RAK
    Podatek od samego posiadania pieniędzy wchodzi do Polski. Sprawdź swój próg, zanim založysz konto

    Podatek od samego posiadania pieniędzy wchodzi do Polski. Sprawdź swój próg, zanim založysz konto

    3291 odsłon
    Podatek od samego posiadania pieniędzy wchodzi do Polski. Sprawdź swój próg, zanim založysz konto

    3 lipca 2026 roku Sejm uchwalił ustawę, jakiej w polskim systemie podatkowym dotąd nie było – daninę liczoną nie od zysku, tylko od samej wartości zgromadzonych pieniędzy. Warszawiacy, którzy zarabiają średnio 6753 zł netto, czyli najwięcej spośród mieszkańców dużych polskich miast, jako pierw

    3 lipca 2026 roku Sejm uchwalił ustawę, jakiej w polskim systemie podatkowym dotąd nie było – daninę liczoną nie od zysku, tylko od samej wartości zgromadzonych pieniędzy. Warszawiacy, którzy zarabiają średnio 6753 zł netto, czyli najwięcej spośród mieszkańców dużych polskich miast, jako pierwsi zaczną się zastanawiać, czy ich oszczędności zmieszczą się w nowych limitach, czy już nie. Ustawa trafiła teraz do Senatu, a wejść w życie ma 1 stycznia 2027 roku.

    Fot. Warszawa w Pigułce

    Od jakiej kwoty faktycznie zapłacisz

    Nowy podatek nie dotyczy zwykłej lokaty w banku ani zwykłego konta maklerskiego. Obejmuje wyłącznie środki wpłacone na dobrowolne Osobiste Konto Inwestycyjne, w skrócie OKI – nowy produkt, który każdy pełnoletni Polak będzie mógł założyć, i to w dowolnej liczbie umów. Kto nie otworzy takiego konta, dla tego nic się nie zmienia.

    Ustawa przewiduje dwa różne progi zwolnienia, zależnie od tego, co trzymasz na koncie. Dla lokat bankowych i skarbowych obligacji oszczędnościowych limit wolny od podatku wynosi 25 tys. zł. Dla akcji, obligacji korporacyjnych i jednostek funduszy inwestycyjnych próg jest czterokrotnie wyższy – 100 tys. zł. Powyżej tych kwot nadwyżka zostaje objęta podatkiem od wartości aktywów według stawki, która w 2027 roku wyniesie 0,85 procent rocznie.

    Tu pojawia się pułapka, w którą łatwo wpaść przy pobieżnej lekturze przepisów. Oba limity nie sumują się. Kto ma 25 tys. zł na lokacie w ramach OKI i dodatkowo 100 tys. zł w akcjach, nie korzysta ze zwolnienia na 125 tys. zł – łączna wartość wolna od podatku dla całego konta nie może przekroczyć 100 tys. zł. Ministerstwo Finansów zapewnia, że stawka podatku nigdy nie przekroczy 1 procenta, a jej dokładna wysokość liczona jest według algorytmu uwzględniającego dzienne wyceny aktywów, saldo wpłat i czas posiadania konta – nie jedną, sztywną kwotę na koniec roku.

    Dlaczego akurat teraz warto to sprawdzić w Warszawie

    Mediana zarobków w stolicy sięga 10810 zł brutto, a przeciętne wynagrodzenie mieszkańca Warszawy jest o niemal 2 tysiące złotych wyższe od średniej krajowej. To przekłada się bezpośrednio na wysokość odkładanego kapitału – im wyższy dochód, tym szybciej gospodarstwo domowe zbliża się do progu 25 tys. zł na koncie oszczędnościowym, zwłaszcza jeśli ktoś odkłada regularnie od kilku lat albo trzyma tam rezerwę po sprzedaży mieszkania czy odziedziczonym spadku.

    Krajowa średnia wartość oszczędności na dorosłego Polaka to obecnie około 48,8 tys. zł, choć tę liczbę mocno zawyżają najzamożniejsi. W stolicy, gdzie ceny mieszkań przekraczają 15 tys. zł za metr, a spora część mieszkańców odkłada właśnie na wkład własny pod kredyt, kwoty rzędu 30-60 tys. zł leżące tymczasowo na koncie oszczędnościowym nie są niczym niezwykłym. To właśnie ta grupa – nie miliionerzy z Wilanowa, tylko zwykli warszawiacy budujący poduszkę finansową na Białołęce, Ursynowie czy Bemowie – najszybciej poczuje różnicę między starym a nowym systemem, jeśli zdecyduje się przenieść oszczędności na OKI.

    Rada Ministrów szacuje, że dzięki nowej uldze na warszawską giełdę może trafić dodatkowo około 25 mld zł do 2030 roku, choć nie brakuje głosów, że część tej kwoty to po prostu przesunięcie już istniejących oszczędności z jednego konta na drugie, a nie nowy kapitał wchodzący do gospodarki.

