Szef Ryanaira zabiera głos po dramatycznym zdarzeniu, do którego doszło na pokładzie jednego z samolotów linii. – Według wstępnych ustaleń wygląda na to, że ciało obce uszkodziło silnik podczas startu z Salonik , ale nie mamy jeszcze wystarczających danych, aby stwierdzić to z całą pewnością – powiedział Michael O’Leary podczas prezentacji wyników finansowych Ryanaira za drugi kwartał roku. Dodał, że wstępny raport dotyczący incydentu zostanie opublikowany za około cztery tygodnie . Następnie pojawi się bardziej szczegółowy raport.
Pasażer "wyssany" z okna samolotu
Do dramatycznego zdarzenia doszło 10 lipca 2026. Z relacji pasażerów wynika, że po starcie samolotu rozległ się głośny huk, a jedna z szyb się roztrzaskała . Siedzący obok 61-letni mężczyzna z Serbii został ranny, a następnie częściowo "wyssany" z samolotu . Jego głowa i ramiona wystawały przez rozbite okno . Na zdarzenie natychmiast zareagowała siedząca obok żona mężczyzny oraz pozostali pasażerowie. Udało im się wciągnąć go z powrotem do kabiny. Samolot, który miał lecieć do Memmingen koło Monachium, awaryjnie lądował w Salonikach. Poszkodowany 61-latek został przewieziony do szpitala w tym mieście. Jak relacjonował, pamięta niewiele – między innymi eksplozję, po której stracił przytomność.