RAK
    Prezydent podpisał, ustawa wejdzie w życie. Właściciele psów i kotów będą kontrolowani

    Prezydent podpisał, ustawa wejdzie w życie. Właściciele psów i kotów będą kontrolowani

    1042 odsłon
    Prezydent podpisał, ustawa wejdzie w życie. Właściciele psów i kotów będą kontrolowani

    To nie ARiMR będzie chodzić od drzwi do drzwi – agencja tylko poprowadzi bazę. Realną kontrolę nad wykonaniem nowego obowiązku, wynikającego z ustawy, dostaną trzy zupełnie inne służby. W Warszawie, szacuje się, że co trzeci mieszkaniec opiekuje się psem lub kotem. To właśnie te służby będą mu

    To nie ARiMR będzie chodzić od drzwi do drzwi – agencja tylko poprowadzi bazę. Realną kontrolę nad wykonaniem nowego obowiązku, wynikającego z ustawy, dostaną trzy zupełnie inne służby. W Warszawie, szacuje się, że co trzeci mieszkaniec opiekuje się psem lub kotem. To właśnie te służby będą musiały poradzić sobie z egzekwowaniem przepisów na masową skalę.

    Radosny pies bawi się ze swoim właścicielem.

    Radosny pies bawi się ze swoim właścicielem. | Grafika poglądowa (generowana przy pomocy AI).

    Trzy służby z uprawnieniami kontrolnymi – i czwarta furtka dla mniejszych gmin

    Prezydent Karol Nawrocki podpisał 2 czerwca 2026 roku ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Nowe przepisy tworzą ogólnopolską bazę KROPiK oraz wprowadzają obowiązek znakowania mikroczipem i rejestrowania psów, a w określonych przypadkach również kotów. Rejestr będzie prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, jednak nie oznacza to, że pracownicy ARiMR zaczną odwiedzać właścicieli zwierząt i sprawdzać wykonanie obowiązku.

    Ustawa wprost wskazuje, kto może prowadzić kontrolę oznakowania i rejestracji zwierząt – to Inspekcja Weterynaryjna, Policja oraz straż gminna lub miejska. W gminach, w których straży gminnej nie ma, takie samo uprawnienie otrzyma wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Kontrolujący będzie mógł wylegitymować właściciela zwierzęcia, odczytać numer mikroczipu czytnikiem zgodnym z normą ISO 11785 i na miejscu sprawdzić w systemie KROPiK, czy dane zwierzęcia zgadzają się z wpisem w rejestrze.

    Kontrola nie musi jednak od razu oznaczać wizyty w mieszkaniu. Ustawa daje gminom osobne, łagodniejsze narzędzie – wójt, burmistrz albo prezydent miasta będzie mógł najpierw pouczyć mieszkańca o obowiązku, a następnie wezwać go do złożenia deklaracji o liczbie posiadanych psów lub kotów. Dopiero gdy taka deklaracja nie zgadza się z danymi w rejestrze albo urząd nabierze uzasadnionego podejrzenia, że właściciel ukrywa zwierzę, sprawa trafia do policji lub straży gminnej.

    Fałszywa deklaracja to już nie tylko problem administracyjny

    Ten mechanizm ma swoje poważne konsekwencje prawne, o których dotąd niewiele się mówiło. Deklaracja składana na wezwanie gminy nie jest zwykłym formularzem – ustawa wprost przewiduje, że składa się ją pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe oświadczenie. Innymi słowy, zaniżenie liczby posiadanych zwierząt w takim dokumencie to już nie kwestia grzywny za brak czipa, ale odrębne ryzyko prawne, niezależne od kary przewidzianej w samej ustawie o KROPiK.

    Warto przy tym rozróżnić role poszczególnych instytucji. Weterynarze, wbrew temu, co mogłoby się wydawać, nie zostali uczynieni „policją od czipów” – jeśli lekarz lub technik weterynarii podczas wizyty zauważy niezarejestrowane zwierzę, ma obowiązek jedynie pouczyć właściciela, a nie zgłaszać sprawy dalej. Podobne pouczenie ma pojawiać się przy okazji wydawania paszportu dla zwierzęcia. Realne sankcje zaczynają się dopiero na etapie kontroli prowadzonej przez uprawnione służby.

