
Zredagował(a) Michał Sporczyk on 6 lipca 2026 Dzisiejsze Słowo Boże wygłoszone przez Biskupa Płockiego Szymona Stułkowskiego podczas mszy inauguracyjnej w kościele pw. Dziewięciu Chórów Anielskich przy placu Am Hof w Wiedniu przypomina, że człowiek może osiągnąć dojrzałość do świętości już w młodym
Dzisiejsze Słowo Boże wygłoszone przez Biskupa Płockiego Szymona Stułkowskiego podczas mszy inauguracyjnej w kościele pw. Dziewięciu Chórów Anielskich przy placu Am Hof w Wiedniu przypomina, że człowiek może osiągnąć dojrzałość do świętości już w młodym wieku. Ewangelia ukazuje Jezusa pielgrzymującego z Maryją i Józefem, dla którego najważniejsze było pełnienie woli Ojca.
Ten obraz staje się punktem wyjścia do refleksji nad powołaniem, które nie zna ograniczeń wieku i może dojrzewać bardzo wcześnie.
W centrum rozważań pojawia się niezwykły symbol: „walizka powołaniowa”, która towarzyszy pielgrzymom.
Biskup Szymon Stułkowski opowiada o spotkaniu z młodym francuskim malarzem Bruno de Roche, który stworzył tzw. berufungskoffer – walizkę służącą modlitwie o powołania. Jak się okazuje, na świecie istniała tylko jedna taka walizka, dlatego została zamówiona kolejna, która będzie towarzyszyć tej inicjatywie.
Właśnie w ten sposób rodzi się przestrzeń duchowej drogi, która łączy sztukę, modlitwę i doświadczenie Kościoła.
Inspiracja do pielgrzymki pojawiła się podczas rekolekcji biskupów na Jasnej Górze. Wówczas zrodziła się myśl, aby w diecezji płockiej zorganizować drogę inspirowaną życiem św. Stanisława Kostki.
Pielgrzymka ma symbolicznie odtwarzać jego drogę z Wiednia, przez Augsburg,dalej do Rzymu. To nie tylko trasa geograficzna, ale przede wszystkim duchowa droga dojrzewania do powołania.
Ważnym elementem rozważań jest współczesny obraz inspirowany rzeczywistością młodych ludzi.
W jego centrum znajduje się postać Carlo Acutisa. Acutis, który pochyla się nad chłopakiem zajętym telefonem i słuchawkami w uszach. Carlo, znany z ewangelizacji w internecie, symbolicznie „tłumaczy” rzeczywistość wiary człowiekowi zanurzonemu w cyfrowym świecie.
Brakującym elementem obrazu był św. Stanisław Kostka Stanisław Kostka, dlatego został on włączony symbolicznie – jako postać umieszczona na plecach chłopaka, który zrywa się z krzesła i wypuszcza telefon z ręki. To moment przełomu i decyzji.
W „walizce powołaniowej” znajdują się relikwie zarówno św. Stanisława Kostki, jak i Carlo Acutisa. Pielgrzymka ma prowadzić najpierw do grobu Acutisa w Asyżu, a następnie do grobu Stanisława Kostki w Rzymie.
Cała idea rozwija się w sposób nieplanowany, który – jak podkreśla kaznodzieja – można odczytać jako błogosławieństwo Boże.
Obraz powołania zostaje zestawiony z dziełem Caravaggia „Powołanie św. Mateusza” Powołanie św. Mateusza (Caravaggio), znajdującym się w kościele San Luigi dei Francesi w Rzymie.
W scenie Caravaggia:
– celnicy siedzą przy stole i liczą pieniądze,
– Jezus wraz z Piotrem wskazuje Mateusza,
– Mateusz pyta gestem: „czy naprawdę mnie powołujesz?”,
– światło spada na niego jako znak wyboru.
Współczesny obraz powtarza ten schemat, pokazując młodych ludzi przy stole życia – nie przy pieniądzach, lecz przy chlebie i winie.
Przy stole znajduje się jeden chleb i jeden kielich wina, mimo obecności kilku osób. Nie jest to zwykła scena spotkania czy „imprezy”, ale symbol Eucharystii.
Jak podkreśla autor obrazu Bruno de Roche, jest to znak jednoczącej mocy Eucharystii, która gromadzi wspólnotę i daje jej życie. W tym kontekście chleb i wino zapowiadają sakramentalną rzeczywistość Ciała i Krwi Chrystusa.
W obrazie Caravaggia szczególną uwagę zwraca gest trzech palców, który zostaje odczytany jako głęboka symbolika powołania.
Te „trzy palce” oznaczają:
– palec Boga, który powołuje,
– palec człowieka, który odpowiada,
– palec Kościoła, który potwierdza autentyczność powołania.
To trzy wole, które muszą się spotkać:
– wola Jezusa,
– wola powołanego,
– wola Kościoła.
W historii św. Stanisława Kostki Stanisław Kostka pojawia się także „czwarty element” – rodzina.
Według tradycji ojciec, kasztelan zakroczymski, miał bardzo ostro zareagować na decyzję syna o wstąpieniu do jezuitów. Miał nawet grozić poważnymi konsekwencjami, gdy dowiedział się o jego przyjęciu do nowicjatu.
Biskup Szymon Stułkowski odnosi się również do współczesnych sytuacji, gdy rodzice sprzeciwiają się decyzjom powołaniowym swoich dzieci, uznając je za „dorosłe, ale nie dojrzałe”.
Stanisław Kostka dotarł do Rzymu po około 1700 kilometrach drogi, wyczerpany fizycznie i osłabiony chorobami. Tam został przyjęty do jezuitów i żył jedynie 10 miesięcy.
Jednak jego śmierć zgromadziła około 6000 osób na pogrzebie – liczba, która pokazuje ogromny wpływ jego życia i świętości, trudny do wyjaśnienia jedynie ludzkimi kategoriami.
Biskup Płocki podkreśla, że powołanie nie ogranicza się do jednej drogi. Może prowadzić do:
– kapłaństwa,
– życia zakonnego,
– pracy misyjnej,
– zaangażowania w Kościele,
– małżeństwa,
– pracy katechetycznej.
Każda z tych dróg jest odpowiedzią na Boże wezwanie.
Na zakończenie pojawia się zachęta do korzystania ze strony kostka300.pl, która zawiera moduł modlitwy i interaktywną mapę świata.
Po włączeniu lokalizacji i modlitwie na mapie zapalają się „światła” w miejscach, gdzie modlą się uczestnicy pielgrzymki. Pierwsze światło zapalił papież Leon, który pobłogosławił relikwie i włączył się w tę duchową inicjatywę, kierując symboliczne światło ku Rzymowi – celowi pielgrzymki.
Na zakończenie przywołane zostają słowa Ewangelii:
„Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo.”
Kaznodzieja podkreśla, że jest to Boże żniwo, a nie ludzkie. Dlatego chrześcijanie są wezwani do ufnej modlitwy o powołania i gotowości do współpracy z Bożym planem.
Właśnie z taką postawą rozpoczyna się pielgrzymka – jako droga modlitwy, rozeznania i otwartości na działanie Boga.