RAK
    Podjechał prosto pod nos strażników miejskich. Wydmuchał 2,7 promila

    Podjechał prosto pod nos strażników miejskich. Wydmuchał 2,7 promila

    3560 odsłon
    Podjechał prosto pod nos strażników miejskich. Wydmuchał 2,7 promila

    Kierowca niewielkiego samochodu typu microcar zatrzymał się tuż przed szlabanem, za którym dyżurowali strażnicy miejscy. Chwilę później zainteresował ich głośny spór dobiegający z wnętrza pojazdu. W samochodzie znajdowały się aż trzy osoby. Pasażerowie i kierowca zachowywali się głośno i kłócili się, dlatego strażnicy wyszli sprawdzić, czy nie potrzebują pomocy. Gdy podeszli do auta, szybko wyczuli silną woń alkoholu.

    Na miejsce wezwano policjantów. Badanie trzeźwości 53-letniego kierującego, mieszkańca powiatu ostrołęckiego, wykazało 2,7 promila alkoholu w organizmie.

    Jak przekazał nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy ostrołęckiej policji, mężczyzna stracił już prawo jazdy. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości odpowie teraz przed sądem.

    Można się zastanawiać, czy zatrzymanie się akurat przed strażnikami było przejawem wyjątkowej odwagi, kompletnego braku rozwagi, czy po prostu fatalnego wyczucia miejsca i czasu. Jedno jest pewne. Przy takim wyniku badania dalsza jazda została zakończona w najlepszym możliwym momencie, zanim doszło do tragedii.


    Źródło: Moja Ostrołęka

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era