    Jak legalnie zostać poniżej progu

    Pierwsza i najprostsza strategia to świadome trzymanie się limitów zwolnienia. Jeśli Twoje oszczędności w produktach depozytowych nie przekraczają 25 tys. zł, a inwestycje giełdowe mieszczą się w 100 tys. zł, cały zysk z tych środków w ramach OKI jest zwolniony z 19-procentowego podatku Belki – bez żadnej dodatkowej daniny. To rozwiązanie korzystne przede wszystkim dla osób, które dopiero zaczynają odkładać albo mają umiarkowany kapitał.

    Druga droga to rozdzielenie oszczędności pomiędzy OKI a zwykłe, tradycyjne rachunki. Ustawa nie zmusza nikogo do przenoszenia wszystkich pieniędzy na nowe konto. Nadwyżkę ponad limit można po prostu zostawić na klasycznej lokacie bankowej albo zwykłym rachunku maklerskim, gdzie obowiązują dotychczasowe zasady – podatek Belki płacony wyłącznie od faktycznie osiągniętego zysku, bez żadnej daniny od samej wartości posiadanego majątku. Dla części oszczędzających taki podział, część kapitału w OKI do limitu, reszta poza nim, może się okazać korzystniejszy niż przeniesienie wszystkiego w jedno miejsce.

    Trzecia opcja dotyczy gospodarstw domowych, nie pojedynczych osób. OKI nie można prowadzić na współwłasność, na przykład z małżonkiem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by każdy dorosły członek rodziny otworzył własne konto. Para, w której oboje partnerzy mają osobne OKI, dysponuje w praktyce dwoma kompletami limitów – po 25 tys. zł i po 100 tys. zł na osobę – co przy wspólnie budowanym majątku potrafi zrobić realną różnicę.

    Warto też pamiętać, że algorytm liczący podatek bierze pod uwagę dzienne wyceny i czas posiadania środków na koncie, a nie jednorazowy stan na 31 grudnia. Oznacza to, że osoby planujące większy jednorazowy wydatek, na przykład wkład własny pod kredyt hipoteczny, mogą rozważyć taki harmonogram wpłat i wypłat, żeby średnia wartość aktywów w ciągu roku nie przekraczała progu zwolnienia, nawet jeśli chwilowo, jednego dnia, saldo jest wyższe.

    Dla kogo OKI może się nie opłacać mimo wszystko

    Rankomat.pl policzył, że OKI jest korzystniejsze od zwykłej lokaty przy wpłatach nieprzekraczających około 107 tys. zł. Powyżej tej granicy trzeba już samodzielnie oszacować, czy oszczędność na podatku Belki przewyższy koszt nowej daniny od nadwyżki. Jest też istotna wada, o której media rzadko wspominają: podatek od wartości aktywów nalicza się niezależnie od wyniku inwestycji. Jeśli portfel akcji o wartości 200 tys. zł straci w danym roku 10 procent, inwestor i tak zapłaci kilkaset złotych podatku od nadwyżki ponad limit, mimo że na koncie ubyło pieniędzy, a nie przybyło.

    Co to oznacza dla Ciebie? Zanim založysz konto, policz swoje liczby

    Zanim ktokolwiek pobiegnie zakładać OKI w pierwszym dniu jego dostępności, warto usiąść z kartką i policzyć dwie rzeczy: ile realnie masz teraz w lokatach i obligacjach, a ile w akcjach czy funduszach, oraz jak szybko te kwoty rosną. Dla większości gospodarstw domowych w Warszawie, które trzymają swoją poduszkę bezpieczeństwa w granicach kilkudziesięciu tysięcy złotych, nowy system oznacza czystą korzyść – zero podatku od zysków tam, gdzie wcześniej trzeba było oddać fiskusowi 19 procent.

    Inaczej wygląda to dla osób z większym kapitałem, zwłaszcza jeśli spora jego część leży w gotówce lub obligacjach, a nie w akcjach – tam próg zwolnienia jest czterokrotnie niższy, więc nadwyżka pojawia się znacznie szybciej. W takim przypadku sensowne bywa rozłożenie środków na kilka koszyków: część w OKI do limitu, część na zwykłym koncie oszczędnościowym poza nowym systemem, a przy wspólnym gospodarstwie domowym dodatkowo na osobne konto partnera czy partnerki. Do stycznia 2027 roku, kiedy ustawa realnie wejdzie w życie, jest jeszcze sporo czasu, żeby to policzyć spokojnie, zamiast podejmować decyzję pod wpływem nagłówków o „podatku od pieniędzy”.

    Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.

    Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa

    Kontakt z redakcją: [email protected]


    Źródło: Warszawa w Pigułce

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era

    Co o tym sądzisz?