    Dwie różne kary – dla właściciela i osobno dla schroniska

    System kar w ustawie jest w rzeczywistości dwutorowy, co dotąd rzadko było jasno tłumaczone. Osoba fizyczna, która nie zaczipuje lub nie zarejestruje zwierzęcia, odpowiada w trybie wykroczeniowym – na podstawie Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, z grzywną do 5000 zł. Dla schronisk, domów tymczasowych i innych podmiotów, które wbrew przepisom wydają zwierzęta nieoznakowane, przewidziano zupełnie inną, znacznie bardziej dotkliwą sankcję – karę administracyjną w wysokości od 0,56 do 200 procent przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej z poprzedniego roku, nakładaną bezpośrednio przez powiatowego lekarza weterynarii, z wpłatą na konto właściwego inspektoratu weterynarii.

    To rozróżnienie ma chronić nowych opiekunów zwierząt. Jedna z przyjętych w toku prac poprawek wprost wyłączyła karanie właściciela za samą adopcję nieoznakowanego zwierzęcia – odpowiedzialność za wypuszczenie w obieg zwierzęcia bez czipa spoczywa na podmiocie, który je wydał, czyli na schronisku lub organizacji, a nie na osobie, która je przyjęła pod swój dach.

    Warszawa – gdzie kontrola potrwa dłużej niż gdziekolwiek indziej

    W stolicy skala zadania, przed którym staną służby kontrolne, jest wyjątkowo duża. Miasto od lat prowadzi własny program bezpłatnego czipowania dla zameldowanych mieszkańców, koordynowany przez Biuro Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy, a jedyne w mieście Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt na ulicy Paluch przyjmuje rocznie kilka tysięcy zwierząt. To właśnie na styku tych dwóch systemów – miejskiego programu i ogólnopolskiego KROPiK-u – straż miejska oraz Inspekcja Weterynaryjna będą musiały ustalić, jak w praktyce dzielić się obowiązkami kontrolnymi, zanim w połowie 2028 roku rejestr ruszy w pełnej wersji.

    Dodatkowym wyzwaniem dla warszawskich służb będą koty wolno żyjące, których opieką od lat zajmują się miejscy karmiciele we współpracy z urzędem. To rada miasta zdecyduje, czy tę grupę zwierząt objąć obowiązkiem rejestracji – a jeśli tak się stanie, to właśnie opiekunowie kolonii, a nie przypadkowi właściciele domowych pupili, jako pierwsi odczują nowe zasady kontroli.

    Sprawdź, jak przygotować się na wizytę kontrolera

    Jeśli otrzymasz od gminy wezwanie do złożenia deklaracji o posiadanych zwierzętach, wypełnij je zgodnie ze stanem faktycznym – to dokument składany pod rygorem odpowiedzialności karnej, więc zaniżenie liczby psów czy kotów niesie ze sobą ryzyko wykraczające poza samą ustawę o KROPiK. Jeśli funkcjonariusz policji, straży miejskiej lub Inspekcji Weterynaryjnej poprosi o okazanie zwierzęcia do skanowania, masz prawo najpierw poprosić o legitymację służbową – to standardowa procedura przy każdej kontroli tego typu.

    Adoptując zwierzę ze schroniska lub domu tymczasowego, nie musisz obawiać się kary za brak czipa u przyjmowanego pupila – odpowiedzialność za to ponosi placówka, która go wydała, a nie Ty jako nowy opiekun. Jeśli natomiast prowadzisz działalność związaną z opieką nad zwierzętami – schronisko, dom tymczasowy czy organizację – warto już teraz sprawdzić procedury wewnętrzne dotyczące oznakowania zwierząt przed ich wydaniem, ponieważ to na tym etapie ustawa przewiduje najbardziej dotkliwe, administracyjne sankcje.

    Michał Wierzbicki

    Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

    Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa

    Kontakt z redakcją: [email protected]


    Źródło: Warszawa w Pigułce

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?