
Policjant z ciechanowskiej komendy, wracając do domu po służbie, zauważył w Rutkach Marszewicach motorowerzystę jadącego od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Funkcjonariusz uniemożliwił mu dalszą jazdę, a badanie wykazało u 50-latka ponad 2 promile alkoholu. Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13
Policjant z ciechanowskiej komendy, wracając do domu po służbie, zauważył w Rutkach Marszewicach motorowerzystę jadącego od jednej krawędzi jezdni do drugiej. Funkcjonariusz uniemożliwił mu dalszą jazdę, a badanie wykazało u 50-latka ponad 2 promile alkoholu.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 13 lipca, około godziny 0.10. Policjant z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie zauważył kierującego motorowerem marki Romet, który wyraźnie nie panował nad pojazdem i nie był w stanie utrzymać właściwego toru jazdy.
Funkcjonariusz nie pozostał obojętny. Zatrzymał motorowerzystę i powiadomił dyżurnego ciechanowskiej komendy. Na miejsce skierowano patrol drogówki.
Badanie trzeźwości wykazało u kierującego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Motorowerzystą okazał się 50-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego. Mężczyzna został zatrzymany, a jego pojazd odholowano.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Zgodnie z art. 178a § 1 Kodeksu karnego grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
W tym przypadku szybka reakcja policjanta będącego poza służbą przerwała jazdę osoby, która przy takim stężeniu alkoholu mogła doprowadzić do poważnego zdarzenia. To nie był zwykły nocny przejazd motorowerem, lecz sytuacja, w której kilka minut nieuwagi mogło zakończyć się tragedią.
na podstawie: KPP w Ciechanowie.
Źródło: Ciechanowski24.pl