
W minioną niedzielę policjanci z legionowskiej komendy przeprowadzili nietypową interwencję. Dzięki czujności mieszkańców oraz sprawnemu działaniu służb, dwa młode kocięta, które utknęły w elementach konstrukcyjnych zaparkowanych pojazdów, bezpiecznie trafiły pod opiekę weterynaryjną. W minioną nie
W minioną niedzielę policjanci z legionowskiej komendy przeprowadzili nietypową interwencję. Dzięki czujności mieszkańców oraz sprawnemu działaniu służb, dwa młode kocięta, które utknęły w elementach konstrukcyjnych zaparkowanych pojazdów, bezpiecznie trafiły pod opiekę weterynaryjną.
W minioną niedzielę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie przeprowadzili nietypową, ale niezwykle poruszającą interwencję. Około godziny 10:00 funkcjonariusze patrolujący teren miasta otrzymali zgłoszenie o kocie uwięzionym pod maską samochodu osobowego przy ulicy Warszawskiej. Mundurowi natychmiast udali się we wskazane miejsce, gdzie czekali już przejęci losem zwierzęcia mieszkańcy.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że uwięziony czworonóg zdołał samodzielnie wydostać się spod maski pojazdu i został bezpiecznie zabezpieczony przez zgłaszających. Chwilę później sytuacja skomplikowała się, ponieważ na pobliskim drzewie dostrzeżono kolejnego kota. Na pomoc wezwano strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Legionowie, jednak spłoszone zwierzę podczas próby zdjęcia z gałęzi uciekło i schowało się pod elementami konstrukcyjnymi zaparkowanego nieopodal opla.
Policjanci wspólnie ze strażakami podjęli natychmiastową decyzję o kontynuowaniu akcji ratunkowej, aby wycieńczone i wystraszone zwierzę nie doznało obrażeń ani nie stworzyło zagrożenia w ruchu drogowym. Za zgodą właściciela pojazdu strażacy sprawnie zdemontowali koło oraz elementy nadkola. Dzięki temu mundurowi mogli bezpiecznie wyciągnąć ukrytego i bardzo wystraszonego malucha.
Oba małe i bardzo wystraszone kocięta zostały przewiezione przez policyjny patrol do specjalistycznej kliniki weterynaryjnej w Legionowie. Zwierzęta przeszły tam obecnie kompleksowe badania i są pod opieką lekarzy weterynarii, a po zakończeniu diagnostyki trafią do schroniska, gdzie będą oczekiwać na nowy, bezpieczny dom.
podkom. Agata Halicka
Źródło: Wirtualny Nowy Dwór