lat, podczas rywalizacji w Poland Bike Marathon. Do linii mety tym razem zabrakło mu niewiele. Pochodził z Podlasia, ale to z Przasnyszem związał swój los, gdy trafił tu do służby w jednostce wojskowej.
Legenda przasnyskiego kolarstwa To on, wraz z kilkoma innymi podobnymi jemu pasjonatami, stworzył kolarską tożsamość tego miasta. Pierwsze organizowane tu wyścigi przyciągały tłumy kibiców i wychowały pokolenia zawodników. Sam pan Kazimierz po latach tak wspominał początki tej pięknej historii: „Kiedyś pieniędzy było mniej, ale zapału więcej, dziś jest odwrotnie. Byliśmy chyba jedną z biedniejszych, ale liczących się sekcji w Polsce. Warto przypomnieć o mistrzostwie Moniki Tyburskiej, wychowanki Gromu. W Przasnyszu w wyścigu startował m.in. Ryszard Szurkowski” – mówił z dumą.
Sportowiec, pasjonat i społecznik Jego pasja do samego końca nie ograniczała się wyłącznie do własnych treningów i podróży w bliższe czy dalsze zakątki. Za cel zawsze stawiał sobie aktywizowanie innych i zachęcanie do prowadzenia zdrowego trybu życia. Choć, jak sam przyznawał z nieukrywanym smutkiem, z czasem kolarstwo w Przasnyszu straciło dawną dynamikę na rzecz piłki nożnej, to codziennie dbał o to, by w sercach wielu, miłość do dwóch kółek nigdy nie zgasła.
ren The post Przasnysz pożegnał Kazimierza Niewiarowskiego. „Peleton na górze zyskał mocnego zawodnika” [FOTO] first appeared on InfoPrzasnysz .
Źródło: InfoPrzasnysz.com