RAK
    Poleciały pierwsze głowy we władzach Warszawy po aferze w Szpitalu Południowym

    Poleciały pierwsze głowy we władzach Warszawy po aferze w Szpitalu Południowym

    3377 odsłon
    Poleciały pierwsze głowy we władzach Warszawy po aferze w Szpitalu Południowym

    dzisiaj, 08:53

    Renata Kaznowska i Aldona Machnowska-Góra - dotychczasowe wieloletnie zastępczynie prezydenta Warszawy Po ujawnieniu nieprawidłowości w Szpitalu Południowym prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyjął rezygnacje dwóch swoich zastępczyń - Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Jednocześnie zapowiedział zmiany dotyczące funkcjonowania miejskich spółek oraz ich władz.

    Afera wokół Szpitala Południowego nie zakończyła się wyłącznie utratą stanowiska i członkostwa w partii przez młodego lekarza Dawida Kacprzyka. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski przyjął właśnie dymisje dwóch swoich zastępczyń - Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Zapowiedział również zmiany dotyczące zasad funkcjonowania miejskich spółek. Nowe badanie: turyści coraz bardziej doceniają Warszawę Najnowsze wyniki badania opinii osób odwiedzających Warszawę potwierdzają rosnącą popularność stolicy. Jej atrakcyjność pozytywnie ocenia już dwóch na trzech turystów, a oferta kulturalna uzyskała aż 97% dobrych ocen.

    Oprócz informacji o wysokich zarobkach Dawida Kacprzyka, w Szpitalu Południowym oburzenie wywołały doniesienia o specjalnym traktowaniu osób związanych z Koalicją Obywatelską. Miały one być przyjmowane poza kolejnością, a na wyniki badań oczekiwać nie na SOR-ze, lecz w specjalnym "saloniku VIP", który miał funkcjonować w jednym z pomieszczeń Warszawskiego Centrum Chorób Kręgosłupa. W kolejnych dniach pojawiły się także informacje dotyczące szpitalnego prosektorium, gdzie - według doniesień - miało dochodzić do nielegalnego procederu handlu ciałami zmarłych. Autor tekstu porównuje te doniesienia do głośnej afery "łowców skór" z lat 90.

    Afera w Szpitalu Południowym. Kto poniósł odpowiedzialność?

    Zdaniem autora, przy tak poważnych zarzutach odpowiedzialność powinni ponieść również przedstawiciele władz miasta sprawujący nadzór nad stołeczną ochroną zdrowia. Szpital Południowy jest bowiem jednostką nadzorowaną przez miasto, a więc przez prezydenta Warszawy i jego zastępców.

    Rezygnację z członkostwa w partii złożył były radny Ursusa Dawid Kacprzyk, którego sprawa zapoczątkowała całą aferę. Jak przypomina autor, przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej podkreślali wówczas, że reakcja partii była natychmiastowa. Jednocześnie wskazuje, że w wypowiedziach władz miasta trudno było wcześniej dostrzec gotowość do przyjęcia odpowiedzialności za nadzór nad placówką.

    Zapraszamy na zakupy

    Specjalna sesja Rady Warszawy bez konsekwencji

    Na specjalnej sesji Rady Warszawy rozpatrywano projekty stanowisk dotyczące wezwania do złożenia dymisji osób odpowiedzialnych za nadzór nad ochroną zdrowia oraz miejskimi spółkami. Autor przypomina, że wszystkie propozycje zostały odrzucone.

    Nie uzyskały poparcia projekty dotyczące Renaty Kaznowskiej, Tomasza Menciny oraz Aldony Machnowskiej-Góry. Jak zaznacza autor, było również oczywiste, że konsekwencji nie poniesie sam prezydent Rafał Trzaskowski, mimo że - jego zdaniem - wizerunkowo ucierpiał w ostatnich tygodniach.

    Dwie dymisje i zapowiedź odpartyjnienia miejskich spółek

    Kilka dni po sesji Rady Warszawy sytuacja uległa zmianie. Rezygnacje ze swoich stanowisk ogłosiły Aldona Machnowska-Góra oraz Renata Kaznowska, a ich dymisje zostały przyjęte przez Rafała Trzaskowskiego.

    • Kwestia odpartyjnienia publicznych spółek od lat budzi uzasadnione emocje i wątpliwości opinii publicznej. Czy to oznacza, że politycy nie mogą być dobrymi specjalistami z kompetencjami zarządczymi, którzy spełniają się w swojej roli? Mogą i często się sprawdzają. Ale trzeba powiedzieć wprost: kryzys musi spowodować refleksję, a refleksja musi skłaniać do przyjęcia rozwiązań radykalnych. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że osoby odpowiedzialne za miejskie spółki, miejskie pieniądze i usługi sprawują swoje funkcje wyłącznie dzięki swojej kompetencji, niezależności i lojalności wobec Warszawy, a nie dzięki ewentualnym zasługom dla jakiejkolwiek partii - powiedział podczas konferencji prasowej Rafał Trzaskowski. Prezydent Warszawy zapowiedział również, że osoby zasiadające w zarządach i radach nadzorczych miejskich spółek mają czas do końca lipca na podjęcie decyzji, czy chcą zachować pełnione funkcje, czy też pozostawić sobie legitymację partyjną.

    DB


    Źródło: TuStolica.pl

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era